Wciąż czekamy na oficjalny komunikat Radomiaka w sprawie rozstania z Kiko Ramirezem, ale w międzyczasie klub z Radomia rozgląda się za następcą Hiszpana. Jak wynika z informacji Weszło, ekstraklasowicz rozważa w zasadzie tylko dwa nazwiska. Jakie?
Jak informowaliśmy w weekend los Kiko Ramireza w roli tymczasowego pierwszego trenera Radomiaka był przesądzony zaraz po meczu z Piastem Gliwice. Człowiek, który miał zastąpić Goncalo Feio do końca obecnego sezonu, przebywa obecnie na urlopie, podobnie jak jego podopieczni. W środę, 25 marca, zespół wróci do treningów i to wtedy należy się spodziewać oficjalnych komunikatów w sprawie zmian na ławce trenerskiej.
Zgodnie z tym, o czym pisaliśmy, rozpatrywane są dwa rozwiązania. Albo sztab szkoleniowy będzie działał dalej bez Kiko Ramireza, albo pojawi się w nim nowy lider, bez dopisku „tymczasowy”. W drugim przypadku przymierzane do tej roli są dwa konkretne nazwiska.
Ekstraklasa. Kto będzie nowym trenerem Radomiaka? Bruno Baltazar opcją numer jeden
Pierwszym kandydatem, który wedle ustaleń Weszło chętnie podjąłby się zadania utrzymania drużyny w Ekstraklasie, jest Bruno Baltazar. Doświadczony portugalski trener raz skutecznie tę misję wypełnił – jesienią 2024 roku zdobył niemal dokładnie połowę punktów, które sprawiły, że Radomiak na koniec sezonu uplasował się na dwunastej pozycji. Wówczas jednak sezonu nie dokończył, bo zgłosił się po niego Kylian Mbappe, który zatrudnił go w swoim klubie, SM Caen.
Baltazarowi w Caen poszło słabo, o ile w ogóle można go za to winić. Bo fakt, nie wygrał meczu, na co miał siedem prób, ale objął zespół, który mknął w kierunku trzeciej ligi. Gdy Bruno zaczynał pracę, był na miejscu zagrożonym spadkiem (baraż, równa liczba punktów z pierwszym miejscem spadkowym), natomiast po tym, jak go zwolniono, jego następca wygrał tylko raz na jedenaście prób. Caen zakończył sezon na ostatniej pozycji z ogromną stratą do przedostatniego zespołu w stawce Ligue 2.
Od tamtej pory Bruno Baltazar pozostaje bez pracy. Rozmowy z Portugalczykiem już się odbyły, choć nie było tak, jak podał portal TakiSport.pl, który ogłosił, że Baltazar dostał robotę i już jest w Radomiu. Z informacji Weszło wynika, że czeka na rozwój wydarzeń w swoim domu w Portugalii. Jeśli padnie na niego, stawi się w Polsce w okolicach środy i zacznie przygotowania do meczu z Motorem Lublin.
Radomiak zainteresowany polskim trenerem. To Tomasz Kaczmarek z NAC Breda
Opcja zatrudnienia Bruno Baltazara jest poważna i najbardziej prawdopodobna, natomiast na liście trenerów rozważanych przez Radomiaka jest jeszcze jedna postać. Tomasz Kaczmarek to szkoleniowiec, który już kiedyś był sondowany przez działaczy z Radomia. Jest dla nich interesującą opcją, ale tu na przeszkodzie stoi fakt, że ma on obecnie pracę.
Tomasz Kaczmarek. Fot. Newspix
Co prawda jest tylko asystentem w holenderskim NAC Breda, lecz i tak oznacza to, że ten klub musiałby najpierw wyrazić zgodę na odejście i rozmowy, żeby doszło do jakichś konkretów.
Baltazar i Kaczmarek musieliby być gotowi na to, że przejmą szeroki sztab, który został w Radomiu po Goncalo Feio. Nie ma w nim miejsca na dodatkowych współpracowników. Dla Bruno nie byłoby to przeszkodą, bo jego wcześniejszy kompan z radomskiej przygody – Guilherme Ramos – pracuje obecnie w angielskim Sheffield United. W przypadku Kaczmarka też pewnie nie byłoby z tym problemu, zwłaszcza że z Emanuelem Ribeiro współpracował już w czasach Lechii Gdańsk.
CZYTAJ WIĘCEJ O RADOMIAKU NA WESZŁO:
- Radom mówi: basta. Zapadła decyzja w sprawie murawy na Radomiaku
- Zawód, niedosyt, rosnące problemy. Tak wyglądał czas Feio w Radomiaku
- Goncalo Feio nie poprowadzi już Radomiaka. Co się dzieje w Radomiu?
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix
Artykuł Radomiak szuka nowego trenera. Znamy dwóch kandydatów [NEWS] pochodzi z serwisu weszlo.com.