Komenda Miejska Policji w Radomiu kontynuuje działania po skandalicznych wydarzeniach na meczu Radomiaka z Koroną. Zatrzymano kolejną osobę zamieszaną w całą sytuację. Funkcjonariusze informują też, że lista zatrzymanych w tej sprawie może się jeszcze wydłużyć.
Na murawę stadionu w Radomiu wtargnęło dwóch – nie, jak początkowo myślano, jeden – agresorów, którzy zaatakowali piłkarzy Korony Kielce. Pierwszy z nich to 56-latek, który usłyszał już wyrok. Jak czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji:
„W związku z zakłóceniem przebiegu imprezy masowej sąd orzekł wobec niego 4000 złotych grzywny oraz zakaz stadionowy dotyczący uczestnictwa w meczach Radomiaka Radom”.
To człowiek, który zaatakował Tamara Svetlina i został chwilę później powstrzymany i uderzony przez Marcina Cebulę, który zobaczył za to czerwoną kartkę. W chwili zdarzenia był nietrzeźwy.
Druga osoba zaatakowała innego zawodnika, Antonina. Policja nie potwierdza losów sprawcy tego zdarzenia, ale z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że został on zidentyfikowany i także nie uniknie odpowiedzialności. Obydwie osoby wybiegły z sektora VIP.
Ekstraklasa. Kolejna osoba zatrzymana po awanturze po meczu Radomiak – Korona
Co ważne – zatrzymano także człowieka, który jest podejrzewany o rzucenie butelką, która trafiła w głowę Michała Siejaka. Dyrektor marketingu Korony Kielce trafił w wyniku tego zajścia do szpitala. Komunikat Komendy Miejskiej Policji w tej sprawie stwierdza, że:
„W wyniku podjętych czynności policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji Radomiu ustalili i w niedzielę (15.02) rano zatrzymali 48-latka podejrzewanego o rzucenie przedmiotu na murawę. Mężczyzna został osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. W poniedziałek (16.02) 48-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom Wschód. Przedstawiono mu zarzut w związku z rzuceniem przedmiotu na murawę oraz zarzut uszczerbku na zdrowiu w związku z występkiem chuligańskim. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru, a także zakaz udziału w imprezach masowych o charakterze sportowym oraz zakaz zbliżania się do miejsc, gdzie się one odbywają na odległość mniejszą niż 100 m”.
W tym przypadku atak nastąpił z sektora rodzinnego. Prokurator Aneta Góźdź, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Radomiu dodaje:
– Zatrzymany mężczyzna to mieszkaniec powiatu radomskiego, pracownik instytucji samorządu terytorialnego. Usłyszał zarzut spowodowania u pokrzywdzonego, członka zespołu Korony Kielce, obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej okolicy czołowo-ciemieniowej. Do obrażeń doszło w wyniku rzucenia w kierunku zawodników i członków ekipy Korony Kielce dwóch butelek. Jedna z nich trafiła w czoło pokrzywdzonego. Za czyn o charakterze chuligańskim grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyraził żal za swoje zachowanie.
W rozmowie z Weszło podinspektor Katarzyna Kucharska, rzecznik prasowa Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu, informuje, że zatrzymanych może być więcej.
– Na ten moment zatrzymano dwie osoby. Cały monitoring jest analizowany pod kątem kolejnych zdarzeń. Zarówno trybuny, jak i to, co działo się na murawie – słyszymy.
CZYTAJ WIĘCEJ O WYDARZENIACH W RADOMIU:
- Długosz: Zabezpieczenie meczu było na żenującym poziomie [WYWIAD]
- Wstyd, nie święto. Skandaliczne sceny na meczu Radomiak – Korona
- Zieliński: Piłkarz Radomiaka wymachiwał mi pięścią przed nosem
- Rafał Wolski zabrał głos po awanturze w Radomiu
- Promil alkoholu i atak na piłkarza. Jest komunikat policji po derbach
- Surowa kara dla Goncalo Feio? Miał zarzucić sędziom korupcję
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix
Artykuł Zatrzymano podejrzanego o rzut butelką po meczu Radomiak – Korona pochodzi z serwisu weszlo.com.