Minionego lata Oskar Repka był bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów, jeśli chodzi o polskich piłkarzy w Ekstraklasie. Po świetnym sezonie zamienił Katowice na Częstochowę, zasilając kadrę Rakowa. Powołany już do reprezentacji pomocnik wyznał w ostatnim wywiadzie, że jednym z powodów, dla którego zimą zeszłego roku pozostał w kraju były kwestie zdrowotne. Repka został zmuszony do wycięcia guza nowotworowego.
Repka nie odszedł za granicę. Powodem sytuacja zdrowotna
Pomocnik Rakowa występował wcześniej w katowickiej GieKSie. Nieco ponad rok temu transferem kusił go węgierski Ujpest. Zdecydowano się na przedłużenie umowy w Katowicach. Repka wyjawił niedawno jeden z powodów pozostania w klubie, w którym pierwszym trenerem jest Rafał Górak. Chodziło o nowotwór.
– To był rak złośliwy tarczycy. Zweryfikowałem to w dobrym momencie, by nie zaatakowało innych narządów. Podjąłem się tej operacji jak najszybciej, bo już po pół roku od informacji o tym. Musiałem się tego pozbyć, muszę teraz uważać, bo jestem pacjentem onkologicznym. Nie miałem wtedy badań pooperacyjnych i dlatego też Ujpest mnie nie wziął. Transfer się wysypał – powiedział Repka w wywiadzie dla kanału Futbolownia.
– Z żoną czasem rozmawiamy, że ten transfer na Węgry nie wypalił, bo tak po prostu może miało być. Cieszę się, że tutaj jestem [w Rakowie – przyp. red.] i niczego nie żałuję – dodał.
Wywiad z Oskarem Repką już na was czeka!
Ile piłkarz może zjeść pączków?
Różnica między Papszunem, a Górakiem
Czy rozumie piłkę nożną?
O chorobie nowotworowej
O transferze za granicę
i wiele więcej, ale to odsyłam już do pełnej wersji rozmowy.
SPRAWDŹ KOMENATRZ
pic.twitter.com/ipGm6BeONZ
— Damian Czyżak (@futbolownia) February 17, 2026
Jak to się stało, że piłkarz musiał tak szczególnie zwracać uwagę na ten organ? Wszystko z uwagi na historię rodzinną.
– Babcia miała operację na tarczycę. Przyjmowałem suplementy hormonalne i czasem jeździłem na USG, biopsję. Sprawdzałem w jakim ona jest stanie. Często ludzie mają takie guzki, ale niezłośliwe. Mój był w piątym stadium na sześć, więc już musiałem być do operacji, ale jeszcze nie byłem priorytetowym pacjentem. Podjąłem się jej, bo musiałem, to był mój priorytet.
– To nie był łatwy moment, miałem wsparcie w GieKSie. Był moment bojaźni, ale czerpałem jeszcze więcej zabawy z tego, że jestem w piłce, doceniałem to. Miałem jednak takie coś, że mogę nie grać w piłkę. Ja bez tego nie widziałem życia. To był moment na przemyślenie.
Repka w Rakowie zagrał do tej pory 34 razy i strzelił pięć goli. Trzy z jego trafień miały miejsce w rozgrywkach kontynentalnych – m. in. z MSK Żiliną w debiucie pomocnika w europejskich pucharach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Wywiad z Marcinem Listkowskim
- Trener odśnieżał murawę przed meczem Ligi Europy
- Elżbieta Filipiak odeszła z funkcji prezesa Cracovii
Fot. Newspix
Artykuł Oskar Repka wyznał. „Jestem pacjentem onkologicznym” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Ile piłkarz może zjeść pączków?
SPRAWDŹ KOMENATRZ