Czy Rene Poms naprawdę jest w stanie tego dokonać? GKS Tychy nie mógł wygrać od sierpnia, ale jak już się przełamał z Pogonią Siedlce, to właśnie zgarnął trzy punkty w drugim meczu z rzędu. Z kolei na zwycięstwo w tym roku wciąż czeka Polonia Bytom, która tym razem uległa Puszczy Niepołomice. Podopieczni Tomasza Tułacza są w bardzo dobrej formie i mają prawo zacząć myśleć o Ekstraklasie.
Działo się w dwóch wieczornych meczach zaplecza Ekstraklasy, czego nie możemy powiedzieć o trzecim z nich. Wieczysta bezbramkowo podzieliła się punktami z Odrą Opole. To kolejna strata punktów klubu z Chałupnika, któremu coraz bardziej oddala się wizja bezpośredniego awansu. Do drugiego Śląska traci siedem punktów i wiele wskazuje na to, że o bilet do grona najlepszych powalczy w barażach.
GKS Tychy jeszcze powalczy? Włącza się do walki o utrzymanie
Misja utrzymania na drugim szczeblu rozgrywkowym wciąż jest dla Tyszan niezwykle trudna, ale i tak znacznie bardziej prawdopodobna niż jeszcze dwa tygodnie temu. GKS czekał na zwycięstwo od ponad 20 meczów. W końcu przełamał się z Pogonią Siedlce i teraz poszedł za ciosem. Tym razem niespodziewanie pokonał ŁKS Łódź, który wciąż marzy o powrocie do Ekstraklasy.
Szok – GKS Tychy w końcu wygrał mecz w piłkę nożną!
Podopieczni Rene Pomsa wyszli na prowadzenie już w 11. minucie za sprawą trafienia Juliana Keiblingera. Taki wynik utrzymał się przez większość spotkania, jednak Łodzianie nie dali za wygraną i po dublecie Fabiana Piaseckiego odrobili straty. Jak się okazało, nie dało to nawet jednego punktu. Końcówka już w pełni należała do śląskich piłkarzy, którzy dwoma trafieniami przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
GKS wciąż zamyka ligową tabelę. Na koncie ma 21 punktów, czyli o osiem mniej od pierwszej drużyny znad strefy spadkowej. Z kolei ŁKS zajmuje 10. lokatę i do strefy barażowej traci dwa oczka.
Żubry rzuciły się w szaleńczy pościg. Puszcza wciąż myśli o Ekstraklasie
Po rundzie jesiennej sytuacja Puszczy do najlepszych nie należała. Była realnie zagrożona spadkiem i ciężko się spodziewać, że ktokolwiek w Niepołomicach realnie myślał o Ekstraklasie. Tymczasem ekipa Tomasza Tułacza na wiosnę notuje bardzo dobre wyniki i jest coraz bliżej doskoczenia do strefy barażowej. Właśnie wygrała siódme starcie na 10 możliwych.
Co prawda, tym razem wysoka zbyt wysoko zawieszona nie była, bowiem Żubry podejmowały Polonię Bytom, która od momentu odejścia Łukasza Tomczyka do Częstochowy wciąż nie wygrała meczu. W rundzie wiosennej to obok Znicza Pruszków najgorsza drużyna w stawce.
Puszcza sprawę zwycięstwa załatwiła jeszcze w pierwszym kwadransie. Najpierw popisowy numer, czyli stały fragment, który na gola zamienił Kosei Iwao, a zaledwie chwilę później fatalną stratę rywala wykorzystał Amarildo Gjoni. Bytomian było stać tylko na honorowe trafienie autorstwa Konrada Andrzejczaka.
Ekipa z Niepołomic, dzięki tej wygranej wskoczyła na dziewiątą lokatę, tracąc dwa punkty do szóstego miejsca. Dodajmy, że na półmetku rozgrywek była czternasta z tylko trzema zwycięstwami na koncie. Polonia zajmuje 12. pozycję i raczej zakończyły się już dla niej emocje w tym sezonie. Ewentualnie, przy wybitnie słabej dyspozycji, może jeszcze włączyć się do walki o utrzymanie.
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Niespodzianka we Wrocławiu. Znicz zaskoczył Śląsk
- Brak trenera i brak punktów. Stal przegrała z Chrobrym
- Piłkarz Wisły: Atmosfera w Krakowie całkowicie mnie pochłonęła
Fot. Newspix
Artykuł GKS Tychy i Puszcza idą jak burza. Bezbarwna Wieczysta pochodzi z serwisu weszlo.com.