Mecz z Pogonią Szczecin okazał się ostatnim w tym sezonie dla jednego z podstawowych piłkarzy Legii. Zawodnik nabawił się kontuzji, po tym jak oddał nieudane uderzenie w spotkaniu w Szczecinie. Przy pomocy sztabu medycznego opuścił boisko i jak się okazało, wróci na nie najszybciej na starcie następnych rozgrywek.
Przy okazji przedstawienia składu na domowy mecz z Górnikiem w mediach społecznościowych, Legia przedstawiła powód absencji Wahana Biczachczjana. Potwierdził się scenariusz, o którym na ostatniej konferencji prasowej mówił Marek Papszun. Szkoleniowiec Wojskowych mówił, że uraz Ormianina wygląda poważnie i po dokładniejszych badaniach rzeczywiście taki jest. 26-latek nie zagra już do końca sezonu.
„Wahan Biczachczjan w wyniku urazu mięśnia czworogłowego będzie pauzował do końca bieżącego sezonu. Zawodnik rozpoczął już rehabilitację. Wahan, życzymy zdrowia i wytrwałości” – przekazało oficjalne konto Legii w mediach społecznościowych.
Wahan Biczachczjan w wyniku urazu mięśnia czworogłowego będzie pauzował do końca bieżącego sezonu. Zawodnik rozpoczął już rehabilitację.
Wahan, życzymy zdrowia i wytrwałości.
— Legia Warszawa
(@LegiaWarszawa) April 11, 2026
Legia straciła podstawowego zawodnika. Papszun postawił na Urbańskiego
Miejsce kontuzjowanego Biczachjana w podstawowej jedenastce Legii zajął Urbański. Jednak nie, nie Kacper, tylko Wojciech. Co zaskakujące, były piłkarz Bologni, mimo urazu bezpośredniego rywala do gry od pierwszej minuty, kolejne spotkanie z rzędu zaczął w gronie zawodników rezerwowych. Poza jedną, wymuszoną zmianą, Marek Papszun zdecydował się na dokładnie taki sam skład jak w ostatnim meczu w Szczecinie. Legia wygrała z Pogonią po dwóch golach Milety Rajovicia.
Bichaczjan był jednym z tych zawodników, którzy najbardziej skorzystali na zmianie trenera. Jesienią zdarzało mu się nie grać wcale lub wchodzić na boisko tylko jako w roli zmiennika. Po przerwie zimowej, gdy zespół z Łazienkowskiej prowadzi już Marek Papszun, to w każdym możliwym spotkaniu znalazł się w pierwszej jedenastce. Przełożyło się to na jedno trafienie – w zremisowanym starciu z GKS-em Katowice. Dla porównania, w pierwszej połowie sezonu były piłkarz Pogoni Szczecin cztery razy pokonał bramkarza rywala oraz dołożył dwie asysty.
Legia do starcia z Górnikiem przystąpiła z dorobkiem 33 punktów i jako 15. zespół w tabeli Ekstraklasy. Tyle samo na koncie ma Arka oraz Widzew, który wcześniej pokonał 1:0 Bruk-Bet Termalikę. Przy zwycięstwie stołeczna ekipa ma szansę, by wskoczyć nawet na 11. lokatę. Z kolei drużyna z Zabrza, jeśli wygra, to zrówna się z liderującym Lechem.
Czytaj więcej na Weszło:
- Vuković: Miałem do Fornalczyka sporo cierpliwości
- Luka Elsner: Wszyscy wiedzą, w jakiej sytuacji jesteśmy
- Jacek Zieliński grzmi ws. pracy sędziego: To jest śmieszne
Artykuł Jest komunikat Legii. Piłkarz w tym sezonie już nie zagra pochodzi z serwisu weszlo.com.
(@LegiaWarszawa)