W sobotnie popołudnie czeka nas mecz, który może mieć kluczowe znaczenie dla losów walki o utrzymanie. Znajdujący się w strefie spadkowej Widzew zmierzy się w Łodzi z będącą tuż nad nim Lechią. Trener Gdańszczan, John Carver, na przedmeczowej konferencji przekonywał, że do rywalizacji podchodzi z optymizmem.
– Nie myślę o tym meczu w sposób negatywny i ewentualnych konsekwencjach. Myślę bardziej o pozytywnym scenariuszu, bo zwycięstwo dźwignie nas mocno w górę tabeli. Jak wiecie, dla mnie szklanka zawsze jest do połowy pełna – stwierdził szkoleniowiec.
Lechia gra z Widzem o utrzymanie. Carver: Ufam swoim zawodnikom
– Zostały nam trzy mecze. Najważniejsze to, żebyśmy sobie ufali. Muszę ufać zawodnikom, piłkarze muszą zaufać nam. Ufam swoim zawodnikom bezgranicznie. Musimy wierzyć, że możemy wyjść z tej sytuacji – podkreślił Anglik.
Odniósł się również do fatalnej passy Lechii w meczach, w których rywale grają w osłabieniu. Gdańszczanie w tym sezonie zaliczyli już cztery spotkania, w których gubili punkty, gdy mieli przewagę jednego zawodnika.
– Nie jestem w stanie wskazać powodu, dla którego tak się dzieje. To zdarzyło się już kilka razy. Wiem, że to moje zadanie, by znaleźć rozwiązanie, ale nieważne czy gra się przeciwko jedenastu, dziesięciu czy dziewięciu zawodnikom – jeśli robisz podstawowe błędy, to nie ma żadnej różnicy. Musimy wyeliminować te błędy – wyjaśnił Carver.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Co do samego spotkania z Widzewem, trener Lechii spodziewa się, że atutem gości będzie żywiołowy doping na stadionie w Łodzi.
– Chcę zagrać tak, by wygrać. Jesteśmy na etapie sezonu, w którym trzy punkty są bardzo ważne, ale równie ważne jest, aby nie przegrać meczu. Wiemy, że będzie tam świetna atmosfera, 18 tysięcy ludzi na trybunach i będziemy musieli sobie z tym poradzić. Wszyscy musimy wziąć odpowiedzialność. Graliśmy już na stadionach, na których kibice byli przeciwko nam. Wielu zawodników już tam grało, więc nie będą zaskoczeni – zaznaczył.
Szkoleniowiec uważa też, że rywal mierzy się z większymi oczekiwanami niż jego zespół.
– Myślę, że są w takiej pozycji jak my, czyli będą walczyć o życie. Nie zapominajmy, że dużo zainwestowali w drużynę. Z mojej perspektywy to na nich jest większa presja – stwierdził John Carver.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Witamy z powrotem. Wisła wróciła tam, gdzie jest jej miejsce
- Vuko się ośmiesza – twierdzi trener Vuković
- Piękne gole uratowały Raków. A Korona ma problem
Fot. Newspix
Artykuł Carver: Widzew ma większą presję niż my pochodzi z serwisu weszlo.com.