05.05.2026

Kolegium Sędziów oceniło wolnego dla Legii. „Prawidłowa decyzja”

Kolegium Sędziów PZPN oceniło podyktowany przez Wojciecha Mycia rzut wolny, po którym Legia strzeliła Widzewowi zwycięskiego gola. Uznano, że decyzja arbitra była prawidłowa. Prawidłowa zdaniem Kolegium Sędziów była też decyzja Patryka Gryckiewicza o rzucie wolnym dla Piasta, kiedy Korona szła po gola. Stwierdzono jednak, że arbiter pospieszył się z odgwizdaniem przewinienia.

Kontrowersyjny wolny w klasyku

Tuż po upływie doliczonych do drugiej połowy pięciu minut Wojciech Myć podyktował rzut wolny dla Legii. Arbiter odgwizdał przewinienie po próbie odebrania przez Frana Alvareza piłki Rubenowi Vinagre. Wcześniej Portugalczyka próbował jeszcze zatrzymać rodak Widzewiaka, Angel Baena, ale rywal dwukrotnie go minął. Sytuacja wywołała ogromną burzę, bowiem po rzucie wolnym Legia strzeliła zwycięskiego gola, który oddalił ją od strefy spadkowej na cztery punkty. Do braku faulu przekonać próbował choćby ekspert TVP Sport, Rafał Rostkowski:

Arbiter się pomylił. Najlepiej to było widać od strony linii bocznej, po stronie trybuny vis a vis trybuny głównej. Wykonując wślizg Alvarez prawą nogą czysto zatrzymał piłkę, a lewą nogę miał podwiniętą pod siebie. Vinagre przewrócił się o piłkę i blokującą ją nogę Alvareza. To było prawidłowe zagranie. Żółta kartka też została pokazana niesłusznie. Skoro nie było faulu, to tym bardziej nie był on nierozważny – pisał były sędzia międzynarodowy w swoim tekście na stronie TVP Sport.

Zupełnie innego zdania był ekspert sędziowski Canal+Sport, Adam Lyczmański. – Faul jest, popełnia go lewa noga Alvareza. Jest kontakt w okolice łydki przeciwnika i wyceniam to jako przewinienie, jako faul nierozważny. I teraz szukanie wymówki, że przez sędziego wynik meczu został wypaczony – ja się z tym nie mogę zgodzić. Kluczowe jest to, że nie skupiamy się na tej nodze, która piłkę zabiera, tylko na tej drugiej. A tak trzeba oglądać tę powtórkę. Lewa noga Frana Alvareza przewiniła w tej sytuacji – powiedział w programie Liga+Extra.

Kolegium Sędziów oceniło decyzję Mycia

Po majówce do decyzji Wojciecha Mycia odniosło się Kolegium Sędziów PZPN. Oceniono, że arbiter słusznie podyktował rzut wolny dla Legii. Nie skomentowano za to gola Rafała Adamskiego, przy którym na gorąco doszukiwano się spalonego. W Lidze+Extra zaprezentowano analizę, która uzasadnia, że w momencie strzału Bartosza Kapustki Adamski nie był na spalonym. – Spójrzmy na lewą stopę zawodnika Widzewa, złamała linię spalonego. Była to dobra decyzja sędziów, nie ma mowy o spalonym – mówił w programie Lyczmański.

– Piłkę zagraną przez zawodnika Legii z numerem 19 [Vinagre – przyp. red.] stara się odebrać wślizgiem zawodnik Widzewa z numerem 10 [Alvarez]. Prawą nogą uniesioną na piłkę blokuje możliwość jej zagrania do środka pola gry. W tym samym momencie nogą zakroczną, swoim piszczelem) atakuje lewą nogę (postawną) przeciwnika. Trafia jednoznacznie w stopę, co powoduje upadek rywala.

– Kostka napastnika Legii nie wygina się, co jest w większości naturalne przy atakach od zewnętrznej jej strony. Jednak dalej konsekwencje tego ataku mogą być bolesne dla przeciwnika. Widząc z zajmowanej pozycji nieprzepisowy atak nogą zakroczną sędzia podjął prawidłową decyzję o przyznaniu rzutu wolnego bezpośredniego. Jednocześnie ocenił, że atakujący wślizgiem zawodnik Widzewa nie wziął pod uwagę potencjalnych konsekwencji takiego sposobu ataku – czytamy na oficjalnej stronie PZPN.

Piastowi też należał się rzut wolny

Mecz Legii z Widzewem poprzedzało spotkanie Korony z Piastem, które skończyło się remisem 1:1. Dwie minuty przed końcowym gwizdkiem Kielczanie wyszli z kontrą, po której piłka mogła wylądować w bramce. Antonin wpadł w pole karne i stanął oko w oko z Dominikiem Holcem, lecz nie zdecydował się na uderzenie, a wystawienie piłki wbiegającemu w szesnastkę partnerowi. Sędzia Patryk Gryckiewicz przerwał jednak akcję w momencie podania Antonina, bowiem ocenił, że Hiszpan po drodze sfaulował swojego rodaka, Juande. 

Kolegium Sędziów uznało, że Gryckiewicz podjął dobrą decyzję, jednak powinien odgwizdać faul dopiero po zakończeniu akcji. – Sędzia przerywając grę natychmiast popełnił błąd proceduralny, gdyż w meczach z wykorzystaniem VAR, w okolicznościach akcji bardzo korzystnej, musi opóźnić gwizdek i wrócić do przewinienia po zakończeniu akcji. Takie postępowanie umożliwiłoby ewentualną weryfikację decyzji przez sędziów VAR, gdyby pierwotna decyzja sędziego okazała się błędna, co nie ma miejsca w tym przypadku.

– Po zagraniu piłki przez zawodnika Korony Kielce z numerem 70 [Antonin], bliżej piłki znalazł się obrońca Piasta Gliwice z numerem 5 [Juande]. Starając się zmienić tor biegu napastnik w widoczny sposób pociągnął za koszulkę przeciwnika, a także poruszając się za nim spowodował potrącenie nogi zakrocznej obrońcy, co doprowadziło do jego upadku. Oba zdarzenia pokazują, że doszło do przewinienia, które bezpośrednio uniemożliwiły skuteczną interwencję obrońcy – czytamy w uzasadnieniu.

Tuż po opublikowaniu przez PZPN oceny Kolegium Sędziów agent piłkarski Maciej Gałat na portalu X opublikował stopklatkę, która jasno pokazuje, że Antonin szarpał rywala. Ujęcie z tej kamery nie zostało jednak pokazane w transmisji meczowej i nie widzieli go też sędziowie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

Artykuł Kolegium Sędziów oceniło wolnego dla Legii. „Prawidłowa decyzja” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl