Nie milkną echa ostatniej tragedii, która wydarzyła się na terenie Krakowa. Śmierć człowieka powiązanego ze środowiskiem Hutnika Kraków wstrząsnęła opinią publiczną. Jarosław Królewski po raz kolejny zabrał głos w sprawie. Właściciel Wisły Kraków, w odpowiedzi na deklarację Lukasa Podolskiego, wzywa do natychmiastowego działania również inne polskie kluby.
Królewski wzywa do walki z kibolstwem. Ofiarował pomoc poszkodowanej rodzinie
To najgłośniejszy spośród tematów ostatnich dni, jeśli mowa o sytuacjach wiążących się na polskim podwórku ze światem piłki. W nocy z 20 na 21 sierpnia na terenach krakowskiej Nowej Huty skatowano na śmierć z pomocą ostrych narzędzi 36-letniego „Yankesa”, człowieka powiązanego z Hutnikiem Kraków. Mówi się, że odpowiadają za to członkowie Młodej Ferajny, grupy kibolskiej utożsamiającej się z Białą Gwiazdą.
Do sprawy odniosła się Wisła Kraków, która stanowczo potępiła akt przemocy. Oto fragment oświadczenia z ostatnich dni.
– W związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków S.A. stanowczo potępia wszelkie akty przemocy i agresji. Jednocześnie zdecydowanie sprzeciwiamy się automatycznemu łączeniu Wisły Kraków oraz całej naszej społeczności z działaniami konkretnych osób. Posługiwanie się nazwą, barwami lub symbolami Klubu, a także deklarowanie sympatii do Wisły, nie oznacza reprezentowania Klubu ani działania w jego imieniu.
Oświadczenie Klubu Piłkarskiego TS Wisła Kraków S.A.
W związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków… pic.twitter.com/YbgeFizRkZ
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) August 22, 2026
Na tym nie poprzestano. Głęboko poruszony tragedią jest też Lukas Podolski, od niedawna właściciel Górnika Zabrze. Mistrz świata z 2014 roku zdecydował się wspomóc rodzinę zmarłego finansowo, decydując się przeznaczyć na jej rzecz dochód z sektora gości z ostatniego meczu z Wisłą Kraków, który odbył się 16 sierpnia.
Do całego zdarzenia ponownie odniósł się też Jarosław Królewski. W odpowiedzi na wpis znakomitego niemieckiego piłkarza, dał on do zrozumienia, że chce jak tylko się da sprawić, aby polscy działacze nie byli tak pasywni jak do tej pory w kwestii takich przykrych zdarzeń. Zobowiązał się też wspomóc rodzinę zmarłego. Mowa o konkretnej kwocie, która będzie dostępna dla córki „Yankesa” po osiągnięciu pełnoletności.
– Jestem wstrząśnięty tym, że jako polscy działacze – Ty, ja i inni – jesteśmy jako grupa na tyle słabi, że pozwalamy, by w wielu miejscach w Polsce, pod pretekstem walki o barwy klubowe, ludzie tracili życie.
Jestem wstrząśnięty tym, że jako polscy działacze – Ty, ja i inni – jesteśmy jako grupa na tyle słabi, że pozwalamy, by w wielu miejscach w Polsce, pod pretekstem walki o barwy klubowe, ludzie tracili życie. Jedni giną bezpośrednio w ulicznych starciach, inni niszczą swoje życie…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) August 24, 2026
– Jedni giną bezpośrednio w ulicznych starciach, inni niszczą swoje życie przez substancje, a jeszcze inni spędzają je za kratkami. I dzieje się tak również dlatego, że jako środowisko na to pozwalamy – bo jesteśmy pasywni w edukacji tego co ważne – często pod płaszczykiem populistycznych haseł i źle rozumianej lojalności.
– Oby ta historia nigdy więcej się nie powtórzyła. Chcę też, żeby każdy wiedział, jak bardzo ta sprawa leży mi na sercu. Dlatego, jeśli rodzina będzie chciała z tego skorzystać, przeznaczam 100 tysięcy złotych [do zdeponowania dla córki „Yankesa” po osiągnięciu 18. roku życia, jak dopowiedział Królewski w kolejnym wpisie – MZ], czyli dwukrotność wartości biletów ze wspomnianego meczu dla rodziny, która nie powinna rozumieć mechanizmów i wydarzeń, do których w cywilizowanym świecie nigdy nie powinno dojść. Zróbmy z tym coś w końcu – zakończył Królewski.
Polscy kibice + zasady. To oksymoron. Nie rozmieszajcie mnie. Hasłem przewodnim powinna być hipokryzja i na końcu zwykłe tchórzostwo.
CDN.
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) August 23, 2026
W związku z tym, Jarosław Królewski zapowiedział wcześniej, że nie będzie także pozwolenia na stadionie przy Reymonta w Krakowie na jakiekolwiek eksponowanie haseł kojarzących się ze światkiem przestępczym, w stylu „pozdrowienia do więzienia”. Dodał również w całej sprawie, że tego typu polscy kibice i zasady to oksymoron, a ich hasłem przewodnim powinna być hipokryzja i zwykłe tchórzostwo.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Królewski odpowiedział Podolskiemu i wzywa do działania. „Zróbmy z tym coś” pochodzi z serwisu weszlo.com.