Po nie do końca spodziewanym zakończeniu współpracy Arki z Dawidem Szwargą, dokładnie tydzień zajęło klubowi znalezienie i przedstawienie jego następcy. Początkowo wszystko wskazywało, że zostanie nim Dawid Kroczek, jednak finalnie zdecydowano, by misję utrzymania beniaminka na poziomie Ekstraklasy powierzyć Dariuszowi Banasikowi. To był jeden z głównych tematów specjalnej konferencji prasowej z udziałem prezesa Wojciecha Pertkiewicza.
Wciąż ważą się losy przyszłości Veljko Nikitovicia w roli dyrektora sportowego Arki. Sporo mówi się o tym, że jak wygaśnie jego kontrakt z beniaminkiem po zakończeniu sezonu, to miałby przenieść się do Motoru Lublin. Serb miał się określić do końca marca, jednak wciąż nie podjął ostatecznej decyzji. Prezes Arki przyznał, że Nikitović potrzebuje jeszcze kilku dni, by ostatecznie wyjaśnić kwestię swojej przyszłości i potencjalnego powrotu na Lubelszczyznę.
– Ja lojalnie, będąc w dobrych relacjach z dyrektorem Nikitoviciem, powiedziałem, że już rozmawiam z kandydatami na jego miejsce, gdyby te sytuacje pozasportowe zdecydowały, że decyzja będzie taka, że w przyszłym sezonie nie może z nami kontynuować współpracy. Chciałbym, żeby to był Velo, ale może się okazać, że nie będzie. Przynajmniej w tej sytuacji nie będzie zaskoczenia, że z dnia na dzień musimy rzucić swoje obowiązki i skoncentrować się na szukaniu zastępstwa. Będziemy przygotowani na to, aby było to płynne przejście w przekazywaniu obowiązków. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca i odpowiada za część dotyczącą trenera i sztabu, ma nadzór merytoryczny nad sprawami sportowymi – dodał na konferencji prasowej Wojciech Pertkiewicz, cytowany przez portal Trójmiasto.pl.
Szwarga zabrał głos po raz pierwszy od odejścia z Arki: Zostanie to ze mną na zawsze
Prezes Arki: Umówiliśmy się z Banasikiem po dżentelmeńsku
Nie tylko kwestia przyszłości dyrektora sportowego, ale też trenera została poruszona przez Pertkiewicza. Zdradził, że umówił się z Dariuszem Banasikiem na rozmowę po zakończeniu sezonu i wtedy wspólnie ustalą, czy ich współpraca będzie kontynuowana. Prezes beniaminka zwrócił uwagę, że kwestia spadku bądź utrzymania nie będzie jedynym czynnikiem przy podejmowaniu tej decyzji.
– Po dżentelmeńsku umówiliśmy się też, że po zakończeniu sezonu, niezależnie, w którą stronę pójdą wyniki, bo trzeba liczyć na najlepsze, ale szykować się też na najgorsze, siadamy i dyskutujemy. Te najbliższe miesiące pokażą, jaka jest między nami chemia wygląda, jak ta współpraca będzie przebiegała. Wynik sportowy jest ważny, ale na pewno nie będzie 100-procentową determinantą o tym, czy będziemy dalej współpracować.
Pertkiewicz odsłonił też kulisy rozstania z Dawidem Szwargą. Decyzja zapadła podczas rozmowy, w której udział wzięli także wspomniany już Veljko Nikitović oraz właściciel klubu Marcin Gruchała.
– Miała to być rutynowa, kulturalna rozmowa, ale skończyła się tym, że podaliśmy sobie ręce i zdecydowaliśmy się o rozstaniu. Rzeczywiście finał był zaskoczeniem dla jednej i dla drugiej strony. Dogadaliśmy się co do formy rozstania, chociaż to było najmniej ważne w tym wszystkim, bo pozostawiało nas, jako klub w pewnym niekomfortowym położeniu. Nie byliśmy przygotowani do tej zmiany. Chcieliśmy skończyć sezon z Dawidem Szwargą i nawet rozmawiać o przyszłym sezonie wariantowo: 1. Liga i Ekstraklasa, ale na stole pojawiło się sporo argumentów, w tym także miękkich, okołosportowych.
Arka na osiem kolejek przed końcem sezonu zajmuje 16. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Na koncie ma 30 punktów, czyli dokładnie tyle samo, co piętnasta Legia. Debiut Dariusza Banasika w nowej roli przypadnie na domowe starcie z Zagłębiem Lubin. To już siódmego kwietnia o 19:00.
Czytaj więcej na Weszło:
- Gwiazda Cracovii w gronie wielkich nazwisk. Będzie transfer?
- Trener Lecha zadowolony po zgrupowaniach. Zabrał też głos ws. Palmy
- Haditaghi z troski o fanów Legii powołał się na Gandhiego i Luthera Kinga
Artykuł Arka rozmawia z kandydatami na nowego dyrektora sportowego pochodzi z serwisu weszlo.com.