Co prawda w marcowych barażach jego reprezentacja nie była w stanie wywalczyć sobie awansu na mundial, ale on w ostatnich dniach zadebiutował w narodowych barwach. 25-latek wzbudza spore zainteresowanie, a jednym z chętnych jest klub Ekstraklasy. Dzięki krótkiemu kontraktowi można byłoby pozyskać go na atrakcyjnych warunkach.
Jak poinformował słowacki portal Futbalove Zakulisie sporym zainteresowaniem po udanych rozgrywkach w barwach tamtejszej Żyliny cieszy się Krisztian Bari. 25-letni lewy obrońca ostatnio zadebiutował w reprezentacji i wygląda na to, że wkrótce może zmienić barwy klubowe. Jednym z chętnych na pozyskanie reprezentanta Słowacji jest Zagłębie Lubin. Konkurencja jednak nie śpi, bowiem mówi się także o holenderskim Heerenveen oraz czeskiej Zbrojóvce Brno.
Wbrew informacjom dostępnym na popularnych serwisach, kontrakt piłkarza obowiązuje tylko do końca 2026, a nie 2027 roku. Półroczna umowa sprawia, że można byłoby dogadać transfer Słowaka na atrakcyjnych warunkach, chociaż jego obecny klub pracuje nad tym, by Bari został w Żylinie na kolejne lata.
– Słowacki lewy obrońca Krisztián Bari wzbudza duże zainteresowanie na europejskim rynku transferowym. Pozyskaniem zawodnika zainteresowane są Zagłębie Lubin, SC Heerenveen oraz Zbrojovka Brno. Pochodzący z Fiľakova piłkarz ma ważny kontrakt z MŠK Żylina do końca 2026 roku, jednak klub już pracuje nad jego przedłużeniem i chce zatrzymać jednego ze swoich kluczowych zawodników – czytamy na słowackim portalu.
Reprezentant Słowacji trafi do Ekstraklasy? Chce go Zagłębie Lubin
Krisztiana Bariego powinni pamiętać kibice Rakowa Częstochowa. Żylina pod wodzą Pavola Stano latem zeszłego roku mierzyła się z ekipą prowadzoną przez Marka Papszuna w eliminacjach Ligi Konferencji. 25-latek zagrał w obu spotkaniach w podstawowym składzie, a przy Limanowskiego nawet został na placu gry do ostatniego gwizdka arbitra. Mimo jego wkładu, słowacki zespół wyraźnie przegrał z Medalikami. W dwumeczu było aż 6:1 dla ówczesnych wicemistrzów Polski.
Słowak przez cały sezon był absolutnie kluczowym zawodnikiem swojej ekipy, o czym najlepiej świadczy fakt, że nie zagrał tylko w jednym spotkaniu. Zaledwie w czterech wchodził na plac gry z ławki rezerwowych, a we wszystkich pozostałych zaczynał w podstawowym składzie. Przełożyło się to na ponad 3000 minut w 42 występach. Strzelił dwa gole oraz dorzucił sześć asyst, co jak na lewego obrońcę jest całkiem niezłym wynikiem.
Żylina sezon ligowy zakończyła na czwartej lokacie, tracąc aż 16 punktów do mistrza, którym po raz kolejny został Slovan Bratysława. Ekipa Bariego okazała się jednak bezkonkurencyjna w krajowym pucharze. Oznacza to, że jeśli latem nie zmieni barw klubowych, to znów będzie miał okazję sprawdzić się w europejskich pucharach. Być może znów zmierzy się z którymś z polskich klubów.
25-latek swoją dyspozycją zapracował też na uznanie nowego selekcjonera. Vladimir Weiss, który zastąpił Francesco Calzonę, na swoje pierwsze zgrupowanie zdecydował się powołać Bariego i od razu pozwolić mu zadebiutować. Lewy obrońca zagrał po kilkanaście minut w sparingach z Maltą oraz Czarnogórą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Ostatnio zadebiutował w reprezentacji. Teraz może trafić do Polski! pochodzi z serwisu weszlo.com.