22.03.2026

Adrian Siemieniec: Źle tym meczem zarządziliśmy

Jagiellonia Białystok wskoczyła na miejsce lidera po tym, jak Zagłębie Lubin przegrało w Lublinie. No i… tę pozycję oddała po własnej porażce z Wisłą Płock. Jaga prowadziła 1:0 od 11. minuty, ale dość szybko dwoma trafieniami odpowiedział Deni Jurić. Adrian Siemieniec nie mógł być z tego faktu zadowolony. Podkreślił, że jego zespół źle zarządzał meczem i wobec tego przegrał ze zorganizowanym rywalem. 

Trener Jagiellonii powiedział, że nie był to zły mecz w wykonaniu jego podopiecznych, bo zdarzało się, że grali dużo gorzej i mimo to uzyskiwali korzystny rezultat. Wystarczy sobie tylko przypomnieć spotkanie w Szczecinie, w którym to Białostoczanie byli wręcz otłukiwani, rywal oddał 35 strzałów (!), a to wszystko na nic, bo Oskar Pietuszewski trafił na 2:1 w 93. minucie.

Tym razem to Jagiellonia znalazła się w podobnej sytuacji, bo ze stworzonych okazji powinna zdobyć przynajmniej dwie, a może i trzy bramki.

Statystyki meczowe dostarczone przez Superscore

Siemieniec: Nie możesz przeciwko tak grającemu zespołowi doprowadzić od stanu 1:0 do stanu 2:1

Wszystko idealnie się zaczęło, bo Rafała Leszczyńskiego już w 11. minucie pokonał Samed Bazdar, dobijając piłkę z najbliższej odległości. Mogło się wydawać, że Jagiellonia ucieknie od Zagłębia Lubin na trzy oczka i umocni się na pozycji lidera. Nic bardziej mylnego.

Obie akcje Wisły Płock to praktycznie kopiuj-wklej. Z lewej strony po ziemi podaje Dion Gallapeni, a na wprost bramki sytuację wykańcza Deni Jurić.

Jeżeli prowadzisz 1:0 z przeciwnikiem, który wiadomo, że bardzo często skupia się na organizacji w niskim bloku i szuka swoich szans w kontrataku czy przy stałych fragmentach, to nie możesz doprowadzić do stanu 1:2 u siebie – mówił później Adrian Siemieniec.

O ile pierwszy gol dla Wisły padł po normalnym ataku pozycyjnym, tak drugi rzeczywiście był konsekwencją rzutu z autu.

Nie uważam, że graliśmy zły mecz. Były gorsze, nawet takie, które wygrywaliśmy, ale źle zarządziliśmy tym spotkaniem, przez co przegraliśmy ze zorganizowanym i zdeterminowanym zespołem – mówił Siemieniec.

Pierwsze, co przychodzi na myśl, że to będą trudne dla nas dwa tygodnie, patrząc na atmosferę, gdy będziemy przeżywać przerwę na kadrę. Nie tak sobie to wyobrażaliśmy, szczególnie po długo wyczekiwanym zwycięstwie z GKS-em. Gratulacje dla przeciwnika za zwycięstwo. Wisła miała jasny i klarowny plan na ten mecz. Perspektywa dwóch stron jest na pewno inna. Wisła myśli, że wiele jej fantastycznie wyszło. I to jest prawda. Moja perspektywa jest z kolei taka, że trochę jej w tym pomogliśmy – podkreślał trener Jagi.

Wisła Płock prowadziła do przerwy 2:1 i w drugiej połowie – uwaga – oddała… zero strzałów na bramkę Sławomira Abramowicza. Zero! Skupiła się wyłącznie na defensywie i to jej wyszło. Miała też szczęście, bo choćby po strzale Bazdara z bliskiej odległości piłka uderzyła w słupek.

Jagiellonia na siedem ostatnich meczów w Ekstraklasie wygrała zaledwie jeden.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. 400mm.pl

Artykuł Adrian Siemieniec: Źle tym meczem zarządziliśmy pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl