Jordi Sanchez zaszedł za skórę kibicom Wisły nie tylko transferem last minute do Pogoni, ale przede wszystkim dwuznacznymi prowokacjami, których dopuścił się już w Szczecinie. Alan Uryga, kapitan Białej Gwiazdy, zadrwił z byłego kolegi z drużyny i sparodiował jego cieszynkę przy okazji meczu ze Śląskiem Wrocław (2:1). Teraz doczekał się odpowiedzi Hiszpana. – Chcę skończyć ten wątek – stwierdził kategorycznie przed kamerami Canal+ Sport.
Sanchez to ostatnio najgorętsze nazwisko w Ekstraklasie. Po pierwsze, jest liderem klasyfikacji króla strzelców. Po drugie, narobił szumu wokół swojej osoby niespodziewanym transferem z Wisły Kraków do Pogoni Szczecin. Początkowo o kulisy i kontekst tego ruchu spierali w mediach społecznościowych Jarosław Królewski i Alex Haditaghi. Prezesi obydwu klubów nie szczędzili sobie uprzejmości.
Potem oliwy do ognia zaczął dolewać sam zainteresowany. Najpierw swoją wypowiedzią o tym, że zawsze marzył o grze w takich barwach, bo przypominają mu Barcelonę, której jest kibicem, a następnie zachowaniem w spotkaniu z Wieczystą. Sanchez już w swoim debiucie wpisał się na listę strzelców, a po golu zaprezentował prowokacyjną cieszynkę.
Jordi Sanchez nie przestaje strzelać nawet w nowym klubie! Jest trafienie w debiucie w Pogoni
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/LBi5oB8f0W
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 13, 2026
– Uśmiechnąłem się widząc ją w piątek [cieszynkę Urygi – przyp. red]. Moja celebracja tydzień temu nie była wymierzona w Wisłę. Doceniam, kocham ten klub. To był stresujący tydzień dla mnie. Dostałem wiele brzydkich wiadomości, moja żona również. Tak nie powinno być. Znam Alana bardzo dobrze, rozmawialiśmy wczoraj jak dorośli mężczyźni, mamy bliską relację, on o mnie dbał gdy byłem w Wiśle. Chcę zakończyć ten wątek. Nie mam nic przeciwko Wiśle – zaznaczył.
Jordi Sanchez: „Moja cieszynka nie była przeciw Wiśle. Kocham Wisłę. Rozmawiałem wczoraj z Alanem Urygą. Pogadaliśmy jak mężczyźni. Mamy bardzo bliską relację, bo zaopiekował się mną, gdy byłem w klubie”. pic.twitter.com/9vPb6xZSqo
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026
Tak czy siak, mleko się rozlało, a Sanchezowi przyjemnego powrotu na Reymonta nie wieszczymy. Wisła podejmie u siebie Pogoń w lutym. Hiszpan tymczasem z dorobkiem ośmiu trafień prowadzi w klasyfikacji króla strzelców Ekstraklasy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Sanchez odpowiedział Urydze: Nie mam nic przeciwko Wiśle pochodzi z serwisu weszlo.com.

Oglądaj w CANAL+:
Jordi Sanchez: „Moja cieszynka nie była przeciw Wiśle. Kocham Wisłę. Rozmawiałem wczoraj z Alanem Urygą. Pogadaliśmy jak mężczyźni. Mamy bardzo bliską relację, bo zaopiekował się mną, gdy byłem w klubie”.