Multiliga w Ekstraklasie to za każdym wiele bramek i mnóstwo emocji. Nie da się jednak uciec w takim momencie od negatywnych emocji i pomyłek. W 34. kolejce naszych elitarnych rozgrywek doszło do trzech pudeł z rzutów karnych. W przypadku jednego z nich – miało ono sporą wagę, bowiem skuteczne wykonanie jedenastki mogło doprowadzić do możliwej remontady. Oto jedni z największych pechowców ostatniej serii spotkań.
Nemanja Mijusković (Wisła Płock) w meczu z Lechem Poznań
DZIEJE SIĘ W POZNANIU!
Walemark trafił na 2:1, a chwilę później Bartosz Mrozek obronił rzut karny!
Multiligę+ oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/WnBtPbx1yv
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 23, 2026
Po dośrodkowaniu z bocznej strefy boiska w pole karne, Mateusz Skrzypczak zagrał piłkę ręką. Sędzia Marcin Szczerbowicz podyktował rzut karny dla Nafciarzy. w 65. minucie na posterunku był jednak Bartosz Mrozek, który obronił uderzenie Czarnogórca. Skuteczna interwencja oznaczała, że piłkarz z Bałkanów nie trafił w tym sezonie do siatki w Ekstraklasie. Finalnie na koniec spotkania Płocczanie wyrównali i popsuli co nieco nastroje na koniec sezonu w Poznaniu.
Marcel Reguła (Zagłębie Lubin) w meczu z Jagiellonią Białystok
𝐀𝐁𝐑𝐀𝐌𝐎𝐖𝐈𝐂𝐙 𝐁𝐑𝐎𝐍𝐈 𝐑𝐙𝐔𝐓 𝐊𝐀𝐑𝐍𝐘!
Jagiellonia nadal prowadzi z Zagłębiem!
Multiligę+ oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/YmUPhlopnR
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 23, 2026
W Białymstoku kibice skupieni byli głównie na godnym pożegnaniu Afimico Pululu. Piłkarz z Demokratycznej Republiki Konga trafił do siatki w pierwszej połowie z jedenastu metrów. Co innego po przerwie Marcel Reguła. Łączony niedawno z transferem do Benfiki przegrał korespondencyjny pojedynek ze Sławomirem Abramowiczem. Zagłębie Lubin mimo świetnych rozgrywek 2025/26 nie awansowało do europejskich pucharów. Jagiellonia dowiozła trzecią lokatę.
Tomas Bobcek (Lechia Gdańsk) w meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza
71′ | Tomáš Bobček nie wykorzystał rzutu karnego. Po strzale Słowaka piłka trafiła w poprzeczkę.#BBTLGD 3:1
— Lechia Gdańsk (@LechiaGdanskSA) May 23, 2026
A oto ostatni rzut karny, który nie znalazł drogi do siatki. Prawdopodobnie najważniejszy, który został wykonany 23 maja na polskich boiskach bez podziału na klasy rozgrywkowe. Tomas Bobcek stanął na jedenastym metrze celem poprawy sytuacji Lechii w meczu w Niecieczy. Przesadził jednak z siłą strzału i trafił w poprzeczkę.
Choć Słowak został królem strzelców Ekstraklasy 2025/26 z 21 bramkami, Lechia spadła z ligi po jednym sezonie w elicie. Pudło jakże bolesne, bo przy wyniku 1:3 i na 20 minut do końca meczu. Lechia finalnie przegrała pięć ostatnich meczów w Ekstraklasie i w Niecieczy przegrała jednym golem (2:3).
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Multiliga spudłowanych karnych! Jeden z nich przyczynił się do spadku pochodzi z serwisu weszlo.com.
Walemark trafił na 2:1, a chwilę później Bartosz Mrozek obronił rzut karny! 
Multiligę+ oglądaj w CANAL+: