Jarosław Królewski wrócił do Polski i już w pierwszych godzinach zdementował plotkę transferową. Łączony ze Sturmem Graz Jakub Krzyżanowski nie trafi do ligi austriackiej. Ba, Wisła Kraków nie jest zainteresowana sprzedażą lewego obrońcy w trwającym okienku transferowym ze względu na rolę, jaką odgrywa on w klubie.
Królewski: Krzyżanowski nie jest na sprzedaż
Ta rola wzrosła po udanym wypożyczeniu do włoskiego Torino. W Primaverze Krzyżanowski rozegrał 29 meczów, w których zdobył dwie bramki, a także zanotował dziewięć asyst. Po powrocie do kraju lewy defensor regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie Białej Gwiazdy, a później rywalizował o to miejsce z Julianem Lelieveldem. Finalnie miniony sezon w Betclic 1. Lidze zakończył z 30 występami na koncie. Strzelił w nich gola oraz dołożył pięć asyst. Przede wszystkim jednak udało się mu dołożyć cegiełkę do długo wyczekiwanego w tej części Krakowa awansu do Ekstraklasy.
20-latek wciąż ma spore pole do rozwoju, a dodatkowo posiada doświadczenie w postaci ponad 40 spotkań w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Nie dziwi zatem zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów. Już zimą zawodnika chciał sprowadzić Banik Ostrawa, a Czesi oferowali blisko milion euro. Wisła zaakceptowała ofertę, ale na transfer zgody nie wyraził wówczas sam piłkarz.
– Podchodziłem do tego jak do każdej oferty… Jestem takim człowiekiem, że jestem w stanie wysłuchać każdej propozycji, ale na finalną decyzję składa się przede wszystkim to, co w moim przekonaniu jest najlepsze dla mojej kariery. I tak samo było z Banikiem. Wysłuchałem, co Czesi mają mi do zaoferowania. Przeanalizowałem, jak to wygląda pod względem tego, co mam w Wiśle. I doszedłem do wniosku, że najlepszą dla mnie opcją w tym momencie będzie pozostanie w Krakowie, a także zdobywanie doświadczenia właśnie tutaj – argumentował swoją decyzję Krzyżanowski w Gazecie Krakowskiej.
Teraz role się odwróciły. Jak podawał Piotr Koźmiński, Sturm Graz chciałby sprowadzić lewego defensora, natomiast weto w sprawie potencjalnego transferu postawił już sam klub.
– Nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą Kuby w tym okienku. To obecnie zbyt ważna postać dla nas. Oferta odrzucona. Generalnie nie ma sensu wysyłać teraz ofert za niego, jakby ktoś pytał – napisał na portalu X Jarosław Królewski.
Nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą Kuby w tym okienku. To obecnie zbyt ważna postać dla nas. Oferta odrzucona. Generalnie nie ma sensu wysyłać teraz ofert za niego jakby ktoś pytał.
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) July 7, 2026
Wisła nie osłabia się przed Ekstraklasą
Okienko w wykonaniu Białej Gwiazdy jest dość spokojne. Krakowianie sprowadzili jak dotąd dwóch zawodników. Do klubu na zasadzie wypożyczenia z Augsburga przyszedł Marcel Łubik, który miniony sezon spędził w Górniku Zabrze, a także stoper Maxence Maisonneuve z ligi belgijskiej. Wisłę opuścili za to Kamil Broda, Joseph Colley, Anton Cziczkan, Ardit Nikaj, Dawid Olejarka oraz Kuba Wiśniewski.
Wisła zainauguruje sezon ligowy 26 lipca meczem domowym z GKS Katowice. Wcześniej rozegra trzy sparingi, a rywalami będą Wrexham AFC, Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz Artis Brno.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Wisła Kraków go nie sprzeda. „To zbyt ważna postać” pochodzi z serwisu weszlo.com.