Mateusz Dziewiatowski nie pokazał jeszcze w Zagłębiu Lubin tak dużych możliwości jak Marcel Reguła, ale sam fakt, że piłkarz z rocznika 2007 zaczął dość regularnie pojawiać się na boiskach Ekstraklasy sprawił, że zauważyły go poważne firmy z zagranicy.
Weszło dowiedziało się, że 18-letnim pomocnikiem poważnie interesują się FSV Mainz, PSV Eindhoven, Club Brugge i Feyenoord. Jego sytuację monitorują też inne polskie kluby.
Mateusz Dziewiatowski z Zagłębia na celowniku dużych klubów zagranicznych
Kibice Miedziowych w tym momencie być może się uśmiechnęli, licząc na pokaźne wpływy do klubowego budżetu, ale jest tu pewien problem. Z naszych informacji wynika, że kontrakt zawodnika wcale nie musi być ważny do 2027 roku, tylko do czerwca… tego roku. Umowa do 2027 byłaby ważna, gdyby doszło spełnienia warunków pewnej klauzuli, ale już do tego nie dojdzie.
Możemy być świadkami dość ciekawej i nietypowej historii.
Dziewiatowski w tym sezonie Ekstraklasy rozegrał 15 meczów i strzelił jednego gola – w przegranym 1:5 jesiennym starciu z Pogonią Szczecin.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. FotoPyK
Artykuł Talent odejdzie z Zagłębia… za darmo?! [NEWS] pochodzi z serwisu weszlo.com.