Wisła Płock przegrała 1:2 z Legią Warszawa. Mimo to, trener Mariusz Misiura podczas pomeczowej konferencji prasowej obsypał swoich podopiecznych komplementami. Wziął też w obronę bramkarza swojego zespołu.
Rafał Leszczyński popełnił błąd przy pierwszym golu dla gospodarzy. Misiura nie chce jednak, by doświadczony golkiper został kozłem ofiarnym.
Legia oddała sześć strzałów, ale wygrała. Koniec żenującej serii
Trener Wisły Płock docenił występ swojej drużyny. „Jestem szczęśliwy i dumny”
– W szatni zapytałem się, czy ktoś chce coś powiedzieć. Rafał [Leszczyński] przeprosił. Powiedział, że bierze tę porażkę na siebie. Ja się z tym absolutnie nie zgadzam. Tworzymy jedność, jedną grupę. Wygrywamy i przegrywamy razem. Niejednokrotnie Rafał wybraniał nas w niesamowitych sytuacjach, a błędy przytrafiają się każdemu. Bardzo dziękuję każdemu zawodnikowi z osobna i gratuluję pokazania bardzo dobrej twarzy w dzisiejszym meczu – stwierdził Misiura.
– Patrząc na przebieg meczu, był to nasz najlepszy mecz z piłką. Przyjechać tutaj, prowadzić grę przez większą część meczu, mieć wszystkiego więcej – strzałów, dośrodkowań, sytuacji – to napawa mnie dumą. Jestem szczęśliwy i dumny, że jestem częścią drużyny przez duże „D” – dodał szkoleniowiec Nafciarzy.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
Wisła Płock przegrała trzeci mecz z rzędu w Ekstraklasie. Po przerwie zimowej udało jej się odnieść tylko jedno ligowe zwycięstwo.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Widzew chce piłkarza Legii! Ogromne pieniądze na stole
- Górnik i Pogoń mordowały futbol. Żal było to oglądać
- Raków wygrywa, ale męki z Bruk-Betem chwały mu nie przynoszą
- Nieuznany gol w meczu Piast – Motor. Oto werdykt Kolegium Sędziów
- Koniec czarnej serii! Legia z pierwszą wygraną w lidze od września
fot. NewsPix.pl
Artykuł Misiura zaskoczył po porażce. „Był to nasz najlepszy mecz z piłką” pochodzi z serwisu weszlo.com.