28.02.2026

Dawid Szwarga ostro: VAR dostosował się do stanu murawy

W Derbach Trójmiasta nie zabrakło pięknych goli, emocji i – do czego niestety zdążyliśmy się przyzwyczaić w ostatnim czasie – kontrowersji z udziałem sędziów. Na pomeczowej konferencji prasowej pracę arbitra, którzy tego wieczoru zasiedli w wozie VAR skomentował Dawid Szwarga. Zdaniem trenera Arki jego drużynie należał się rzut karny. 

Sędziowie w każdej kolejce nie dają o sobie zapomnieć. Tu nie ma karnego, a powinien być, tam z kolei być go nie powinno, a podyktowany został, a jeszcze gdzieś indziej nie pokazano ewidentnej czerwonej kartki. Tym razem Paweł Raczkowski – który został twarzą kuriozalnej akcji #SzacunekDlaArbitra – nie wskazał na 11. metr, mimo że ewidentnie ściągany do parteru był Vladislavs Gutkovskis. Błędu swojego kolegi nie naprawił zasiadający w wozie VAR Paweł Pskit i to właśnie do niego pretensje miał Dawid Szwarga.

– Nie podejmowałem nigdy w Ekstraklasie i 1. Lidze komentarza na temat pracy sędziego VAR. Ale dziś to zrobię. Pan sędzia VAR dostosował się do stanu murawy albo go przebił. Sytuacja nie może być bardziej oczywista. Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Wyobraźmy sobie, że to ostatnia kolejka, Arka remisuje, potem rywale wygrywają i spada do strefy spadkowej – przyznał oburzony Dawid Szwarga, cytowany przez Mateusza Hawrota z portali Meczyki.

Szacunek dla arbitra tak, ale dla piłkarza to akurat nie

Arce należał się rzut karny. Wielka kontrowersja w Derbach Trójmiasta

Dokładnie chodzi o sytuację, która miała miejsce około kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry. Matus Vojtko, łapiąc w pół Vladislavsa Gutkovskisa spowodował, że Łotysz padł na murawę i nie był w stanie powalczyć o piłkę. Na pierwszy rzut oka ewidentny karny. Na drugi i trzeci również. Bez żadnych wątpliwości Arka powinna otrzymać doskonałą okazję na strzelenie trzeciego gola.

Innego zdania był cały zespół sędziowski. Zresztą, który to już raz w ostatnich tygodniach, miesiącach i ogólnie w tym sezonie, że arbitrzy widzą coś kompletnie innego niż wszyscy? Takie zestawienie miałoby naprawdę wiele podpunktów. Wracając do sytuacji z Gdyni, w polu karnym Lechii było spore zamieszanie i nawet można zrozumieć, że w pierwsze tempo Paweł Raczkowski dokładnie nie zobaczył całego zdarzenia. Tylko, że właśnie dla takich sytuacji wymyślono VAR.

Sędziowie zasiadający w wozie mają korygować ewidentne błędy swojego kolegi, biegającego po murawie. Ten do takich z pewnością się kwalifikował, a jednak Paweł Pskit nie zareagował. Dlaczego nie wezwał arbitra głównego do monitora, by ten mógł na spokojnie, na powtórce obejrzeć jeszcze raz całą sytuację? Nie wiemy i najprawdopodobniej wyjaśnień się nie doczekamy.

Tym bardziej przeprosin, bo warto przypomnieć, że Marcin Szulc, czyli przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN zakazał sędziom przepraszać za popełnione błędy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Artykuł Dawid Szwarga ostro: VAR dostosował się do stanu murawy pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl