Randomowa liga trwa w najlepsze. Pogoń, która w ostatnich meczach nie przekonywała nawet największych koneserów, bez większych trudności ogrywa Piasta, który akurat ostatnio jest niezły, i to na jego boisku. Coraz częściej mamy wrażenie, że o wynikach w tej lidze decyduje ten sam mechanizm, co o decyzjach sędziów w sprawie ręki – maszyna losująca.
Portowcom bardzo przyda się ten oddech, bo przecież przed poniedziałkowym spotkaniem zagościli na chwilę w strefie spadkowej. Wystarczyły trzy punkty i już przeskakują na dwunaste miejsce (w teorii bezpieczne) i zrównują się dorobkiem z Lechią, Koroną czy Cracovią, których prawie nikt nie wymienia w gronie kandydatów do spadku.
Jeszcze jedno zwycięstwo i Pogoń zaraz znowu może walczyć o puchary, by potem ponownie przegrywać i drżeć o byt.
Taki to już sezon.
Piast – Pogoń 0:2. Portowcy uciekają ze strefy spadkowej
Piast również miał w przerwie na kadrę moment, w którym wydawało się, że wyratował się na dobre i jest bezpieczny. Ale nic z tego – najpierw w dziób z Bruk-Betem, teraz z Pogonią i znów robi się gorąco.
Piasta może boleć to, jak łatwo dał się pokonać. Jak wspomnieliśmy, zespół ten gra ostatnio nieźle, co widać chociażby w dobrze zakładanym pressingu, który usprawnił trener Myśliwiec. Co na to Pogoń? Postanowiła nie ryzykować niepotrzebnych strat na własnej połowie i zamiast krótkich podań, zagrywać długie piłki.
I nie dość, że ekipa ze Szczecina nie zgotowała żadnego pożaru pod bramką, to jeszcze dzięki wykopowi piłki zdobyła gola. Konkretnie zrobił to Mukairu, który wykorzystał dalekie podanie Loncara, a po drodze fatalną próbę obrony zanotował Szymański. Nie dość, że pomylił się w obliczeniach i niepotrzebnie wychodził, to jeszcze później łatwiutko dał się ograć. Zauważaliśmy we wczorajszej Lidze Minus, że żaden bramkarz w tej kolejce nie zagrał słabo – no to rzutem na taśmę mamy nowego badziewiaka na tej pozycji.
To nie Szymański będzie jednak antybohaterem meczu w Piaście, a Hugo Vallejo, który…
- spowodował jednego z najgłupszych karnych w sezonie
- był o włos od zarobienia jednej z najgłupszych czerwonych kartek w sezonie
- i to wszystko w jednym zagraniu
Faul Hiszpana w polu karnym był kompletnie idiotyczny – Loncar wykonywał wślizg, by uratować piłkę i podać w stronę własnej bramki. Po co faulować piłkarza, który wyprowadza futbolówkę daleko od twojej szesnastki? Choćby obrońca Pogoni był Leo Messim, to i tak nie byłby w stanie niczym zagrozić poprzez to zagranie. I właśnie w takich okolicznościach został sfaulowany.
Vallejo powinien wylecieć?
Co więcej, był to faul brutalny, Vallejo wpadł korkiem w jego nogę, stanął na niej, kości pogruchotały. Niby odbyło się to w ramach walki o piłkę, ale jednak skutek był taki, że rywal został brutalnie zdeptany. Lekko dziwiliśmy się sędziemu Kuźmie, że nie zdecydował się na czerwoną kartkę, ale – jak podał reporter C+ – skrzydłowego Piasta uratowało według sędziów to, że Loncar leżał już na ziemi i ten nie miał gdzie postawić nogi. Tak czy inaczej, zapachniało wykluczeniem.
Przy obu trafieniach Pogoni interweniował VAR. Najpierw sprawdzał faul, a później spalonego. Obie weryfikacje trwały wyjątkowo długo (4:51 oraz 3:26 od przewinienia/trafienia do decyzji), więc także i za to obniżamy notę sędziemu.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Co wymowne, sukces Pogoni w tym meczu odbył się bez większego udziału Kamila Grosickiego, który pojawił się na boisku dopiero w 68. minucie i niczym nie zachwycił. Kolejny dobry występ zaliczył za to Ława, który mógł mieć asystę (Agger strzelił gola po jego podaniu, ale spalił akcję). Piłkarzem meczu wybieramy jednak Loncara, który wywalczył karnego i dał asystę. Niezły wynik jak na obrońcę.
Piast cisnął przez całą drugą połowę, ale nie dał rady tego w żaden sposób udokumentować. Kilka akcji zmarnował Dalmau, a najbliżej celu był Chrapek, który trafił w poprzeczkę w doliczonym czasie gry. Drużyna Myśliwca nie może być niczego pewna. Nadal ma nóż na gardle, jak wielu innych w tej lidze.
3
Zmiany:
Legenda
Żółta kartka
Czerwona kartka
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
Ocena meczowa
Plus meczu
Minus meczu
Zawodnik zmieniony
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE
- Podium czy spadek? W Ekstraklasie to kwestia trzech meczów
- Jakubas grzmi w sprawie murawy! „Poddamy mecz z Lechem walkowerem”
- Zmiany dyrektorów sportowych w Ekstraklasie? Możliwe trzy ruchy
Fot. newspix.pl
Artykuł Pogoń ucieka, a Piast jednak chce powalczyć o spadek pochodzi z serwisu weszlo.com.