Kilka dni temu za holenderskimi mediami pisaliśmy, że Rio Hillen z NAC Breda znajduje się na celowniku Rakowa Częstochowa. Historia ta prawdopodobnie doczekała się już finału i nie jest on pozytywny dla zawodnika.
On sam był bowiem zdecydowany, żeby dołączyć do zespołu Medalików. Trudno mu się dziwić, bo Breda spadła z holenderskiej ekstraklasy, a w Polsce czekała go kilkukrotnie wyższa pensja i realna szansa na występy w europejskich pucharach.
Obrońca Bredy nie przejdzie do Rakowa. Klub dał mu czas, aby to przetrawił
Jego klub jednak nie zdecydował się zarobić ponad milion euro i woli pozostawić stopera u siebie, żeby pomógł w szybkim powrocie do Eredivisie.
Na razie jednak piłkarz najwidoczniej jest załamany takim obrotem sprawy, skoro Breda w oficjalnym komunikacie pisze tak:
„Obrońca Rio Hillen po konsultacji z trenerem Carlem Hoefkensem nie będzie dziś częścią kadr meczowej na spotkanie z Excelsiorem. Obrońca otrzymuje wolne, aby w najbliższych dniach mógł przetrawić fakt, że jego transfer nie doszedł do skutku” – przekazali Holendrzy w sobotę.
Verdediger Rio Hillen maakt in overleg met trainer Carl Hoefkens vanmiddag geen onderdeel uit van de wedstrijdselectie tegen Excelsior. De verdediger krijgt vrijaf, zodat hij de komende dagen het niet doorgaan van zijn transfer een plek kan geven.#NACpraat
— NAC Breda
(@NACnl) July 18, 2026
Jednocześnie NAC Breda finalizuje sprzedaż do Portsmouth naszego bramkarza Daniela Bielicy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Holender nie trafi do Rakowa. Jego klub dał mu czas, żeby odreagował pochodzi z serwisu weszlo.com.

(@NACnl)