Wiele osób zastanawia się, co się stało z tą świetnie radzącą sobie Wisłą Płock. Lider Ekstraklasy po rundzie jesiennej przegrał pięć ostatnich meczów i teraz musi oglądać się za siebie, by nie znaleźć się za chwilę w strefie spadkowej. Po zwycięstwie z Jagiellonią do winy przyznał się Daniel Myśliwiec. To jego zespół spowodował nagły spadek formy podopiecznych Mariusza Misiury.
Właśnie porażka z Piastem zapoczątkowała niechlubną serię pięciu przegranych Wisły Płock. Przez to spadła z fotela lidera i obecnie zajmuje dopiero 11. pozycję z przewagą ledwie czterech punktów nad strefą spadkową. Daniel Myśliwiec nie uważa, że jest to spowodowane mocno przeciętną kadrą Nafciarzy, która została wyraźnie osłabiona odejściem lidera defensywy, Andriasa Edmundssona. Twierdzi, że to on jest winowajcą wszystkich problemów beniaminka.
– GieKSa była po czterech zwycięstwach z rzędu i z nami przegrała. Raków wygrał w krótkim okresie siedem meczów i zaznał jednej porażki – z moją drużyną. Wisła Płock była wiceliderem, a od meczu z nami się popsuła. Nie trafiliśmy na słabą Jagiellonię, tylko moja drużyna bardzo mocno i jakościowo pracowała – pochwalił swój zespół trener Piasta, cytowany przez Jakuba Seweryna.
Piast ma niespodziewanego bohatera. To Hugo Vallejo
Myśliwiec docenił rywala i pochwalił swój zespół. „Nie deprecjonuję tego zwycięstwa”
W spotkaniu z Jagiellonią zabrakło Frantiska Placha, który z powodu kontuzji nie będzie mógł się pojawić na boisku przez kilka kolejnych miesięcy. Jego miejsce zajął Karol Szymański, który mimo braku rytmu meczowego pokazał się z bardzo dobrej strony, a przy straconym golu nie mógł nic więcej zrobić. Mimo tego Daniel Myśliwiec nie zamyka możliwości sprowadzenia bramkarza na zasadzie transferu medycznego.
– Karol Szymański bardzo dzisiaj pomógł w zwycięstwie, dał dobry sygnał, ale klub ma swoją strategię, która nie zależy od jednego meczu. Ten mecz nie znaczy, że sezon się skończył, trzeba być gotowym na wszystko, ale to nie są moje kompetencje. Moją rolę jest danie drużynie na tyle dużo pewności siebie, by mogła wykorzystać swoje atuty, a dzisiaj to pokazaliśmy.
Na konferencji prasowej Daniela Myśliwca nie zabrakło także docenienia klasy rywala. Przyznał, że kibicuje Jagiellonii i uważa, że to wciąż zespół ze ścisłej czołówki Ekstraklasy.
– Jagiellonia wciąż jest bardzo dużą jakością całej ligi. Nie deprecjonuję tego zwycięstwa, podkreślam klasę rywala, bo dobra gra nie zawsze przekłada się na wyniki. Cieszę się, że zrobiliśmy swoje i możemy się przygotowywać do kolejnego meczu. Jagiellonia mimo słabszych wyników ma swoją tożsamość. Kibicuję jej, bo wciąż ma wiele do wygrania.
Piast, dzięki wygranej w Białymstoku przesunął się na 12. lokatę w tabeli i odskoczył od strefy spadkowej na trzy punkty. W następnej kolejce zmierzy się przed własną publicznością z Radomiakiem.
Czytaj więcej na Weszło:
- Zieliński: Wolę więcej punktów w punkcie, niż piłki w piłce
- Radom mówi: basta. Zapadła decyzja w sprawie murawy na Radomiaku
- Jesus Imaz dorównał Flavio Paixao. Są najlepsi w historii!
Fot. Newspix
Artykuł Daniel Myśliwiec przyznał się do winy. Zepsuł Wisłę Płock pochodzi z serwisu weszlo.com.