Jednym z gości dzisiejszego programu o Ekstraklasie na Weszło TV był Jacek Zieliński, trener Korony Kielce. Czy jest za rozegraniem niedzielnego meczu przeciwko Legii w Warszawie, mimo że ma panować straszny mróz? Jak ocenia Mariusza Stępińskiego, jeden z głośniejszych transferów do Ekstraklasy tej zimy? Co sądzi o postawie innych napastników swojego klubu? Na te pytania, ale nie tylko, odpowiedział doświadczony szkoleniowiec.
W niedzielę o 17.30 przy Łazienkowskiej Korona, meczem z Legią, ma zainaugurować 2026 rok w lidze. Tyle że tego dnia mają panować bardzo złe warunki. Mówi się, że temperatura może wynieść nawet -15 stopni. Czy Jacek Zieliński mimo to jest za graniem w takich okolicznościach? Szkoleniowiec najwidoczniej nie ma jednoznacznej opinii.
– Dostosujemy się do tego, co postanowi Ekstraklasa. Zdaję sobie sprawę, że przy tej temperaturze i nowo położonym boisku, które nie wiemy, jak się przyjmie, może być problem. Do tego dochodzi publika. Przy -14 czy -15 komfort oglądania jest taki sobie. Ale myślę, że zawodnicy na boisku po dobrej rozgrzewce już takich problemów nie mają. Trudno mi tylko powiedzieć, jak będzie wyglądała otoczka tego wszystkiego, włącznie z rezerwowymi, którzy muszą siedzieć i czekać na swoje wejście. Wiem, że Ekstraklasa czy PZPN pozwolili, żeby rezerwowi mogli przebywać w szatni – ocenił w naszym programie.
Jacek Zieliński o Mariuszu Stępińskim: Liczę na sępa pola karnego
Zieliński wypowiedział się też na temat transferu Mariusza Stępińskiego do Korony, który odbił się dość dużym echem.
– Bardzo zabiegaliśmy o Mariusza. Trwało to już od dłuższego czasu. To bardzo dobry piłkarz. Chłopak, który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. On chce to bardzo udowodnić na polskich boiskach. Do tego to profesjonalista i przykład dla młodych chłopaków. Młodzież patrzy na chłopaka, który grał w ligach francuskiej, włoskiej, niemieckiej i widzi gościa, który jeździ na tyłku, wślizgami. Wymarzyłem go sobie takiego i tak to wygląda – powiedział o Stępińskim Zieliński.
A jak nowy zawodnik Korony wygląda na tle obecnych piłkarzy występujących w Koronie z przodu, którzy w opinii Jakuba Białka nie do końca spełniają oczekiwania?
– My szybko wyrabiamy sobie opinie, a zawodnikom, którzy przychodzą z innych rozgrywek, trzeba dać czas na przystosowanie się do polskiej ligi, która wcale, co pokazuje przykład Antonina czy Władimira Nikołowa, nie jest taka prosta. A Mariusz? Liczymy na właśnie takiego sępa pola karnego z „magic touchem”. Pokazał już w grach sparingowych, że może być takim zawodnikiem – stwierdził doświadczony szkoleniowiec.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Top 10 powrotów do Ekstraklasy w ostatnich pięciu latach
- Leśnodorski o powrocie do piłki. Wykluczył jedno
- Jovićević zaskoczył znajomością polskiego. „Budujemy hegemona”
Artykuł Jacek Zieliński o Stępińskim: „Wymarzyłem go sobie takiego” pochodzi z serwisu weszlo.com.