25.04.2026

Festiwal nieskuteczności Lechii. Kiksami meczu się nie wygra

Lechia Gdańsk była dziś celna mniej więcej tak, jak wpisy Romana Giertycha na X-ie. Nie można wygrać meczu, jeśli nie wykorzystuje się trzech-czterech setek na gola.

Zespół z Trójmiasta kończy z xG na poziomie 1,77, i to mając przy tym rzut karny, ale nie wydaje nam się, że algorytm dobrze wycenił te zmarnowane akcje. Test oka sugeruje, że współczynnik ten powinien być znacznie, znacznie wyższy.

Lechia – Raków 1:2. Festiwal zmarnowanych setek

Najpierw skiksował Sezonienko. Dostał świetną płaską wrzutkę od Meny, wystarczyło dobrze przymierzyć. I co? Przymierzył w okolicę górnych sektorów gdańskiego stadionu.

Potem był… znów Sezonienko. Przyjął sobie piłkę na piątym metrze po stałym fragmencie i zamiast popatrzeć, gdzie jest luka i tam kopnąć, wybrał wariant siłowy. W efekcie trafił w Zycha.

Następny był Bobcek. Dostał idealną piłkę od Rodina na przedpole, ale… skiksował. Piłka przetoczyła mu się pod nogami.

W każdej z tych akcji mógł – a w sumie to nawet powinien – paść gol. A do tego jeszcze trzeba wymienić szereg innych, w których na wysokości zadania stawał Zych (ewidentnie najlepszy zawodnik meczu). Odbijał bomby Żelizki z wolnych, strzały Meny po indywidualnych akcjach, świetne uderzenie Rodina głową, no i wspomnianą setkę Sezonienki. Sześć celnych strzałów – z takim dorobkiem kończy spotkanie Lechia.

Sześć celnych strzałów i, dodajmy, jeden gol.

To naprawdę niesamowite, bo przecież Lechia powinna ten mecz szybko zamknąć i zaliczyć spokojną końcówkę. Ale ta daleka była od spokojnej, bo w doliczonym czasie gry gola wcisnął Raków. Wyglądało to trochę jak w piłce ręcznej – Ojo dograł do Brunesa taką piłkę, jakby ten był obrotowym i stojąc w miejscu przyjął, odwrócił się i oddał strzał, zdradzając wielką klasę. To nie był wielki mecz Norwega, ale Łukasz Tomczyk nie pomylił się, trzymając go na boisku do końca. W ogóle, jeśli chodzi o całokształt to żadnego piłkarza ofensywnego w Rakowie nie ma za bardzo za co pochwalić.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Raków zagrał jak klasowa drużyna

Częstochowianie wycisnęli z tego meczu tyle, ile się dało. Mogli strzelić dwie bramki i strzelili dwie. Pierwszą zdobył Repka (nawinął Żelizkę tak, że jedzie na tyłku aż do teraz), rehabilitując się tym samym za spowodowanie rzutu karnego. Brusberg był niewidoczny. Brunes praktycznie nie brał udziału w grze. Makuch walczył i niewiele więcej. Wejście Pieńki też nie rozruszało gry.

Ale takie mecze też trzeba potrafić wygrywać, jeśli jest się klasową drużyną. I dziś Raków to bez dwóch zdań udowodnił. Bo to on był zespołem, który jest świadomy tego, czego chce i sytuacji, które musi wykorzystać. A Lechia, jak to Lechia, uprawiała sobie radosny futbol. Była całkiem niezła w tyłach, z przodu jak zwykle działała z rozmachem, ale co z tego, gdy zabrakło jej chłodnej głowy w kluczowych momentach. Poza tym, zabrakło jej świeżej krwi z ławki. John Carver chyba zapomniał o zmianach, bo przeprowadził ją tylko jedną.

Sam karny dla gdańskiego zespołu bez kontrowersji. Była to klasyczna stykówka, w której ktoś (w tym przypadku Sezonienko) wygrywa z kimś pozycję (z Repką). Pomocnik Rakowa chciał zdecydowanym kopnięciem wyjaśnić zamieszanie, ale został uprzedzony i zamiast w piłkę trafił w rywala. Piłkarz Lechii padł tak, jakby zderzył się z czołgiem, ale nawet jeśli zaprosił widzów na lekki występ teatralny – kopnięcie w nogę było ewidentne.

Podobało nam się w dzisiejszych arbitrach z Japonii to, jak pewni są przy swoich decyzjach. Przy żadnej kluczowej akcji nie potrzebowali VAR-u, a przyznali karnego i odwołali dwa gole (ręka i spalony), w dodatku dobrze zarządzali meczem, nie dając sobie wejść na głowę.x

Ekstraklasa


30. Kolejka

Lechia Gdańsk

1
2
Zakończone

Raków Częstochowa

5
Paulsen
5
Vojtko
6
Rodin
5
Dyachuk
4
Wójtowicz
3
Cirkovic
5
Zhelizko
3
Kapić
6
Mena
yellow-card
3
Sezonienko
yellow-card
5
Bobček
1
Koki Nagamine
6

Zmiany:

icon-swap
Bartłomiej Kłudka
Tomasz Wójtowicz

Legenda

yellow-card

Żółta kartka

red-card

Czerwona kartka

yellow-card
red-card

Dwie żółte / czerwona kartka

Zdobyte gole

Gole samobójcze

Asysty

Asysty drugiego stopnia

5.0

Ocena meczowa

+

Plus meczu

Minus meczu

swap

Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. newspix.pl

Artykuł Festiwal nieskuteczności Lechii. Kiksami meczu się nie wygra pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl