23.03.2026

Rzut rożny? Dla rywali Legii to wciąż wielki prezent

Remis Legii Warszawa z Rakowem Częstochowa był najlepszym dowodem na to, że w stołecznym zespole widać już rękę Marka Papszuna, a w tym drugim 51-letni trener jeszcze do niedawna pracował. Mecz rozstrzygnęły stałe fragmenty gry i niewiele było w nim płynnych akcji. Legia przynajmniej na dwa tygodnie wychodzi ze strefy spadkowej, ale nadal ma mnóstwo do poprawy. Papszun po spotkaniu nie owijał w bawełnę, bo cierpliwość do niektórych zachowań przy dośrodkowaniach skończyłaby się chyba nawet u tybetańskiego mnicha. 

Co powiedziałem zawodnikom w szatni? Nie mogę powiedzieć, bo to nie były miłe słowa. Nie będę kontynuował wątku. Nie był to miły przekaz. Resztę można sobie wydedukować – mocy przekazu na pewno nie umniejszał lekki uśmiech, jaki pojawił się pod nosem u trenera Legii w trakcie wypowiedzi na konferencji prasowej.

W kolejnym meczu pod jego wodzą Legioniści pozwalają sobie na nonszalancję przy rzucie rożnym, co kosztuje ich brak trzech punktów. Tak było przecież również przeciwko Radomiakowi, jak i wcześniej z Arką Gdynia. Z GKS-em Katowice stracili natomiast gola po dośrodkowaniu z wolnego, a przeciwko Koronie Kielce oraz Wiśle Płock po zagraniach z bocznych stref podczas akcji. Dużo, zdecydowanie zbyt dużo.

Dla rywali Legii to wciąż prezent. O trudnej sztuce bronieniu rzutów rożnych

Na pewno pod wodzą Papszuna w Legii poprawiła się organizacja gry bez piłki oraz współpraca obrońców z pomocnikami. Odległości między nimi są mniejsze i rywalom trudno dochodzić do czystych pozycji strzeleckich. W niedzielny wieczór Raków nie był w stanie sforsować Radovana Pankova, Kamila Piątkowskiego czy Juergena Elitima. Szkoleniowiec Legii chciałby jednak zapewne wrócić do tego, co było jego siłą za czasów pracy pod Jasną Górą, a więc również dobrej obrony przy stałych fragmentach gry.

Stracony gol padł po kuriozalnym błędzie Jeana-Pierre’a Nsame, który w zasadzie wystawił piłkę Lamine’owi Diaby’emu-Fadidze. Wcześniej jednak Oskar Repka uprzedził przecież Piątkowskiego oraz Pankova przy zgraniu. Później groźnie było też już przy stanie 1:1, kiedy w słupek po zamieszaniu trafił Jonatan Brunes.

– Najbardziej bolą dziwne sytuacje, zachowania. Musimy się tego wyzbyć, bo za dobrze pracujemy, żeby popełniać tak banalne błędy. Widać, że na razie jesteśmy na to skazani. Musimy to wyplenić i iść dalej. Tak to wygląda – Marek Papszun widzi skalę problemu i zamierza nad tym jeszcze mocniej pochylić się w trakcie przerwy na mecze reprezentacji.

Legia punktuje ze zdecydowanie wyższą średnią niż jesienią, ale samymi remisami w lidze się nie utrzyma. – To mój czwarty sezon w Legii i zarazem najtrudniejszy. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji. To ciężkie. Tu gra się o najwyższe cele i jest duża presja, a obecnie musimy bronić się przed spadkiem. Wyjście z czerwonej strefy może być pozytywem pod kątem przerwy reprezentacyjnej. Ścisk jest niesamowity, musimy liczyć na to, że złapiemy serię, wygramy jeden czy drugi mecz, i wszystko się odmieni, i pójdziemy w górę – dodawał przed kamerami CANAL+ Rafał Augustyniak.

Presja jest na pewno ogromna i ma ona olbrzymi wpływ na grę Legii. – Widać, ile znaczy mental i ile głowa rozdaje w grze. Pod tym kątem jestem najbardziej zaskoczony. Od początku byłem zbudowany, jak drużyna pracuje i chce pracować, dlatego teraz jestem trochę rozczarowany, że nie pokazujemy tego, na co nas już stać. O to była złość – wskazywał po spotkaniu Papszun.

Być może przekłada się to również na poczynania ofensywne. Zespół z Warszawy tak, jak słabo wygląda przy bronieniu stałych fragmentów, tak znacznie lepiej przy ich wykorzystywaniu. Większą część goli strzela właśnie w taki sposób, jak choćby w niedzielę, zamieniając na bramkę rzut karny. Znacznie gorzej jest jednak, gdy trzeba wykreować coś z otwartej gry.

Mimo wielu szans, regularnie zawodził przecież Kacper Urbański. Z tego względu bardzo często w wyjściowej jedenastce pojawia się Wahan Biczachczjan, który również nie zawsze podejmuje na boisku właściwe decyzje. Przebić nie może się Wojciech Urbański, a inne atuty jako drugi napastnik prezentuje Rafał Adamski. Skupia się on bardziej na pracy dookoła pola karnego poprzez rajdy czy przytrzymywanie piłki.

Jesteśmy silni mentalnie, potrafimy się podnieść. Gdy dostawaliśmy bramkę w rundzie jesiennej, to było po nas, nie potrafiliśmy się podnieść. Teraz odrabiamy straty. Szkoda, że mało kreujemy. Dochodzimy do sytuacji po stałych fragmentach, ale niewiele stwarzamy z gry. Sądzę, że to nasz duży problem. Powinniśmy więcej wymagać od siebie z gry – mówił Augustyniak.

Powrót do gry Pawła Wszołka na pewno będzie istotny, bo już w niedzielę można było odczuć dużą chęć w szukaniu sobie okazji przez Legię właśnie prawą stroną. Tam wybiegany prawy wahadłowy będzie miał okazję się wykazać, być może także w kontekście powrotu do reprezentacji Polski. Jan Urban nie ukrywał bowiem ostatnio, że gdyby nie kontuzja, to Wszołek prawdopodobnie znalazłby się w kadrze na baraże. Ośmiu innych graczy Legii wyjeżdża jednak na zgrupowania, co na pewno nie ułatwi pracy Papszunowi w newralgicznym okresie.

Pierwszy tydzień pracy ma być zwieńczony weekendowym sparingiem, a kluczowa będzie kompleksowość. W obecnej sytuacji Legia nie może pozwolić sobie na zaniechanie żadnego aspektu. Zostało osiem kolejek, a przed stołecznym zespołem mecze choćby z Widzewem, Bruk-Betem, Pogonią czy Lechią znajdującymi się w podobnych rejonach tabeli. Każdy punkt jest tu na wagę złota i przedłużenia nadziei na to, że bolesna odbudowa klubu nie będzie odbywać się w aurze wyjazdów do Niepołomic czy Siedlec.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Artykuł Rzut rożny? Dla rywali Legii to wciąż wielki prezent pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl