2 maja Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa 2:0 w finale Pucharu Polski i sięgnął po pierwsze trofeum od 38 lat. Wydawało się, że może to napędzić podopiecznych Michala Gasparika przed kolejnymi spotkaniami ligowymi. Tymczasem Trójkolorowi w dwóch kolejnych spotkaniach nie zdobyli bramki, a Maksym Chłań przyznał, że zdobyty puchar trochę zawrócił piłkarzom Górnika w głowie.
Maksym Chłań: Z Zagłębiem Lubin zagraliśmy na zbyt dużym luzie
W finale Pucharu Polski ukraiński skrzydłowy był jednym z bohaterów Zabrzan. To on podwyższył prowadzenie Górnika na 2:0 w drugiej połowie, ustalając wynik spotkania. W kolejnych dwóch meczach – z Zagłębiem Lubin oraz Arką Gdynia – nie udało się wpisać na listę strzelców jemu, jak i jego kolegom.
Tydzień po zdobytym trofeum Górnik przegrał 0:2 z Zagłębiem Lubin, które przystępowało do spotkania po serii czterech meczów z rzędu bez zwycięstwa.
– Oczywiście, zdobycie Pucharu Polski dało nam pewien impuls. Z Zagłębiem zagraliśmy chyba na zbyt dużym luzie i to pucharowe zwycięstwo zawróciło nam w głowach – przyznał Maksym Chłań, cytowany przez portal Roosevelta81.pl.
„Z Arką Gdynia jednak mocniej się skupiliśmy”
W Gdyni Zabrzanie wywalczyli już punkcik, chociaż niewiele brakowało do porażki, wszak w końcówce świetną okazję zmarnował Sebastian Kerk. Z drugiej strony Górnik również miał swoje szanse. Choćby tę Rafała Janickiego, kiedy to piłka po jego próbie została wybita z linii bramkowej.
– Z Arką jednak mocniej się skupiliśmy, zagraliśmy dobrze i pokazaliśmy, co potrafimy. Puchar to już historia, myślimy o kolejnych dwóch meczach. Chcemy zdobyć w nich po trzy punkty i mieć spokojną głowę. (…) Błędy na boisku zawsze będą się zdarzać, ale musimy wyciągać wnioski. Porozmawiamy z trenerem, potrenujemy odpowiednie zachowania i wszystko będzie w porządku – ocenił Ukrainiec.
Górnik zajmuje trzecie miejsce w lidze z dorobkiem 50 punktów po 32 spotkaniach. Stracił już matematyczne szanse na mistrzostwo Polski, ale wciąż pozostaje w grze o wicemistrzostwo i udział w eliminacjach do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Druga Jagiellonia Białystok ma tylko dwa oczka zapasu nad zespołem Michala Gasparika.
W dwóch kolejnych spotkaniach Zabrzanie zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock oraz przed własną publicznością z Radomiakiem Radom.
– Myślę, że w kolejnym meczu, z Wisłą, poprzeczka pójdzie do góry. Zobaczymy, jak ułoży się to spotkanie, ale zrobimy wszystko, żeby tam wygrać – zakończył skrzydłowy Górnika.
Chłań jest zawodnikiem Górnika od lata minionego roku, kiedy to przeniósł się na Górny Śląsk z Lechii Gdańsk. W bieżącym sezonie rozegrał 29 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył pięć bramek, a także zanotował tyle samo asyst.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Chłań: Zdobyty puchar trochę zawrócił nam w głowach pochodzi z serwisu weszlo.com.