Jesus Imaz się nie zatrzymuje i co jakiś czas dopisuje sobie do kolekcji następne osiągnięcia. Ma ich już naprawdę sporo, co nie przeszkadza mu w sięganiu po kolejne. Tak było w starciu z Wieczystą, w którym wykazał się skutecznością przy rzucie karnym. A było to dla niego wyjątkowe trafienie.
Jesus Imaz już od prawie 10 lat biega po polskich boiskach. Najpierw w Wiśle Kraków, ale zdecydowaną większość tego czasu już w Jagiellonii. Przez tyle sezonów zdążył osiągnąć co najmniej kilka imponujących wyników:
- przekroczył barierę 100 goli w Ekstraklasie;
- ponad 100 ma ich także w Jagiellonii;
- jest najlepszym strzelcem w historii klubu z Białegostoku;
- najlepszym zagranicznym strzelcem w Ekstraklasie;
- obok Flavio Paixao jedyny obcokrajowiec, który przekroczył barierę 100 trafień.
Teraz, dzięki wykorzystaniu rzutu karnego z Wieczystą,możemy dopisać do tej listy kolejny punkt.
𝐒𝐄𝐓𝐍𝐘 𝐆𝐎𝐋 𝐉𝐄𝐒𝐔𝐒𝐀 𝐈𝐌𝐀𝐙𝐀 𝐖 𝐁𝐀𝐑𝐖𝐀𝐂𝐇 𝐉𝐀𝐆𝐈𝐄𝐋𝐋𝐎𝐍𝐈𝐈 𝐖 𝐄𝐊𝐒𝐓𝐑𝐀𝐊𝐋𝐀𝐒𝐈𝐄!
Transmisja meczu: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/wyQ1EDxekb
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 31, 2026
Jesus Imaz z kolejnym wyjątkowym osiągnięciem na koncie. „Już na pewno myśli o kolejnych”
Dla Hiszpana było to czwarte trafienie w tym sezonie Ekstraklasy, natomiast dokładnie setne ogółem, licząc występy jedynie w barwach Jagiellonii. Rozkładało się to następująco:
- Sezon 2018/19: 10 goli;
- 2019/20: 11;
- 2020/21: 11;
- 2021/22: 9;
- 2022/23/: 14;
- 2023/24: 12
- 2024/25: 16;
- 2025/26: 13
- 2026/27: 4 (po 13 kolejkach).
Po setnym golu Imaza w barwach Jagiellonii w Ekstraklasie głos zabrał Mikołaj Łuczak, czyli asystent Adriana Siemieńca, który zastępuje go podczas sześciomeczowego zawieszenia. Był pełen uznania dla legendy białostockiego klubu.
– Tu już tyle zostało powiedziane, że mi brak słów dla dokonań Jesusa. Można o nim mówić w samych superlatywach, to legenda klubu i Ekstraklasy. Fajnie, że strzelił tego gola w Krakowie, szkoda, że nie z Wisłą, ale to na pewno przyjemne. Znając jednak Jesusa, już na pewno myśli o 110 i 115 itd. – powiedział Mikołaj Łuczak na pomeczowej konferencji prasowej, cytowany przez Jakuba Seweryna.
#WIEJAG @17Luczak (@Jagiellonia1920): Tak jak ostatnio, gratulacje dla zawodników, bo zagrać cztery mecze w dziewięć dni, trzy mecze w niecały tydzień i trzy z rzędu wygrać, to duża sztuka. Duży szacunek za zaangażowanie i energię na boisku. Dzisiaj mecz miał swój scenariusz, tak jak z Wisłą Płock. Potrzebowaliśmy przetrwać 20 minut, nie do końca się to udało, bo straciliśmy gola, ale reakcja zespołu była taka, że zdobyliśmy trzy punkty po naprawdę fajnym meczu. Czapki z głów dla Wieczystej, bo momentami grała fajną piłkę, co sprawiło nam trochę kłopotów. Wydaje mi się, że mimo wszystko przez długie momenty mecz był pod naszą kontrolą. Strzeliliśmy trzy gole, widziałem też statystyki, to spotkanie naprawdę mogło się podobać kibicom piłki nożnej. Raz jeszcze dodam, że doceniamy pracę naszych zawodników i cieszymy się z trzech punktów w trzecim kolejnym meczu, choć oczywiście wiadomo, że w Pucharze Polski punktów nie ma.
Czy strata gola była potrzebna do zwycięstwa? – To nie było planowane ale, może było potrzebne, bo reakcja zespołu była dobra. Gdyby zapytać, czy wolałby dowieźć 1:0, czy stracić gola i strzelić dwa, szczególnie Nika i Bernardo, to pewnie tak byśmy woleli. To był ciężki moment, Wieczysta ma wielu jakościowych zawodników, miała swój okres i kilka sytuacji. Wynik jednak z mojej perspektywy sprawiedliwy. Być może to było potrzebne, by wyciągnąć wnioski i zareagować.
Rotacje. – Super, że za tym idzie wynik, bo mówię, że w sztabie jest bardzo dużo dyskusji nt. składu. Tym bardziej myślę, że wszyscy, cały zespół i sztab, możemy być dumni, że możemy skorzystać z wielu zawodników. Wydaje mi się, że w czterech meczach około 22 zawodników zagrało w pierwszej jedenastce. To duża liczba, z Anderlechtem nie wyglądało to najlepiej, bo rywal był bardzo jakościowy, ale od tego momentu ci zawodnicy dają energię, której brakowało w niektórych meczach. Wszyscy są gotowi, by wyjść na boisko, dać energię i jakość.
Jesus Imaz i 100 goli dla Jagi w Ekstraklasie. – Tu już tyle zostało powiedziane, że mi brak słów dla dokonań Jesusa. Można o nim mówić w samych superlatywach, to legenda klubu i Ekstraklasy. Fajnie, że strzelił tego gola w Krakowie, szkoda, że nie z Wisłą, ale to na pewno przyjemne. Znając jednak Jesusa, już na pewno myśli o 110 i 115 itd.
— Kuba Seweryn (@KubaSeweryn) October 31, 2026
Jagiellonia wygrała drugi ligowy mecz z rzędu i awansowała na dziewiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Po drodze wygrała jeszcze 6:0 w Pucharze Polski z Lechią Gdańsk. Jesus Imaz lącznie w jej barwach w 290 występach zdobył 119 bramek oraz dorzucił 47 asyst.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Wyjątkowy gol Jesusa Imaza. „Już na pewno myśli o kolejnych” pochodzi z serwisu weszlo.com.


Transmisja meczu: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/wyQ1EDxekb