Nowy sezon Ekstraklasy jeszcze się nie rozpoczął, pierwsze spotkanie Wisły z Cracovią odbędzie się w listopadzie, a mimo to już możemy śledzić derby Krakowa. Zanim obie ekipy spotkają się na boisku, starcie w mediach społecznościowych serwują nam Jarosław Królewski, prezes Białej Gwiazdy i Mateusz Klich, zawodnik Pasów.
Całe zamieszanie rozpoczęło się od wypowiedzi Jarosława Królewskiego przed meczem Wisły z Wrexham. Wydarzenie zostało zorganizowane z okazji obchodów 120. rocznicy założenia krakowskiego klubu. Mecz z walijską ekipą, której właścicielami są gwiazdy Hollywood – Ryan Reynolds i Rob McElhenney – przyciągnął spore zainteresowanie.
Królewski w studiu przedmeczowym w Canal+ Sport pochwalił się frekwencją, wspominając przy tym o Cracovii.
– Historycznie również patrzymy na tę frekwencję, o której pan wspomniał. Mieliśmy tutaj AS Monaco – 4,5 tysiąca widzów, Napoli – 16 tysięcy widzów, dwukrotnie Sevillę, z którą teraz gra Cracovia – 6,5 tysiąca widzów. Cracovia ma teraz chyba sześć tysięcy sprzedanych biletów, więc 23 tysiące widzów dzisiaj, to jest absolutnie top tego, co udało nam się zrobić – mówił prezes Wisły.
Ciąg dalszy derbów Krakowa na portalu X
Szybko odpowiedział mu znany z ciętego języka Mateusz Klich, pomocnik Cracovii. Wiemy wszyscy, bo Królewski jest w tym aspekcie dość transparentny, że zdarzały się chwile, kiedy Wisła zalegała swoim zawodnikom z pensjami. Było tak na początku 2025 roku, kiedy sytuację finansową klubu nadszarpnęła „niespodziewana płatność z 2003 roku”, o czym mówił prezes Białej Gwiazdy w rozmowie z Gazetą Krakowską.
– Może teraz będą pensje na czas – skomentował słowa Królewskiego Mateusz Klich.
Moze teraz beda pensje na czas
— Mateusz Klich blue_tick (@Cli5hy) July 11, 2026
Trzeba przyznać, że trafili na siebie dwaj godni rywale. Niejednokrotnie byliśmy świadkami bardzo mocnych komentarzy w mediach społecznościowych autorstwa Jarosława Królewskiego. Minęło kilka godzin i kolejny cios wyprowadził przedstawiciel klubu z Reymonta.
– Zawsze lepiej zapłacić 1 mln za awans uzyskany w skorumpowany sposób, niż spłacać długi sprzed 23 lat. Dlatego Was nazywamy w Krakowie Korupkowia. Zamilcz więc – pojechał Królewski.
Przypomnijmy – w sezonie 2003/04 Cracovia miała ustawić co najmniej 18 z 30 spotkań w drodze do awansu do ówczesnej I ligi. W 2020 roku nałożono na nią karę miliona złotych. Odjęto jej także pięć punktów w tabeli Ekstraklasy. Trzeba przyznać, że to dość nieproporcjonalne upomnienie w porównaniu ze skalą całej tej sprawy.
Wkrótce Królewski odniósł się jeszcze do swojej ostatniej wiadomości po komentarzu jednego z kibiców. Tym razem wbił szpilkę samemu Klichowi.
– Świetnie. Wpis tak celny jak liczba asyst i goli w ostatnim sezonie Matiego – napisał Królewski.
Świetnie. Wpis tak celny jak liczba asyst i goli w ostatnim sezonie Matiego.
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) July 12, 2026
Na sam koniec, dla odnotowania – w poprzednim sezonie Klich strzelił gola i zaliczył dwie asysty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia” pochodzi z serwisu weszlo.com.
