Afimico Pululu w miniony weekend pożegnał się z Jagiellonią Białystok i musi wybrać nowy klub. Wydawało się, że odejdzie za granicę, ale starają się o niego także ekipy z Ekstraklasy.
Napastnik ten już kilka razy był łączony z Widzewem, a kilka dni temu gruchnęła wieść przekazana przez Piotra Koźmińskiego z Goal.pl, że szaloną próbę sprowadzenia Pululu podjął Górnik Zabrze.
Dyrektor sportowy Górnika potwierdza zainteresowanie Pululu
Teraz te rewelacje w rozmowie z Meczykami potwierdził dyrektor sportowy Zabrzan, Łukasz Milik.
– Czujemy, że to nierealny temat, ale ten temat był – być może jeszcze jest, bo nie wiemy, co wybierze Afimico. Nie ukrywam, że mieliśmy z nim wideokonferencję – przyznał Milik.
I dodał: – Gadałem z Lukasem Podolskim i mówi, że Pululu będzie bez klubu i że spróbujmy, więc wyszło spontanicznie przez szefa skautów, potem kontakt do agencji niemieckiej, następnie stworzyliśmy ofertę. Rzeczywiście spróbowaliśmy – nie będę kłamał, że nie ma tematu. Zobaczymy, co wybierze Afimico, ale rywale są ciężcy do przeskoczenia. Natomiast dopóki mamy szansę, to próbujemy.
Górnik ma dziś czym kusić, bo zajął drugie miejsce w tabeli i zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, a klub niedawno przejął Podolski, co powinno zagwarantować jego stabilność. Finansowo jednak wicemistrzowi i zdobywcy Pucharu Polski bardzo trudno będzie konkurować finansowo z zagranicznymi rywalami.
Bez względu na to przy Roosevelta muszą się wzmocnić na środku ataku. Podstawowy napastnik Sondre Liseth przez cały sezon strzelił osiem goli, a pozostałe „dziewiątki” nie trafiły do siatki ani razu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. FotoPyK
Artykuł Dyrektor Górnika o Pululu: Nie będę kłamał, że nie ma tematu pochodzi z serwisu weszlo.com.