Jeden z piłkarzy Śląska, który w ostatnim sezonie nie mógł liczyć na szanse od Ante Simundzy właśnie został ogłoszony w nowym klubie. Można powiedzieć, że zostaje na trzecim szczeblu rozgrywkowym, bowiem właśnie tam grał w ostatnim sezonie. W przeszłości zdołał pokazać się z całkiem niezłej strony na poziomie Ekstraklasie.
Ze Śląskiem już definitywnie pożegnał się jego wychowanek, który przeszedł przez drużyny młodzieżowe aż trafił do pierwszego zespołu. W nim jednak miał problem, by wywalczyć sobie miejsce. Łukasz Gerstenstein swoją karierę będzie kontynuował w Nowym Sączu. Z Sandecją podpisał kontrakt do końca czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Będzie miał za zadanie pomóc w walce o awans na zaplecze Ekstraklasy.
Nowym zawodnikiem
naszego zespołu został 21 – letni lewy obrońca, Łukasz Gerstenstein, który związał
się z „Sączersami” dwuletnią umową, z opcją przedłużenia o dwanaście miesięcy.
Więcej
https://t.co/tB0uGRCNos pic.twitter.com/U0G6HNOySd
— Sandecja Nowy Sącz (@SandecjaNS) July 6, 2026
Wychowanek Śląska ma nowy klub. W Ekstraklasie nie miałby szans na występy
Gerstenstein w ostatnim sezonie był absolutnie jednym z najbardziej istotnych zawodników w szeregach drugoligowych rezerw WKS-u. Najlepiej o tym świadczy fakt, że przez całe rozgrywki opuścił zaledwie jedno ligowe spotkanie. Łącznie w 33 występach rozegrał ponad 2500 minut, strzelił dwa gole oraz zaliczył jedną asystę. To jednak okazało się za mało, by dostać szansę w zespole Ante Simundzy. 21-latek nawet ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej.
Zresztą, ogólnie dorobek prawego wahadłowego w pierwszej drużynie Śląska nie jest zbytnio imponujący. Zatrzymał się na niespełna 400 rozegranych minutach w 12 występach. W międzyczasie Gerstenstein był wypożyczony do Stali Mielec, która wtedy występowała jeszcze na poziomie Ekstraklasie.
21-latek przy Solskiego grał dość regularnie i pokazał się z całkiem niezłej strony. Zagrał w 25 meczach, strzelił dwa gole i zaliczył tyle samo asyst. Mogło się wydawać, że po powrocie do Wrocławia również znajdzie miejsce w podstawowym składzie. Tak się jednak nie stało.
Teraz Gerstenstein będzie występował w Sandecji, z którą miał okazję mierzyć się w zeszłym sezonie. Zespół z Nowego Sącza do samego końca walczył o to, by znaleźć się w gronie drużyn, które awansowały na zaplecze Ekstraklasy. Fazę zasadniczą zakończył na szóstym miejscu w tabeli, a w barażach dotarł do finału. W nim lepsze okazało się Podbeskidzie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Piłkarz Śląska ma nowy klub. O minuty w Ekstraklasie byłoby mu ciężko pochodzi z serwisu weszlo.com.

naszego zespołu został 21 – letni lewy obrońca, Łukasz Gerstenstein, który związał
się z „Sączersami” dwuletnią umową, z opcją przedłużenia o dwanaście miesięcy.