Radomiak Radom wrócił do treningów i pracuje na pełnych obrotach. Po środowych zajęciach Goncalo Feio znalazł około 20 minut dla dziennikarzy i długo odpowiadał na kolejne pytanie.
Portugalczyk na starcie nie ukrywał pozytywnego nastawienia. – Pierwszy wniosek jest taki, że drużyna wykonała zadanie. Odpowiedzialność piłkarzy dotycząca planów indywidualnych pozwoliła nam wracać, uważam, na wysokich obrotach. I to jest słowo uznania dla piłkarzy, bo wrócili w dobrej formie, wykonali swoje plany i jak widzicie, to pozwoli nam trenować tę samą kadrę, jaką mamy do dyspozycji, na dobrym poziomie intensywności – mówił zadowolony szkoleniowiec.
– O ile dobrze liczyliśmy, trenowało dziś 27 zawodników. Czy oni wszyscy jadą na obóz? 23 plus 4 bramkarzy, wszyscy jadą na obóz – dodał Feio.
Radomiak rozpoczął zimowe przygotowania. Goncalo Feio o Luquinhasie, Golubickasie i zmianach w sztabie
Na obóz nie pojedzie Paulius Golubickas. Litewski pomocnik na początku sezonu zdążył rozegrać trzy mecze w Ekstraklasie, a potem odszedł na wypożyczenie do fińskiego KuPS. Przeżył z tym klubem miłą przygodę w Lidze Konferencji, choć akurat momenty największej chwały (pokonanie Slovana Bratysława i remis z Crystal Palace) obserwował z ławki rezerwowych. W Radomiaku nie ma dla niego przyszłości.
– Decyzja już była podjęta przez klub, że będzie inna rozwiązanie dla Pauliusa. Ja go osobiście też nie znam. To się również wiąże z liczbą miejsc dla obcokrajowców w kadrze, także to nie jest tylko sprawa sportowa. Myślę, że więcej szczegółów powie wam dyrektor sportowy, bo jak mówiłem, nie jest to piłkarz, który pracował ze mną kiedykolwiek – skomentował sprawę Feio.
Na temat szykowanego przyjścia Luquinhasa i innych potencjalnych wzmocnień nie chciał się rozwodzić, choć zdążył pochwalić Brazylijczyka, którego prowadził już w Legii Warszawa.
– Na temat piłkarzy, którzy nie są w Radomiaku, nie mogę się wypowiadać – oprócz tego, jaki fantastyczny czas spędzaliśmy z Luqim, jakie rzeczy robiliśmy, jakie liczby wykręcił, jaki to jest piłkarz. W mojej poprzedniej drużynie się sprawdził i bardzo nam pomógł. To jest oczywiste, wiecie o tym, ale w tej chwili nie mogę nic więcej o tym powiedzieć – stwierdził portugalski trener.
Luquinhas wraca do Polski! Nowy klub finalizuje transfer [NEWS]
I dodał: – Dyrektor sportowy i prezes budowali kadrę, w którą w momencie przyjścia uwierzyłem i nadal wierzę. Oczywiście rozmawiamy codziennie o różnych rzeczach, ale ewentualne przyjścia będą musiały wiązać się z odejściami. I powiem wam, że jestem spokojny i zostawiam to ludziom, którzy do tej pory budowali tę kadrę, bo to doprowadziło do tego, co mamy.
Radomiak poszerza sztab. „Lepszy serwis dla piłkarzy”
Do sztabu Radomiaka dołączyli trener bramkarzy Michał Kubiak i specjalista od przygotowania fizycznego Dawid Goliński. Ten pierwszy zastąpił Ricardo Pereirę, który odszedł do Norwich.
– Kontraktowo zarówno ja jak i dyrektor sportowy klubu moglibyśmy go zablokować, bo obowiązywał go kontrakt. Każdy z nas ma jednak prawo do swoich marzeń, do swoich celów sportowych i uważam, że odciąć od nich ludzi ze sztabu nie byłoby niczym dobrym. Gdy klub sprzedaje piłkarza, obie strony są zadowolone i idą dalej. Z trenerem jest to samo, trenerzy też mają cel, też mają marzenia. Nie możemy się porównać do środowiska piłki angielskiej, nie ma co ukrywać, a to była być może życiowa szansa. Z jednej strony ubolewamy nad tym, a z drugiej strony cieszymy się – mówi Feio.
– Prowadziliśmy w trakcie przerwy proces rekrutacyjny z dyrektorem sportowym. Był dość obszerny. To trzy, cztery różne kroki, od rozmowy telefonicznej, przez prezentację na Zoomie, aż po rozmowy o różnych obszarach techniczno-taktycznych, treningowych, mentalnych itd. Bardzo nam zależało, żeby znowu nie wywracać świata naszych bramkarzy do góry nogami, bo oczywiście każdy trener ma swój sposób myślenia, swoją metodologię. Trener Michał Kubiak dołączył do nas, otrzymał pozytywne referencje od bramkarzy, którzy z nim pracowali. Należy do nich Cezary Miszta, który trenuje z nim, gdy wraca z Portugalii do Polski. To też jest część procesu rekrutacyjnego – pochwalił nowego członka sztabu.
Co do Dawida Golińskiego, jego zatrudnienie nie oznacza żadnego odejścia. – Trener Dawid Goliński zna moją metodologię i moje oczekiwania. Nie przyszedł absolutnie zastąpić trenera Dawida Musiała. Pozwoli nam na większą indywidualizację pracy i poszerzenie struktury. Piłka nożna na boisku jest sportem zespołowym, poza boiskiem piłka nożna jest sportem indywidualnym. Każde ciało jest inne, każdy piłkarz ma inną historię kontuzji, inny profil ciała. Nie rozwijamy tak samo stopera, skrzydłowego czy napastnika, więc im więcej ludzi będziemy mieli pod kątem takiej indywidualizacji pracy poza boiskiem, tym lepiej. Dla piłkarzy przede wszystkim, to jest serwis dla nich – tłumaczy Goncalo Feio.
Radomiak Radom w ramach zimowych przygotowań 10 stycznia wyleci do Portugalii, gdzie będzie przebywał przez do 20 stycznia. W tym czasie drużyna rozegra trzy sparingi. Po powrocie do Polski dojdzie jeszcze do gry kontrolnej z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Rywalizacja w Ekstraklasie dla drużyny Feio rozpocznie się od domowego meczu z Arką Gdynia.
CZYTAJ WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM:
- Luquinhas wraca do Polski! Nowy klub finalizuje transfer [NEWS]
- Grał w akademii BVB, trafił do Ekstraklasy. Teraz będzie wypożyczony
- Misiura chwali pracę Feio: „Ekstremalny poziom taktyczny”
Fot. Newspix
Artykuł Feio o Luquinhasie: Spędziliśmy razem fantastyczny czas pochodzi z serwisu weszlo.com.