Arkadiusz Malarz – przez lata bramkarz Legii Warszawa, a potem trener golkiperów w stołecznym klubie – nie znalazł się w sztabie Marka Papszuna i, co za tym idzie, pożegnał się z ekipą z Łazienkowskiej. 45-latek skomentował tę sytuację na antenie Weszło TV.
Malarz zapewnia, że nie ma pretensji do nowego szkoleniowca Wojskowych, choć sposób załatwienia sprawy chyba nie do końca przypadł mu do gustu.
Legia Warszawa zakończyła współpracę z trenerem bramkarzy Arkadiuszem Malarzem i asystentem trenera Grzegorzem Mokrym. Klub dziękuje obu szkoleniowcom za profesjonalizm i zaangażowanie.
https://t.co/nlfIu7mdtE pic.twitter.com/S3wov0aXxA
— Legia Warszawa
(@LegiaWarszawa) January 3, 2026
Arkadiusz Malarz o Marku Papszunie: Chciałbym po prostu z nim porozmawiać
– Każdy pierwszy trener chce mieć swój sztab. Swoich ludzi, z którymi już pracował. I nikt nie może mieć o to pretensji. Ja żadnych pretensji nie mam – podkreślił Malarz. – Mam tylko nadzieję, że kiedyś trener Papszun znajdzie dla mnie chwilkę i ze mną porozmawia. To tyle, nic więcej.
– Nie miałem możliwości porozmawiania z trenerem Papszunem. A chciałbym, po prostu. Uścisnąć dłoń i porozmawiać jak mężczyzna z mężczyzną – dodał.
Przypomnijmy, że Arkadiusz Malarz był trenerem bramkarzy w Legii Warszawa od 2022 roku. Najpierw funkcjonował w sztabie jako asystent Krzysztofa Dowhania, a na ostatnim etapie współpracy z ekipą Wojskowych już jako główny trener odpowiedzialny za szkolenie golkiperów.
Zachęcamy do obejrzenia całego wywiadu z trzykrotnym mistrzem Polski!
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Żewłakow wyjaśnia: „Na dziś temat Arsenicia nie istnieje”
- Jędrzejczyk wymyślił sposób, by stworzyć polskiego van Dijka
- Grał w Legii, strzelił Lechowi. Teraz został bez klubu
- Kapustka ucina spekulacje. „Los Legii nie jest mi obojętny”
- Szymański o transferze do Legii. „Mogłem wybrać większą kasę”
fot. NewsPix.pl
Artykuł Arkadiusz Malarz o Papszunie: Mam nadzieję, że kiedyś ze mną porozmawia pochodzi z serwisu weszlo.com.
(@LegiaWarszawa)