Lech wysłał sporą grupę zawodników na zgrupowania reprezentacji, jednak ci co zostali zmierzyli się w sparingu z niemieckim drugoligowcem. Niels Frederiksen dał szanse pokazać się też całkiem pokaźnej liczbie graczy z klubowej akademii. Mistrz Polski dwa razy musiał gonić straty, jednak w końcówce miał doskonałą okazję na zwycięstwo. Spektakularnie nie popisał się Yannick Agnero…
Do iworyjskiego napastnika doskonale pasuje takie miano, że im łatwiejsza sytuacja tym gorzej dla niego. Przez ponad rok w barwach Lecha widzieliśmy już co najmniej kilka spektakularnych pudeł w jego wykonaniu, gdy choćby nie potrafił trafić na pustą bramkę z najbliższej odległości. Z drugiej strony zdarzało mu dobrze odnajdywać w znacznie trudniejszych okolicznościach.
Sparing z niemieckim Energie Cottbus, występującym na zapleczu Bundesligi, doskonale to udowodnił.
Słodko-gorzki występ Yannicka Agnero. Lech tylko zremisował z niemieckim drugoligowcem
Dość zaskakująco to goście już w pierwszej minucie objęli prowadzenie na bocznym boisku przy Bułgarskiej. Na odpowiedź nie trzeba było jednak długo czekać. Yannick Agnero dobrze poprowadził akcję, poradził sobie z obrońcą i mocnym, pewnym uderzeniem pokonał Marcela Lotkę.
Brawo Yannick!
pic.twitter.com/1llgQYAWHe
— Lech Poznań
(@LechPoznan) October 3, 2026
Generalnie był to kolejny niezbyt udany występ iworyjskiego napastnika, jednak w końcówce miał doskonałą okazję, żeby zostać bohaterem mistrza Polski. Po faulu na jednym z młodych zawodników Agnero ustawił piłkę na 11. metrze. No cóż, wykonanie tego rzutu karnego pozostawiło jednak wiele do życzenia…
Coś mi się wydaje, że Yannick Agnero więcej karnego już nie dostanie…
Lech TV pic.twitter.com/PIvYzCEQuP
— Mikołaj_Duda (@Mikolaj_Duda) October 3, 2026
W międzyczasie natomiast bardzo ładną akcję przeprowadzili Robert Gumny wraz z Leo Bengtssonem. To właśnie ona ustaliła wynik na 2:2, co z perspektywy całego spotkania należy uznać raczej za sprawiedliwy rezultat.
Jak grać, to tak
pic.twitter.com/eX8oqhzGKS
— Pilox (@PiloxLP) October 3, 2026
Z Energie Cottbus nie mogli wystąpić:
- Wojciech Mońka, który po debiutanckim zgrupowaniu w pierwszej reprezentacji został przesunięty do młodzieżówki na kluczowy mecz z Włochami;
- Do tego samego spotkania przygotowuje się także Michał Gurgul;
- Patrik Walemark, który po świetnym występie z reprezentacją Polski się rozchorował i już wrócił do Poznania;
- Przebywający na zgrupowaniach kolejno Finlandii i Hondurasu Daniel Hakans oraz Luis Palma.;
- Zmagający się z problemami zdrowotnymi Allahyar Sayyadmanesh, Joao Moutinho i Antoni Kozubal.
Ponadto w bramce zabrakło Mateusza Lisa, którego zastąpił młody Mateusz Pruchniewski.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Remis Lecha w sparingu z Niemcami. Mógł wygrać, ale… [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com.
(@LechPoznan)
Lech TV