29 sierpnia Wisła Kraków zmierzy się w derbach z Wieczystą. Przed spotkaniem głos zabrał Mariusz Jop, który odniósł się do zwolnienia Kazimierza Moskala i opisał zalety Victora Meseguera, który przeszedł testy medyczne przed transferem do Białej Gwiazdy.
Jop: Jestem zwolennikiem tego, żeby dawać trenerom pracować dłużej
Szkoleniowiec Wisły rozpoczął konferencję od informacji o stanie kadrowym przed derbami.
– Wciąż mamy trochę problemów, jednak nie chciałbym mówić o szczegółach: kto i kiedy wróci, czy dołączy, czy nie dołączy. Stan wojska, że tak powiem, nie jest pełny, ale myślę, że mamy tylu zawodników na dobrym poziomie, że nie jest to też dla nas problem – powiedział trener Białej Gwiazdy.
Odniósł się także do postawy Wieczystej w ostatnich meczach.
– Wieczysta od dłuższego czasu, jeżeli sprowadza zawodników, to są to na pewno piłkarze o dużej wartości, umiejętnościach indywidualnych, natomiast są to często gracze o takim profilu mocno ofensywnym. To widać w ich grze. Wolą być w posiadaniu piłki i tak kontrolować mecz. Nie za bardzo lubią bronić jako zespół. Oczywiście była pewna specyfika bronienia, jeśli chodzi o trenera Moskala. Nie wiemy, jakie korekty zrobi nowy trener. Rzucały się w oczy też końcówki spotkań w wykonaniu Wieczystej, kiedy tracili sporo bramek. Było widać, że mają problemy w ostatnim kwadransie – dodał.
Jop nie chciał z kolei ocenić decyzji Wieczystej o zwolnieniu Kazimierza Moskala.
– To inny klub. Ja jestem jednak zwolennikiem tego, żeby dawać pracować trenerom dłużej. Trener, który zrobił awans do Ekstraklasy. Natomiast to nie są moje decyzje. Ktoś za to odpowiada w innym klubie. Nie chciałbym tego komentować – przyznał.
„Myślę, że nowy pomocnik będzie w stanie pomóc zespołowi”
Szkoleniowcowi Wisły zadano również pytanie o Victora Meseguera, który przeszedł testy medyczne przed transferem do Białej Gwiazdy. Pomocnik odszedł już z Realu Valladolid i wielu kibiców czeka na oficjalne potwierdzenie nowego nabytku.
– To piłkarz, który może łączyć nawet trzy pozycje: sześć, osiem i dziesięć. Zaawansowany technicznie. Sądzę, że to piłkarz skrojony pod naszą grę ofensywną, ale też zawodnik, który potrafi dawać dużą objętość, jeżeli chodzi o kilometry w trakcie meczu. Potrafi też bronić. Jest dosyć wysoki jak na zawodnika środka pola. Niezły w powietrzu. Sądzę, że to będzie ktoś, kto będzie w stanie pomóc zespołowi – podsumował.
Przyznał też, że nie czuje dodatkowej presji przed derbami. – Ja takiej presji nie czuję. Sądzę, że to spotkanie jak każde inne. Za trzy punkty. Spotkanie, w którym jesteśmy gospodarzem. Gramy przed naszą publicznością. Chcemy wygrywać. Dwa ostatnie spotkania tutaj wygraliśmy. Chcemy budować siłę tego stadionu, chcemy grać widowiskowo i chcemy strzelać gole. Podobnie będzie w najbliższym meczu – rzekł.
Po pięciu kolejkach Wisła ma na koncie siedem punktów. Wieczysta z kolei wygrała tylko jeden z czterech meczów i z dorobkiem trzech oczek zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Jop o zwolnieniu Moskala: Jestem zwolennikiem dłuższej pracy pochodzi z serwisu weszlo.com.