19.02.2026

Panie Haditaghi, gratulujemy! Niech miłość przenosi góry

Alex Haditaghi ma ostatnio powody do zadowolenia. Właściwie to aż trzy. Po pierwsze jego Pogoń Szczecin wreszcie wygrała mecz w Ekstraklasie, po drugie udało się zagrać na nosie nielubianemu Kamilowi Jakubczykowi, a po trzecie i przede wszystkim… oświadczyny! Właściciel Portowców przyznał, że pewna kobieta odmieniła jego życie. 

Pokonanie Arki było przełamaniem bardzo złej passy i drobnym uspokojeniem fatalnych nastrojów w klubie (przynajmniej po wyniku, bo nie po stylu gry). Cztery mecze bez zwycięstwa z rzędu sprawiły, że w oczy Portowcom zaglądało widmo znalezienia się w strefie spadkowej. A ostatnio trener Thomasberg w przedziwny sposób po meczu z Bruk-Betem Termalicą powiedział, że… pojawiła się obawa przed zwycięstwem.

Pogoń Szczecin wygrała 1:0 z Arką i złapała głęboki oddech, wyskakując trochę nad strefę spadkową. Wymęczona wygrana sprawiła, że Portowcy nad czerwoną strefą mają teraz trzy punkty przewagi. Zespół Dawida Szwargi zagrał bardzo słabo, oddał zaledwie jeden celny strzał. Arka na wyjazdach ma bilans 0-1-9. Portowcy po prostu strzelili gola i trochę… samo się im wygrało.

Pogoń wygrywa, bo trudno u siebie nie wygrać z Arką

Panie Haditaghi, gratulacje!

Kanadyjsko-irański biznesmen ma dobry czas również na prywatnym polu. Właśnie podzielił się zdjęciem ze swoją ukochaną:

A teraz jestem tutaj. 34 dni po spotkaniu kobiety, która zmieniła rytm mojego świata i mojego serca, poprosiłem ją o rękę – napisał wyraźnie zakochany właściciel klubu ze Szczecina.

Jak to on, opowiedział o wszystkim w kwiecisto-złocistym oświadczeniu:

Wielu ludzi uważa, że ​​działam za szybko. Że podejmuję ryzyko, od którego rozsądny człowiek by się odsunął. Że słucham serca, kiedy mój mózg wciąż domaga się arkuszy kalkulacyjnych i analizy ryzyka. Może mają rację. Ale jak inaczej wytłumaczyć zakładanie firm w krajach, w których nawet nie znasz języka? Budowanie w Hiszpanii. Marzenie w Grecji. Kupno profesjonalnego klubu piłkarskiego w Polsce w zaledwie dwa dni, bo coś w środku mówi: to twoje. To twoje przeznaczenie. Życie nigdy nie nagradzało mnie za bezpieczną grę. Zawsze nagradzało mnie za odwagę.

Przyznał, że nigdy nie szukał kogoś, z kim mógłby żyć, ale cały czas na kogoś czekał. Dodaje, że już na pierwszej randce poczuł, że to kobieta, którą chce poślubić!

To nie jest też przemierzanie oceanów dla marzeń. To nie jest też budowanie czegoś, gdzie inni widzą tylko ryzyko. To nie jest też kochanie całym sercem i bez planu ucieczki. Zawsze tak żyłem. Całym sercem. Jestem zaręczony. Wkrótce się ożenię. I życzę każdemu z was miłości, która jest jednocześnie stabilna i dzika. Miłości, która ucisza hałas. Miłości, która dodaje odwagi.

Różne były perypetie związane z Aleksem Haditaghim. Czasami nam się podobały jego decyzje, a czasami myśleliśmy sobie, że to kompletny szaleniec.

Ale tutaj, tak całkiem bez ironii – naprawdę szczerze gratulujemy! Bo nikt nie wymyśliłby takiego scenariusza, że przyjeżdża zagraniczny biznesmen do Polski, a potem się okazuje, że naprawdę pokrywa długi, co w naszym kraju wyjątkowo dziwi, bo przecież jak ktoś przyjeżdża inwestować w polską piłkę, to raczej, żeby oszukać i wykorzystać.

No i finalnie ta wycieczka do Polski doprowadziła także do znalezienia miłości.

Nie ma przypadków, są tylko znaki.

CZYTAJ WIĘCEJ O POGONI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Artykuł Panie Haditaghi, gratulujemy! Niech miłość przenosi góry pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl