04.03.2026

Jakie są ambicje Lecha? „Czemu nie potrójna korona?”

Lech Poznań zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Obie ekipy są w ostatnim czasie na całkowicie odmiennych biegunach swojej formy. Górnik nie potrafi wygrać od czterech spotkań, podczas gdy Kolejorz notuje serię sześciu zwycięstw we wszystkich rozgrywkach. Taka forma mistrzów Polski powoduje świetny humor u Nielsa Frederiksena, który przed starciem z Zabrzanami z przymrużeniem oka wspomniał nawet o potrójnej koronie.

Krótko po rozpoczęciu rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy mało kto spodziewał się takiego obrotu spraw. Lech przegrał na początku mecze z Lechią Gdańsk oraz Piastem Gliwice i jego sytuacja w tabeli nie wyglądała już tak przyzwoicie (biorąc pod uwagę dystans do lidera), jak na koniec rundy jesiennej. To właśnie wyjazdowe starcie w Zabrzu odwróciło trend i było początkiem serii, która trwa do dziś.

Dobry moment Lecha Poznań

W międzyczasie podopieczni Nielsa Frederiksena dogonili lidera Ekstraklasy, zrównując się z Jagiellonią, która ma jeden zaległy mecz, a także z Zagłębiem Lubin, które jest teraz wiceliderem. Złożyły się na to zwycięstwa z Górnikiem, Piastem Gliwice, Koroną Kielce i Rakowem Częstochowa, który Poznaniacy ograli w niebywałych okolicznościach.

Pewnie pokonali także KuPS Kuopio, z którym mierzyli się w rundzie play-off Ligi Konferencji. Finowie nie stanowili dla mistrzów Polski większego problemu i Lech zanotował dwa zwycięstwa: 2:0 na wyjeździe i 1:0 u siebie.

Po pokonaniu Rakowa przyszedł czas na Puchar Polski. Kolejorz pokonał w nim do tej pory Gryfa Słupsk i Piasta Gliwice. W ćwierćfinale los zestawił go z Górnikiem. Przed meczem trener Lecha mówił, że jego drużynę czeka trudne zadanie.

– To zespół, który ma dużo jakości. Widzieliśmy to wyraźnie, grając mecz na ich stadionie cztery tygodnie temu, to było dla nas bardzo trudne spotkanie. Bardzo trudnego meczu spodziewamy się również jutro, ale my mamy teraz dobry moment. Notujemy serię zwycięstw, mamy sześć wygranych z rzędu, oczywiście biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Myślimy, że jesteśmy w stanie wygrać także jutro – stwierdził Frederiksen.

Duża liczba meczów wiąże się z dużymi obciążeniami zawodników. Duńczyk był pytany, czy któreś rozgrywki na tym etapie sezonu będą w jakiś sposób priorytetyzowane.

– Trener nigdy nie myśli o tym w taki sposób. Zawsze myślisz tylko o najbliższym meczu i starasz się go wygrać. Puchar Polski jest dla mnie tak samo ważny jak rozgrywki Ligi Konferencji czy Ekstraklasy. Jako trener masz w głowie tylko najbliższy mecz, próbujesz go wygrać, a potem patrzysz, jak w dłuższej perspektywie zarządzać obciążeniami piłkarzy. Ale nasze ambicje… czemu by nie sięgnąć po potrójną koronę? – powiedział z przymrużeniem oka trener.

Takie wypowiedzi szybko potrafią się zemścić. Na ten moment Lech jest w grze na trzech frontach, ale biorąc pod uwagę czarny scenariusz, który nie wydaje się nierealny, za dwa tygodnie może pozostać mu tylko Ekstraklasa. Mimo słabszej dyspozycji w ostatnim czasie, Górnik to wciąż niezła drużyna, a tym bardziej można tak określić Szachtar Donieck.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

Artykuł Jakie są ambicje Lecha? „Czemu nie potrójna korona?” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl