Goncalo Feio w atmosferze – a jakże – skandalu niedawno pożegnał się z Radomiakiem Radom. Portugalski trener w każdym kolejnym klubie prędzej czy później miał jakiś problem z kontrolowaniem emocji i ludźmi w nim pracującymi.
Tak było w Legii Warszawa, Wiśle Kraków, Rakowie Częstochowa, Motorze Lublin, francuskim Dunkerque i teraz w Radomiaku. Nie ma mowy o przypadku.
Kosowski nie chce już Goncalo Feio w polskiej piłce
Kamil Kosowski w felietonie dla „Przeglądu Sportowego” wyraża nadzieję, że był to ostatni rozdział Feio jeśli chodzi o poważną pracę w polskiej piłce.
„To już nie pierwszy raz. To kolejny klub, w którym pojawiły się problemy z Portugalczykiem. Chcę podkreślić jasno: nie wiem, kto na tym ostatnim etapie zawinił najbardziej, kto podpalił lont, ale jeżeli którykolwiek klub w Polsce będzie interesował się nazwiskiem Feio, którykolwiek z nich będzie chciał go po tych wszystkich sytuacjach zatrudnić i dać mu pracę np. w Ekstraklasie, to będzie dobitnie pokazywało, jacy jesteśmy słabi” – pisze ekspert Canal+ Sport.
„Nie znajduję innych wytłumaczeń. Jeśli ktoś chce cały czas mieć wewnątrz klubu napiętą sytuację, najwyraźniej nie chce dla niego dobrze” – podkreśla Kosowski.
Goncalo Feio odszedł z Radomiaka po tym, gdy po meczu z GKS-em Katowice wdał się w przepychankę z radnym Dariuszem Wójcikiem. Szkoleniowiec oskarżył radnego o uderzenie w twarz. Wójcik bronił się, że Feio go wcześniej obrażał, a on jedynie odruchowo zasłonił się ręką i musnął twarz Feio. Finalnie strony doszły do ugody i już nie komentują sprawy.
CZYTAJ WIĘCEJ O GONCALO FEIO:
- Wójcik: Feio nazwał mnie skur*ysynem, a ja go musnąłem
- Zawód, niedosyt, rosnące problemy. To czas Feio w Radomiaku
- Kałużny o Feio: Określenie kogoś skur**synem zasługuje na mordobicie
- Leśnodorski bezlitosny dla Feio. „Zero zdziwienia, że akurat on”
- Porozumienie między Feio i Wójcikiem. Oświadczenie radnego
Fot. Newspix
Artykuł Kosowski: Mam nadzieję, że nie zobaczymy już Feio w Ekstraklasie pochodzi z serwisu weszlo.com.