To okno transferowe Legii będzie bez wątpienia arcyciekawe. Stołeczny klub niedawno oficjalnie ogłosił transfer Ivana Brkicia z Motoru Lublin, sporo mówi się też o kolejnych ligowcach, którzy mają wzmocnić kadrę Wojskowych. Nowego pomocnika pion sportowy szuka jednak poza granicami Polski.
O sprawie pisze Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego”. Zgodnie z podawanymi przez niego informacjami Legia – chcąc wypełnić lukę w środku pola – postanowiła rozejrzeć się na rynku austriackim. Tam na przejęcie czeka 31-letni Lukas Grgic, którego kontrakt z Rapidem Wiedeń wygasa wraz z końcem sezonu.
Legia szuka nowej szóstki i rozmawia z Lukasem Grgiciem. 30 lat z czego trzy w Rapidzie Wiedeń. Kończy mu się kontrakt. Styl gry? Sam nazywa siebie ochroniarzem.
Legia zaciska pasa i musi zredukować budżet płacowy pierwszej drużyny. Odchodzą kolejni zawodnicy, nie wyklucza…
— Łukasz Olkowicz (@LukaszOlkowicz) May 25, 2026
Legia zatrudni pomocnika? Austriak na horyzoncie
Widzicie pewnie klucz, według którego Legia wyszukuje ostatnio piłkarzy. Grgic spełnia podstawowy warunek, który w trudnej sytuacji finansowej jest koniecznym, by o jakimś piłkarzu w ogóle myśleć – Austriak jest do wzięcia za darmo.
W tym sezonie pomocnik zagrał w 26 spotkaniach Rapidu, nie zanotował ani gola, ani asysty. Włodarze Legii mogli widzieć go z bliska, gdy wraz ze swoim zespołem przyjechał do Poznania na mecz Ligi Konferencji z Lechem.
Grgic przez lata grał głównie w ojczyźnie. 110 spotkań na poziomie austriackiej Bundesligi, 85 na jej zapleczu. Wszystko to z krótką przerwą na reprezentowanie chorwackiego Hajduka Split, z którego pomocnik przeniósł się prosto do Rapidu latem 2023 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Legia szuka pomocnika w Austrii. „Nazywa siebie ochroniarzem” pochodzi z serwisu weszlo.com.
Legia szuka nowej szóstki i rozmawia z Lukasem Grgiciem. 30 lat z czego trzy w Rapidzie Wiedeń. Kończy mu się kontrakt. Styl gry? Sam nazywa siebie ochroniarzem.