Wielki hit transferowy Pogoni Szczecin póki co okazał się sporym niewypałem. Spotyka się ze sporą krytyką za swoje występy i w ostatnim spotkaniu nawet nie znalazło się dla niego miejsce w podstawowym składzie. Teraz nieco w obronę wziął go jeden z klubowych kolegów, który w ostatnich miesiącach również zdecydował się na przenosiny do Dumy Pomorza.
Karol Angielski docenił Sama Greenwoda, przyznając że to zawodnik, który dysponuje sporymi umiejętnościami i potencjałem. W końcu nieprzypadkowo Anglik występował na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w swoim kraju. Na poziomie Premier League rozegrał 25 spotkań, strzelił jednego gola oraz zaliczył cztery asysty.
– Grenwood? To na pewno bardzo dobry piłkarz z dużym potencjałem technicznym. Na razie trudno nam w pełni wykorzystać jego możliwości. Myślę, że on też nie jest z siebie do końca zadowolony, choć nie chcę mówić za niego. Ale widać, że ma dużą jakość i doświadczenie. To, że grał w Premier League, nie jest przypadkiem – stwierdził Karol Angielski w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Rekordowy transfer Pogoni z Premier League. Kim jest Sam Greenwood? [SYLWETKA]
Piłkarz Pogoni Szczecin: Każdy z nas powinien więcej dawać drużynie
Jednocześnie Angielski zasugerował, że Greenwood powinien dawać więcej Pogoni. Jednym z głównych zarzutów do Anglika jest właśnie to, że brakuje mu odpowiedniego zaangażowania w grze. Napastnik sprowadzony w zimowym okienku transferowym przyznał, że jego słowa tyczą się także innych jego klubowych kolegów oraz jego samego.
– Paradoksalnie pokazanie tego samego w polskiej lidze nie jest łatwe. Tutaj gra jest bardziej fizyczna, odbywa się dużo pojedynków, jest walka o drugie piłki i stałe fragmenty, a nie każdemu odpowiada taki styl. Generalnie uważam, że każdy z naszej drużyny powinien dawać Pogoni jeszcze więcej, stać nas na to. Mówię również o sobie.
Sam Greenwood, trafiając do Polski stał się jednym z najdroższych oraz najlepiej opłacanych zawodników w całej stawce. Co oczywiste, jego transfer wiązał się z wielkimi oczekiwaniami. Anglik póki co kompletnie ich nie spełnia. W 19 meczach po przenosinach do Polski strzelił trzy gole oraz zaliczył dwie asysty. W ostatnim spotkaniu z Lechią Gdańsk Thomas Thomasberg wolał wystawić w podstawowym składzie 16-letniego Natana Ławę, który dotychczas miał jeden występ na poziomie Ekstraklasy.
Pogoń na osiem kolejek przed końcem sezonu ma na koncie 34 punkty, które dają jej 13. miejsce w tabeli. Najbliższą szansę na poprawienie swojego dorobku i oddalenie się od strefy spadkowej piłkarze ze Szczecina bedą mieli w domowym starciu z Legią Warszawa. Start tego meczu już o 17:30.
Czytaj więcej na Weszło:
- Jak długa droga jest od Korony Kielce do Barcelony?
- Leszek Ojrzyński nie był fair w stosunku do Kamila Kuzery? „Sorry, stało się”
- Konga w Widzewie ciąg dalszy. Kolejny piłkarz utknął w Afryce
Fot. Newspix
Artykuł Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League pochodzi z serwisu weszlo.com.