02.09.2026

Oficjalnie: Legia wypożyczyła niewypał. Od ponad pół roku nie gra

Po podwójnym spadku opuścił Półwysep Apeniński na rzecz Legii. Tam przez pewien czas widmo spadku również zaczęło zaglądać mu w oczy. Po przejęciu zespołu przez Marka Papszuna zniknął, czego powodem były kwestie zdrowotne. Po zakończeniu sezonu na własne życzenie tylko pogorszył sprawę i teraz jest w trakcie rehabilitacji. Niebawem Stojanović ma wrócić na boisko, ale zrobi to już w nowych barwach. 

Wybrał Legię po podwójnym spadku

Po wygaśnięciu kontraktu Petar Stojanović opuścił Półwysep Apeniński, na który przeniósł się cztery lata wcześniej z Dinama Zagrzeb. W swoim ostatnim sezonie we Włoszech zanotował dwa spadki, choć tylko w jeden miał realny wkład. Na finiszu letniego okienka do Serie B wypożyczyło go Empoli, gdzie na początku sezonu 2024/25 zaliczył raptem… dwie minuty w Serie A. Wylądował w Salernitanie, która potem po barażach z Sampdorią zleciała do Serie C. W rewanżu zresztą nie zagrał, bo wyleciał z czerwoną kartką za chwycenie za gardło rywala.

Po podwójnym spadku przeniósł się do Legii i podpisał z nią aż trzyletni kontrakt. W rundzie jesiennej, którą Legia skończyła w strefie spadkowej, zaliczył 25 występów na 34 możliwe. W wyjściowej jedenastce znalazł się 13 razy, a na boisku spędził blisko 1200 minut. Zaliczył po asyście i trafieniu w Ekstraklasie. Gol ten dał prowadzenie z Rakowem, ale po chwili Legia je straciła, gdyż po jego zagraniu ręką sędzia odgwizdał karnego – mimo tego, że był popychany przez rywala.

Wraca do macierzystego klubu

Po przejęciu zespołu przez Marka Papszuna Słoweniec poszedł w odstawkę. W debiucie Papszuna na ławce Legii znalazł się w podstawowym składzie, ale potem nie zaliczył już choćby minuty. W pozostałych 15 meczach sezonu tylko dwa razy był obecny na ławce. W kadrze meczowej nie było go od początku marca. W kwietniu Papszun wyjawił, że nieobecność prawego obrońcy spowodowana jest kontuzją ścięgna.

Petar Stojanović wrócił z kontuzją ze zgrupowania kadry narodowej. Zresztą już tam pojechał z urazem. Chciał bardzo zagrać w reprezentacji, ponieważ w klubie nie dostawał szans, również w powodów fizyczno-zdrowotnych. Niestety, nie dał rady być dziś z nami. Musi się rehabilitować – mówił szkoleniowiec Legii na antenie Canal+Sport przed ligowym spotkaniem z Pogonią Szczecin.

Mimo problemów zdrowotnych po zakończeniu sezonu znów pojechał na kadrę. Tam pogłębił uraz do tego stopnia, że konieczna okazała się operacja. Po zabiegu miała go czekać kilkumiesięczna rehabilitacja. Słoweńskie media informowały, że przez tak długą przerwę w grze może wysypać się jego powrót do NK Maribor. Jeszcze jako nastolatek trafił do tego klubu i stamtąd w wieku 20 lat wypłynął na szerokie wody. Niedyspozycyjność 72-krotnego reprezentanta kraju nie zniechęciła jednak lidera ligi słoweńskiej.

Legia ogłosiła wypożyczenie go na rok.

Zaznał tam smaku Ligi Mistrzów

W seniorskim zespole Mariboru Stojanović zanotował 64 występy. Zadebiutował w nim wiosną 2012 roku w wieku 16 lat. Niecałe cztery lata później opuścił Maribor za dwa miliony euro. Wówczas drożej sprzedanym przez NK graczem był tylko Josip Ilicić.

Z Mariborem Stojanović sięgnął po cztery mistrzostwa i dwa puchary kraju, ale przede wszystkim w 2014 roku awansował z nim do Ligi Mistrzów. Klub do Champions League wrócił po 15 latach przerwy. W fazie grupowej zaliczył po 90 minut w obu meczach z Chelsea i Sportingiem, a także grał z Schalke.

– Przybycie Peka oznacza nadejście dodatkowej jakości i tożsamości. Ponieważ jest w końcowej fazie rekonwalescencji, nie może od razu dołączyć do drużyny, ale spodziewamy się, że będzie dostępny po przerwie reprezentacyjnej. Przychodzi z Legii na wypożyczenie, jednak wszystkie trzy strony chcą osiągnąć porozumienie na dłuższy okres – skomentował transfer dyrektor sportowy Mariboru, Zlatko Zahović.

Po powrocie do Purpurowych spotka w szatni m.in. syna dyrektora sportowego, Lukę, który 5,5 roku spędził w Polsce. Piłkarzem Mariboru jest też Dario Vizinger, który w sezonie 2023/24 spadł z Wartą Poznań z Ekstraklasy. Będzie również grał z Mihą Blaziciem, który reprezentował Lecha czy też Jeanem Michaelem Serim, który na koncie ma choćby ponad 100 występów w Ligue 1 i sezon w Premier League.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

fot. 400mm.pl

Artykuł Oficjalnie: Legia wypożyczyła niewypał. Od ponad pół roku nie gra pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl