06.02.2026

Dlaczego goście nie pojadą na mecz Radomiak – Korona? Oto kulisy

W Radomiu i w Kielcach wszyscy czekali na weekend walentynkowy. Nie dlatego, że miejscowi odliczają dni do zaplanowanych z tej okazji kolacji, lecz dlatego, że to wtedy Radomiak mierzy się z Koroną. Pierwszy raz w Ekstraklasie przy ul. Struga 63 mieli zasiąść goście z sąsiedniego województwa. Mieli, ale na mecz nie wejdą. I wywiązała się awantura o to, dlaczego tak się stanie.

Oficjalny powód decyzji jest prosty – Komisja Ligi przypomniała, że trzy lata wstecz na Koronę i Radomiaka nałożono zakaz wyjazdowy, dotyczący następnego bezpośredniego spotkania. Problem w tym, że o ile radomianie szybko to odbębnili, tak kielczanie i tak nie mogli przyjeżdżać do Radomia. Bynajmniej nie przez brak paszportów — w Radomiu sektor gości powstawał, ale powstać nie mógł.

Long story short: stadion nadal był w budowie, kończono dwie trybuny. Radomiak zapłacił za część prac związanych z dostosowaniem wydzielonego sektora, ale na nic się to zdało – MOSiR nie dokończył inwestycji, stwierdzając, że skoro rusza budowa dwóch pozostałych trybun w całości, to dwa razy za to samo płacił nie będzie.

W Radomiu było więc pół sektora, ten należyty otwarto dopiero teraz. Nawet Radomiak myślał, że kara dla Korony dawno minęła, ale zdaniem Komisji Ligi nie. W Kielcach kibice zarzucają jednak gospodarzom, że to oni „przypomnieli” Ekstraklasie o istnieniu takowego przewinienia, żeby tylko nie przyjąć gości u siebie.

Sprawdziliśmy, jak było naprawdę.

Warchoły kontra Scyzory. Skąd się wzięła „Święta Wojna” Radomia z Kielcami?

Ekstraklasa. Mecz Radomiak – Korona bez kibiców z Kielc. Dlaczego?

Radomiak całym zamieszaniem był zaskoczony i uparcie twierdził, że nie doszło do żadnego spisku. Wierzyć krajanom wierzę, ale nie zaszkodziło się upewnić. Poprosiłem więc Komisję Ligi o stanowisko w tej sprawie. Spytałem, czy otrzymali jakieś pismo-przypominajkę. Odpowiedź wskazuje, że pismo faktycznie przyszło:

„Radomiak Radom wystąpił do Komisji Ligi z wnioskiem o interpretację decyzji z dnia 15 marca 2023 roku, w której stwierdzono, że w związku z meczem oraz zdarzeniami mającymi miejsce podczas spotkania 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce – Radomiak Radom, na oba kluby zostanie nałożona kara zakazu wyjazdowego na mecze między tymi drużynami. Zdaniem Komisji Ligi wskazana kara nie mogła zostać wykonana w poprzednich meczach z uwagi na trwałe zamknięcie sektora gości na stadionie Radomiaka Radom; w związku z czym kara powinna zostać zrealizowana podczas nadchodzącego meczu 21. kolejki”.

Zostało jednak rozstrzygnąć, co to pismo miało na celu. Bo Radomiak szykował się na przyjęcie kibiców Korony Kielce od dawna i decyzja Komisji Ligi zaskoczyła nawet samych radomian. W rozmowie z Weszło potwierdza to Paweł Kobyłecki, kierownik ds. bezpieczeństwa w radomskim klubie.

Pismo wysłane do Komisji Ligi nie wynika z chęci przypomnienia im o karze. To tak nie działa, kary widnieją w systemie, świecą się na czerwono. Zresztą ten mecz dostał nawet status meczu podwyższonego ryzyka właśnie z uwagi na to, że we wniosku wpisaliśmy obecność zorganizowanej grupy kibiców gości. Nastawialiśmy się na to, to wiąże się z kosztami, bo na takim meczu musi być więcej ochrony i tak dalej – tłumaczy.

Wychodzi więc na to, że to Komisja Ligi przypomniała Radomiakowi o zakazie, nie odwrotnie. Tylko skąd pismo, o które zrobiła się afera?

Najpierw był kontakt telefoniczny. I wtedy to Komisja Ligi zaleciła nam wystosowanie pisma w tym temacie, o interpretację, czy zakaz jest skuteczny, czy nie. Zrobiliśmy to, żeby była jasność co do tej sytuacji. My sami nie oceniamy tego, czy zakaz jest skuteczny. Otrzymaliśmy odpowiedź parę dni temu: zakaz obowiązuje, bo kara nie mogła zostać wykonana, więc przechodzi na termin możliwy do wykonania. Jako klub musimy wykonywać decyzje Komisji Ligi – dodaje Kobyłecki.

Ekstraklasa. Korona walczy o wyjazd kibiców z Kielc do Radomia, Radomiak chce ich przyjąć

W Radomiu twierdzą, że nie mieliby problemu z przyjęciem kibiców z Kielc. Wiadomo, że byłoby gorąco, nie tylko dlatego, że obydwa miasta i kluby łączy długa rywalizacja. Niedawno fani Korony „skroili” flagi odwiecznego wroga, więc sytuacja mogła być jeszcze mniej family-friendly niż zwykle. W każdym razie poza faktem, że mecz ma status podwyższonego ryzyka ze względu na udział kibiców gości, przekazano mi jeszcze jeden argument za tym, że Radomiak nie stosował żadnych gierek, żeby fanów z Kielc nie przyjmować.

Mianowicie – skontaktowali się ze sobą właściciele obydwu klubów. Korona walczy o to, żeby Komisja Ligi „ponownie zinterpretowała” wspomniany zakaz. To znaczy: by po prostu stwierdziła, że został on wykonany i goście mogą do Radomia przyjechać. Gospodarze odpowiedzieli, że zakaz wiąże im ręce w kwestii przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców, ale jeśli tylko Komisja Ligi zmieni zdanie, będą gotowi na przyjęcie grupy z Kielc, żeby mecz oglądali fani obydwu drużyn.

Wielkiej nadziei na to nie ma, ale wszystko w rękach Komisji Ligi. Radomiak zaczeka na ponowne rozpatrzenie sprawy – jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, będzie wnioskował o zmianę statusu spotkania na mecz „zwykły”. Natomiast za spotkaniem z kibicami obydwu drużyn na stadionie są wszyscy: także piłkarze z dwóch stron barykady wyrażają poparcie dla sprawy.

Dla dobra futbolu miło byłoby, gdyby władze ligi zmieniły zdanie. Bo tak, kara była należna, została wymierzona za coś – konkretnie za niewłaściwe zachowanie. Kibice gości – nie tylko Korony – wystarczająco jednak oberwali w związku z tym, że w Radomiu wiecznie coś budowano. To przecież absurdalne, że większość z nich (zdarzało się, że Radomiak przyjmował przyjezdnych na „swoich” sektorach) nie była w mieście ani razu, mimo że Radomiak gra w lidze piąty sezon z rzędu, w dodatku na drugim obiekcie.

Naprawdę – nie róbmy farsy, ten sport ma sens dlatego, że ludzie przychodzą na trybuny. Jeśli kilkaset osób, które chcą przyjść na mecz, które drugi klub chce na tym meczu podjąć, nie stawi się w Radomiu dlatego, że nagle wykonany ma zostać zakaz sprzed trzech lat to… Darujmy sobie późniejsze przechwałki odnośnie rekordów frekwencji.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Artykuł Dlaczego goście nie pojadą na mecz Radomiak – Korona? Oto kulisy pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl