21.02.2026

Kuzyni znowu w meczu Legii. Tym razem na serio

Jeszcze kilka lat temu hasło „kuzyni” w obronie Legii wywoływało u kibiców ze stolicy jedynie zgrzytanie zębów. W sezonie 2020/21 tym mało zaszczytnym mianem ochrzczono duet Artur Jędrzejczyk – Mateusz Wieteska. Nie chodziło jednak o więzy krwi, a o słabiutką grę i proste błędy, które nie przystawały stoperom walczącym o mistrzostwo Polski. W najbliższej kolejce Ekstraklasy na Łazienkowskiej znów możemy zobaczyć kuzynów, ale tym razem w dosłownym i pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Kuzyni na jednym boisku

Już w sobotę 21 lutego Legia Warszawa podejmie przed własną publicznością Wisłę Płock. W barwach Nafciarzy, jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, zobaczymy najprawdopodobniej w pierwszym składzie Rafała Leszczyńskiego. 33-letni golkiper to istotna postać w układance Mariusza Misiury i zawodnik, który dobrymi interwencjami wybronił Wiśle kilka punktów. Doświadczony golkiper rozegrał w Ekstraklasie już ponad 100 spotkań.

Naprzeciw niego może stanąć natomiast młodzieżowy zawodnik Legii – jego o 15 lat młodszy brat stryjeczny Jan Leszczyński. Mający zaledwie 18 lat obrońca zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie tydzień temu, kiedy to Legia zremisowała 1:1 z GKS-em Katowice. W sobotnich derbach województwa mazowieckiego młody stoper ma dużą szansę na pojawienie się na murawie, wszak Radovan Pankov będzie pauzować za żółte kartki.

Piłkarska rodzina

Rafał i Jan to nie jedyni przedstawiciele piłkarscy w rodzinie. Tata Jana, Grzegorz, reprezentował barwy Legii w latach 80. ubiegłego wieku (do poziomu juniora starszego). Z kolei młodszy brat obrońcy, Bartłomiej, gra obecnie w czwartoligowym Ursusie Warszawa.

To właśnie Ursus był pierwszym klubem Jana, do którego trafił w 2013 roku po nieudanych testach w akademii Legii. Co ciekawe, na treningach młodego chłopaka pojawiał się starszy kuzyn Rafał, który wówczas reprezentował barwy Dolcanu Ząbki.

Młody obrońca wielokrotnie stawał między słupkami, chcąc naśladować swojego kuzyna. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Michał Kaleta, pierwszy trener Leszczyńskiego, wspomniał, że ta uniwersalność bardzo mu pomogła. Grał w obronie, pomocy i ataku, dzięki czemu wyrobił sobie doskonałą wizję gry i świetnie gra obiema nogami.

Jan następnie przeniósł się do FFA Warszawa, a w 2019 roku wrócił do Legii. Teraz 18-latek będzie chciał podążyć drogą swojego imiennika, Ziółkowskiego, który grą w stołecznym klubie wybił się do klubu z TOP 5 lig.

Jego kuzyn ma nieco inne aspiracje. Jednokrotny reprezentant Polski będzie chciał awansować z Wisłą Płock do europejskich pucharów. Po 21 spotkaniach Nafciarze zajmują trzecie miejsce, a 33-letni golkiper zachował sześć czystych kont.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. FotoPyk

Artykuł Kuzyni znowu w meczu Legii. Tym razem na serio pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl