W Koronie Kielce pracę stracił póki co tylko dyrektor sportowy, ale i trener Jacek Zieliński nie może spać spokojnie. Zresztą, co tu kryć, po sezonie po prostu zostanie zwolniony. Chaos w klubie potęguje fakt, że w sprawie nowego szkoleniowca właścicielowi doradza… dyrektor akademii.
Kulisy pożegnania Pawła Tomczyka, które odsłoniliśmy na Weszło, to tylko część większego zamieszania w Koronie. W Kielcach kibice domagają się zwolnienia trenera Jacka Zielińskiego, do czego właściciela Łukasza Maciejczyka namawiają też inni podpowiadacze. Faworyta na nowego szkoleniowca ma potencjalny przyszły dyrektor sportowy Paweł Golański (to Robert Kolendowicz), ale z właścicielem klubu dobrze żyje nowy dyrektor akademii – Marek Śledź.
To właśnie on stoi za pomysłem, który jako pierwszy podał portal TVP Sport. To znaczy, żeby trenerem Korony został Piotr Stokowiec.
Ekstraklasa. Korona Kielce szuka trenera. Podpowiada dyrektor akademii Marek Śledź
Marek Śledź krótko pracuje w Koronie Kielce, ale szybko wkupił się w łaski Łukasza Maciejczyka i doradza w prowadzeniu klubu. Klubu, nie tylko samej akademii, bo w środowisku skupionym wokół Korony nie jest tajemnicą, że Śledź najchętniej miałby wpływ na życie pierwszego zespołu. Transfery, wybór trenera i jego praca, zakładająca żywą współpracę z akademią oraz ciągle konsultacje – tak miałoby to wyglądać, stąd Marek Śledź miał przygotować własną listę „polecajek” w miejsce Jacka Zielińskiego.
Propozycje są… kontrowersyjne. Według informacji Weszło mowa o trzech nazwiskach, w tym o wymienionym już przez TVP Sport trenerze Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Lista ma wyglądać tak:
- Piotr Stokowiec (plus Filip Raczkowski, trener Legii II Warszawa),
- Adam Majewski, były szkoleniowiec kadry U-21,
- Maciej Stolarczyk, ostatnio trener Górnika Łęczna.
Ostatnia opcja jest najmniej prawdopodobna, bo nikt o zdrowych zmysłach nie zatrudniłby w ekstraklasowym klubie Stolarczyka, który dopiero co skompromitował się na Lubelszczyźnie. To byłoby nie do obrony i zaakceptowania przez środowisko skupione wokół klubu i samych kibiców. Stokowiec czy Majewski to jednak opcje jak najbardziej realne. Łukasz Maciejczyk celował też w większe nazwiska, ale bez powodzenia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
W każdym razie na finiszu sezonu, gdy Korona Kielce walczy o utrzymanie w Ekstraklasie, klub aktywnie rozgląda się za nowym trenerem i zbiera rekomendacje. Można oceniać pracę Zielińskiego pozytywnie, można mieć do niej zastrzeżenia, ale jedno jest pewne – w takim momencie klubowi to raczej nie pomaga.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć, jak słomiane są w polskim futbolu wielkie projekty. Dokładnie rok temu Łukasz Maciejczyk na Gali Ekstraklasy mówił nam, że „nie musiał, ale chciał” zaoferować Jackowi Zielińskiemu nowy kontrakt zamiast po prostu skorzystać z opcji przedłużenia go o rok. Gdyby wybrał drugą opcję, Zieliński za kilka tygodni po prostu mógłby odejść z klubu. W zamyśle właściciela miał on jednak budować z nim długofalowy projekt, więc zamiast tego zostanie zwolniony – bo nowa umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Kozioł ofiarny. Kulisy nerwowych dni w Koronie Kielce
- Zaginął słuch o Przyborku. Dlaczego Polak nie gra w Lazio?
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix
Artykuł Korona szuka trenera. Podpowiada… nowy dyrektor akademii [NEWS] pochodzi z serwisu weszlo.com.