Choć Warszawę i Tokio dzieli ponad 8,5 tys. kilometrów, to spora odległość między Polską i Japonią nie stanowi przeszkody we współpracy obydwu państw na płaszczyźnie sędziowskiej. Trójka arbitrów z Kraju Kwitnącej Wiśni przyleciała do Kraju nad Wisłą. Japończycy w kwietniu poprowadzą cztery oficjalne mecze.
To nie pierwsza tego rodzaju sytuacja. Program „The Referees Exchange Programme Japan/Poland” powstał już w 2007 roku. W ramach współpracy polska i japońska federacja co roku wymieniają się sędziami. Kooperację przerwano w 2017 roku, gdy w Polsce wprowadzono VAR. W Japonii wówczas system wideo-weryfikacji jeszcze nie funkcjonował. W 2024 powrócono jednak do idei sprzed lat.
Polska – Japonia, Japonia – Polska. Współpraca sędziów ma się dobrze
W tym roku do Polski przyjechała trójka arbitrów z Japonii. Są nimi sędzia główny Koki Nagamine oraz dwójka asystentów – Kohei Ando oraz Masaru Hasegawa. – Pierwszy z nich ma 34 lata, a arbitrem FIFA jest od 2020 roku. Poza meczami w rodzimej J1 League, w tym sezonie prowadził już spotkania w lidze saudyjskiej oraz niemieckiej. Jego asystenci – Ando i Hasegawa – plakietkę FIFA noszą odpowiednio od 2026 i 2025 roku – czytamy w oficjalnym komunikacie PZPN.
Japończycy w kwietniu posędziują cztery oficjalne mecze. Pierwszym z nich było spotkanie Radomiaka Radom z Motorem Lublin (1:1) w 27. kolejce Ekstraklasy. W następnej serii gier Nagamine i spółce przydzielono rywalizację Wisły Płock z Lechią Gdańsk.
– Taka współpraca ma same pozytywy: wymieniamy się doświadczeniami, rozwijamy szkoleniowo i prowadzimy mecze w okolicznościach zupełnie odmiennych kulturowo. Nasza współpraca ma wieloletnią tradycję i chcemy ją kontynuować. Obecność japońskich sędziów w Polsce i polskich w Japonii to najlepszy dowód na to, że „Przepisy Gry” są uniwersalne na całym świecie. Pokazaliśmy również naszym kolegom z Japonii prezentację dotyczącą najnowszych wytycznych, którą wcześniej prezentowaliśmy klubom m.in. w PKO BP Ekstraklasie – przekonuje Marcin Szulc, Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
W maju natomiast przyjdzie czas na rewanż ze strony Polaków, którzy wybiorą się do Japonii, by gwizdać w meczach tamtejszej J1 League. Dokładnych nazwisk jeszcze nie znamy. W poprzednich latach japońską ekstraklasę sędziowali m.in. Damian Sylwestrzak i Łukasz Kuźma.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Okazja! Zagłębie przedłużyło i wyceniło wychowanka
- Podstawowy pomocnik odejdzie z klubu? Problem w rozmowach [NEWS]
- Papszun potwierdził poważną kontuzję. Pozostali do dyspozycji
Fot. Newspix
Artykuł Japońscy sędziowie będą gwizdać w Ekstraklasie. A polscy w Japonii pochodzi z serwisu weszlo.com.