06.07.2026

Patrik Hellebrand coraz bardziej gubi się w zeznaniach

Patrik Hellebrand niedawno zaszokował ekstraklasowe środowisko, zamieniając Górnika Zabrze na Koronę Kielce. Główną motywacją musiała być kasa, bo Czech zrezygnował z gry w eliminacjach europejskich pucharów na rzecz klubu, który dopiero aspiruje, żeby osiągać wyniki, do jakich doszedł Górnik w ostatnim sezonie.

I okej, Korona wpłaciła klauzulę odstępnego, a piłkarz przyjął jej ofertę, wyraźnie przebijającą jego zarobki na Śląsku. Normalna rynkowa transakcja, nic zdrożnego.

Gorzej, że czeski pomocnik nie potrafi się zdecydować w swoich wypowiedziach, dlaczego w ogóle odszedł i kiedy był na to zdecydowany.

Patrik Hellebrand twierdzi, że już na mecie sezonu czuł, że chce odejść z Górnika

3 maja, po zwycięskim finale Pucharu Polski, Hellebrand mówił: – Górnik dał mi szansę, jest mi tu bardzo dobrze. Mam też blisko do rodzinnego domu. W tym momencie mogę powiedzieć, że chciałbym tu zostać. 

Później, gdy już zaczęto łączyć go z odejściem do Turcji, deklarował u nas na mecie rozgrywek: – Nie będę na siłę szukał zmiany. Nie wiem, co musiałoby przyjść, żebym odszedł, ale nie znam ofert, więc ciężko mówić.

Czech na ostatni mecz sezonu zaprosił swoją rodzinę. Oprowadzał bliskich po stadionie i zdradził, jak spędzi wieczór po zdobyciu wicemistrzostwa. Absolutnie nie wyglądał na kogoś, kto myślami byłby gdzieś indziej. O wcześniejszych wywiadach, w których mówił jak wielkim klubem jest Górnik i jak super czuje się w Zabrzu nawet nie ma co wspominać.

A tymczasem w poniedziałkowym „Przeglądzie Sportowym” mówi tak: – W Górniku Zabrze spędziłem dwa przepiękne sezony. Ten klub bardzo pomógł mi w rozwoju. Zawsze będę go wspominał z dużym szacunkiem i pozostanie bliski mojemu sercu. Nic tego nie zmieni. Natomiast po ostatnim meczu poprzedniego sezonu z Radomiakiem Radom poczułem jednak, że nadszedł odpowiedni moment na zmianę. Już wtedy wiedziałem, że najlepszym wyborem będzie odejście w letnim oknie transferowym.

W takim razie kilka tygodni wcześniej bujał dziennikarzy i kibiców bez mrugnięcia okiem, a w głębi duszy już wiedział, że zmieni klub. Być może jeszcze nie wiedział, na który dokładnie.

Czech dodaje: – Nie chcę wchodzić w szczegóły mojej decyzji, wolę zachować je dla siebie. Ale to nie tak, że nagle pojawiła się oferta i odszedłem, byłem tego pewien już kilka tygodni wcześniej. Pierwszy raz o tym mówię, bo uważam, że warto, aby ludzie o tym wiedzieli.

Daje mówi też, że ujęło go to, że w „Koronie pracują bardzo dobrzy ludzie”, a klub przedstawił mu precyzyjny plan rozwoju.

Wcześniej dla portalu w kielcach.info mówił, że ten zespół dotychczas był maksymalnie piąty w lidze, więc ma dużą motywację, żeby to przebić.

Kurczę, to chyba zawsze są najbardziej wydumane argumenty. „Przyszedłem, bo chcę pomóc w utrzymaniu”. „Chcę rozwijać ten klub”. „Do tej pory nie byliśmy wyżej niż na dwunastym miejscu, to dla mnie duża motywacja”.

Szanujmy się, naprawdę. Te rzeczy nie miałyby większego znaczenia (albo nawet żadnego), gdyby na wejściu nie zgadzały się wszystkie liczby w przelewach i na kontrakcie. Jasne, trudno powiedzieć wprost, że przyszedłem dla pieniędzy, to by się nikomu nie spodobało, ale czy trzeba zawsze aż tak lukrować rzeczywistość? Stwierdzenie, że oferta Korony była nie do odrzucenia finansowo, a przy tym widać, że sportowo klub też wyraźnie idzie do góry chyba już by nie oburzało żadnej ze stron. Za to brzmiałoby znacznie wiarygodniej i nie pozostawiało zbyt dużego pola do dalszej interpretacji. To nie jest takie trudne.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Patrik Hellebrand coraz bardziej gubi się w zeznaniach pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl