Cóż będziemy ukrywać, mają swój urok takie niespodzianki. Z reguły informacja przekazana przez klub jest tylko potwierdzeniem tego, czego wcześniej dowiedzieliśmy się z medialnych doniesień. Tym razem było inaczej. Raków skrzętnie ukrył wieści o tym, że właśnie dokonał pierwszego transferu pod kątem przyszłego sezonu.
Wicemistrzowie Polski zaczęli wzmocnienia od obrony, a konkretnie 25-letniego stopera. Raków za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował, że od nowego sezonu jego barwy będzie reprezentował Didi, czyli Dieudonne Gaucho Debohi, który był do wzięcia bez konieczności płacenia sumy odstępnego z powodu wygasającego kontraktu z dotychczasowym klubem. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej podpisał umowę, która będzie obowiązywała do końca czerwca 2028 roku. Dodatkowo znalazła się w niej opcja przedłużenia o kolejne dwa lata.
Salut, Didi!
Dieudonné Gaucho Debohi został nowym piłkarzem Rakowa Częstochowa! Jego kontrakt będzie obowiązywać do końca czerwca 2028 roku!
25-latek pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej. Występuje na pozycji środkowego obrońcy lub defensywnego pomocnika. Do naszej… pic.twitter.com/960bvMDV67
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 15, 2026
Raków dokonał pierwszego transferu przed nowym sezonem. To obrońca z trzeciej ligi
Popularny Didi zdecydowaną większość swojej przygody po przenosinach z ojczyzny do Europy spędził we Francji, a konkretnie w tamtejszym Caen. Przypomnijmy, to klub, nad którym pieczę trzyma Kylian Mbappe, a w przeszłości przez kilka spotkań zespół prowadził obecny trener Radomiaka, Bruno Baltazar.
Zresztą, Iworyjczyk zagrał w podstawowym składzie w każdym możliwym spotkaniu pod wodzą Portugalczyka – z jednego wykluczyło go zawieszenie spowodowane nadmiarem żółtych kartek. Co ciekawe, szkoleniowiec ekipy ze Struga wystawiał Iworyjczyka w roli defensywnego pomocnika.
25-latek powoli się przebijał do pierwszego składu swojego zespołu. Przez dwa lata na zapleczu Ligue 1 zagrał nieco ponad 1300 minut w 25 występach. Dodajmy, że zdecydowana większość to dorobek z drugiego roku jego pobytu we Francji. Dopiero w trzecim sezonie na dobre zagościł w pierwszej jedenastce. W 29 spotkaniach zbliżył się do bariery 2500 rozegranych minut, zaliczył jedną asystę i co ciekawe obejrzał aż 10 żółtych kartek. Didi nie był jednak w stanie uchronić swojego zespołu przed spadkiem na trzeci poziom rozgrywkowy.
W bieżących rozgrywkach utrzymał pozycję i stanowił o sile linii obrony swojego zespołu. Warto zauważyć, że opuścił aż cztery mecze z powodu czerwonych kartek – obejrzał ich dwie, ale za jedną dostał zawieszenie aż na trzy spotkania. Ponadto w jednym ze starć nie mógł wystąpić z powodu żółtych kartoników. Mimo to zdołał rozegrać blisko 2000 minut w 25 meczach.
Na kolejkę przed końcem Caen nie miało już nawet matematycznych szans na powrót na zaplecze Ligue 1. Po 31 spotkaniach z dorobkiem 40 punktów plasowało się na ósmej lokacie, jednak do miejsca, pozwalającego myśleć o awansie traciło aż 14 punktów. Można przypuszczać, że perspektywa kolejnego sezonu spędzonego na trzecim poziomie rozgrywkowym we Francji była jednym z głównych powodów niechęci 25-latka do przedłużenia kontraktu z klubem.
Wiele wskazuje na to, że Didi, dzięki przenosinom do Polski będzie miał okazję sprawdzić się w europejskich pucharach. Raków na dwie kolejki przed końcem jest czwarty ze stratą trzech punktów do drugiej Jagiellonii oraz jednego do trzeciego Górnika.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Raków zaskoczył kibiców. Niespodziewanie ogłosił transfer! pochodzi z serwisu weszlo.com.

Dieudonné Gaucho Debohi został nowym piłkarzem Rakowa Częstochowa! Jego kontrakt będzie obowiązywać do końca czerwca 2028 roku! 
