Zbigniew Boniek w swoim najnowszym felietonie na Weszło komentuje ostatnie zamieszanie z kontrowersjami po zagraniu piłki ręką w polu karnym. I proponuje uproszczenie przepisów: – Uważam, że wiele uprościłoby przyjęcie takiego stanowiska: tylko wtedy, kiedy ręka nie powiększa obrysu ciała, nie ma faulu. W każdym innym przypadku – faul – twierdzi. Cały felieton Zibi Top jeszcze dziś ukaże się na łamach Weszło.
Zapraszamy na przedpremierowy fragment felietonu Zibi Top, w którym jedno z pytań dotyczyło kwestii zagrania piłki ręką w polu karnym. W ostatnim czasie doszło na tym tle do wielu kontrowersji w meczach Ekstraklasy.
Jedna z nich dotyczyła meczu Rakowa Częstochowa z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Kolegium Sędziów uznało, że decyzja o braku podyktowania jedenastki była prawidłowa, co były prezes PZPN skomentował na portalu X słowami: „Jestem zupełnie innego zdania, ale niech będzie. Dla mnie karny 100%”.
Jestem zupełnie innego zdania, ale niech będzie. Dla mnie karny 100%. https://t.co/rVItSJdcJF
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) February 24, 2026
Zbigniew Boniek: W piłkę nożną nie gra się rękoma
Legendę polskiego futbolu zapytaliśmy więc o tę kwestię także w najnowszym felietonie Zibi Top.
– Nie wiem czy w meczu Rakowa z Termaliką Kolegium Sędziów podjęło błędną decyzję, tego nie twierdzę. Natomiast mam swoją opinię na ten temat i przez lata w tym całym procesie też odgrywałem jakąś rolę – zaczyna Zbigniew Boniek i proponuje swoje rozwiązanie, by uprościć przepisy w tej sprawie.
– Aby było jak najmniej polemik, musimy ustalić najprostsze rzeczy: w piłkę nożną nie gra się rękoma. Jeżeli ręka jest przy ciele i nie powiększa obrysu ciała, to nie ma zagrania ręką. Natomiast w każdym innym przypadku, kiedy ręka powiększa obrys ciała, to jest to faul, a w konsekwencji rzut wolny lub rzut karny – twierdzi.
– Tworzenie jakichś teorii, że ktoś był blisko i zagranie było niespodziewane… Przecież o to chodzi! Gdybym to ja był na boisku pół metra przed obrońcą, to sam zrobiłbym jakiś ruch, zwód i nie dotknął piłki. A obrońca mówiłby: „No tak, ale ten zawodnik mnie przestraszył i wprowadził w błąd”. Dla mnie to w ogóle jakieś herezje. Uważam, że wiele uprosiłoby przyjęcie takiego stanowiska: tylko wtedy, kiedy ręka nie powiększa obrysu ciała, nie ma faulu. W każdym innym przypadku – faul. I koniec. Byłoby to trzy razy jaśniejsze i prostsze – mówi 80-krotny reprezentant Polski.
Zgadzacie się w tej sprawie z byłym prezesem PZPN?
CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW ZBIGNIEWA BOŃKA NA WESZŁO:
- Zimowe igrzyska i Boniek-selekcjoner
- PZPN kontra kibice, powrót Rosji i tragedia na Heysel
- Powrót Ekstraklasy, igrzyska i afera premiowa
- Polscy trenerzy, pieniądze miasta dla Śląska i transfer Kornviga
- Drągowski w Widzewie, a Boniek znów w PZPN?
- Nocny wypad Boruca, Milik i transfer Pietuszewskiego
- Co zrobi Grosicki? Kulisy propozycji z Barcelony
- Rok według Zibiego! Kto Piłkarzem, a kto Baronem Roku?
- Zmiany w Legii, pensja Grosika i Gianni Infantino
- Jedenastu Lewandowskich kontra jedenastu Bońków!
- Awans Zawiszy, zero głosów dla Polski i konflikt z Tłokińskim!
- Górnik mistrzem, policzek od Papszuna i igrzyska w Warszawie
- Papszun w Legii – to nieetyczne! Sukcesy Brzęczka i ataki… Kowala
- Boniek znów w Widzewie? Wyjazd Lewandowskiego i mecz z Holandią
- Kara dla Maccabi, Lewandowski i bunt w PZPN!
Artykuł Boniek ma postulat ws. zagrania ręką. „Ustalmy najprostsze rzeczy” pochodzi z serwisu weszlo.com.