05.01.2026

Dramat napastnika Pogoni Szczecin. Minimum pół roku przerwy

Sezon 2025/26 zakończył się dla Rajmunda Molnara. Pogoń Szczecin poinformowała, że węgierski doznał uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego i w najbliższych dniach przejdzie jego rekonstrukcję. Następca Efthymisa Koulourisa kontuzji nabawił się na początku grudnia podczas pucharowego meczu z Widzewem Łódź.

Koniec sezonu dla Rajmunda Molnara

Najwcześniej latem ponownie zobaczymy na boisku Rajmunda Molnara. Pogoń Szczecin poinformowała bowiem, iż węgierski napastnik uszkodził więzadło krzyżowe przednie i wypada na najbliższe sześć-osiem miesięcy. W najbliższych dniach przejdzie zabieg rekonstrukcji więzadła. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, Molnar kontuzji doznał 2 grudnia w meczu 1/8 finału Pucharu Polski z Widzewem (0:1). Postawienie diagnozy aż miesiąc później może dziwić. Lekarz Pogoni w klubowych mediach wyjaśnił sprawę:

– Po meczu został wykonany rezonans, który wykazał uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego. Wskutek obrzęku obraz więzadła nie był jednoznaczny i trudno było stwierdzić, w jakim dużym stopniu więzadło zostało uszkodzone. Zdecydowaliśmy się powtórzyć rezonans po trzech tygodniach po ustąpieniu obrzęku i to badanie wykazało masywne uszkodzenie więzadła krzyżowego – mówił Bartosz Poprawa.

Wszedł z przytupem i długo czekał na przełamanie

Rajmund Molnar do Pogoni trafił pod koniec zeszłego lata z MTK Budapeszt, którego jest wychowankiem. Już w 24. minucie debiutu przed szczecińską publicznością popisał się trafieniem przewrotką. Gol ten otworzył wynik przegranej ostatecznie 3:4 rywalizacji z Lechią Gdańsk. Był to jednak zaledwie jeden z dwóch występów, który Molnar zakończył z bramką na koncie. Na kolejną musiał czekać dwa miesiące. W tym czasie do siatki nie trafił przez ponad 650 minut. Przełamał się w domowym meczu z Zagłębiem, który ekipa Thomasa Thomasberga wygrała aż 5:1.

Pogoń rozpoczęła przygotowania do rundy

Zwycięstwo nad Miedziowymi było jedynym, które Pogoń odniosła od początku listopada. Zmagania w 2025 roku Portowcy zakończyli czterema porażkami w sześciu meczach. Do rundy wiosennej przystąpią z zaledwie punktem przewagi nad strefą spadkową i aż ośmioma straty do europejskich pucharów. Pierwszy po zimowej przerwie mecz rozegrają w niedzielę 1 lutego o 12:15. Zmierzą się na wyjeździe z Motorem Lublin. Siedem dni później o tej samej porze szczecinianie zagrają pierwszy domowy mecz w tym roku – z Bruk-Betem Termaliką.

Do drugiej części rozgrywek PKO BP Ekstraklasy piłkarze Thomasberga przygotowywać się będą m.in. w Belek. Do Turcji wylecą we wtorek 13 stycznia i spędzą tam 11 dni. Podczas zagranicznego pobytu rozegrają trzy sparingi – z azerbejdżańskim Turan Tovuz, czeskim FK Jablonec i serbskim FK Radnik Surdulica. Trzy dni przed wylotem do Turcji na bocznym boisku zagrają też sparing z drugoligowym Świtem Szczecin.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

Artykuł Dramat napastnika Pogoni Szczecin. Minimum pół roku przerwy pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl