04.04.2026

GieKSa postanowiła trzymać w napięciu do samego końca

Ależ wycierpieli się kibice GKS-u Katowice w trakcie tego spotkania. Widzieli, że GieKSa chce grać, że próbuje, że atakuje, że kultura gry jest po jej stronie, ale bije głową w mur i z każdą minutą traci wiarę w sens swoich działań. Aż do ostatniej akcji meczu, gdy zespół ze Śląska wykorzystał jeden z dziesięciu rzutów rożnych, jakie miał w tym meczu.

GKS – Wisła 1:0. Gol w ostatniej akcji

GieKSa chciała atakować. I atakowała. Miała inicjatywę po swojej stronie i znacznie większe posiadanie piłki. Typowy obrazek z tego meczu: płocczanie głęboko się cofają, najwyżej ustawieni piłkarze są na mniej więcej czterdziestym metrze i nie pressują. GKS podaje, kradnie przestrzeń, czasem wbiega w okolice pola karnego, ale kończy na niczym.

Znamienne, że najgroźniej w pierwszej połowie było w momencie, gdy Jędrych huknął z ponad trzydziestu metrów.

W drugiej z kolei, aż do ostatniej akcji w meczu, golem zapachniało tylko po wrzutce Wdowiaka, która zmieniła swój kierunek po rykoszecie.

GieKSa otrzymałaby większe noty za styl, bo jej ruchy były płynne, przemyślane, efektowne. Akcja, w której Nowak najpierw odwraca się z piłką, oszukując kilku gości z Płocka, a później robi ruletę, to wielka klasa. Niedoszły reprezentant Polski jak zwykle imponował formą – dał kilka ciekawych piłek do kolegów, był bliski trafienia bezpośrednio z rzutu rożnego (zmylił bramkarza, ale piłkę z linii wybił Haglind-Sangre). Na niewiele się to jednak zdawało.

Z czasem GieKSa zaczęła gasnąć, jakby zaczynała sobie uświadamiać, że tak dobrze zorganizowanej defensywie nie wciśnie żadnego gola. Wisła z kolei, kiedy już przechwyciła piłkę, potrafiła szybko przedostać się pod bramkę rywala. I też nabiła sporo okazji, a najbliżej było w ósmej minucie, gdy po stracie katowiczan w środku pola Sekulski trafił w słupek.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

I wtem dochodzimy do ostatniej akcji meczu. Rzut rożny, pierwsza próba się nie udaje, ale piłka wraca w pole karne i trafia pod nogi Nowaka. Ten z całej siły kopie w tłok znajdujący się w polu bramkowym, tam największym refleksem wykazuje się Klemenz, który dokłada nogę. Mamy 1:0, GieKSa uratowana, sędzia kończy mecz.

W pierwszej połowie nieźle oglądało się te zawody. Druga była już cięższa dla widzów. Mimo wszystko skończyło się wynikiem, który należy uznać za sprawiedliwy. Jeśli doprowadzasz do dziesięciu rzutów rożnych w meczu, to trudno się dziwić, że przeciwnik jeden z nich wykorzystuje.

Ekstraklasa


27. Kolejka

GKS Katowice

1
0
Zakończone

Wisła Płock

5
Straczek
6
Klemenz
6
Jedrych
5
Czerwiński
yellow-card
6
Wasielewski
yellow-card
5
Rasak
4
Milewski
4
Jirka
7 +
Nowak
1
3
Wdowiak
3
Shkurin
D. Stefanski
5

Zmiany:

icon-swap
Eman Markovic
4
Mateusz Wdowiak
yellow-card
icon-swap
Borja Galán
5
Erik Jirka
1
icon-swap
Jakub Kokosinski
I. Shkurin

Legenda

yellow-card

Żółta kartka

red-card

Czerwona kartka

yellow-card
red-card

Dwie żółte / czerwona kartka

Zdobyte gole

Gole samobójcze

Asysty

Asysty drugiego stopnia

5.0

Ocena meczowa

+

Plus meczu

Minus meczu

swap

Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE: 

Fot. newspix.pl

Artykuł GieKSa postanowiła trzymać w napięciu do samego końca pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl