02.02.2026

Zasady z jesieni ważne również wiosną. Szczęśliwy lider, czerwona latarnia bez szans

Zakręcona jak budka od ślimaka runda jesienna otworzyła nam u progu wiosny skrzynię z tysiącami różnych wariantów zakończenia sezonu. Jak na razie z przewidywalnością nasze rozgrywki nie mają zbyt wiele wspólnego – głównie w odniesieniu do jakichkolwiek prognoz stawianych jeszcze przed startem sezonu. Czy to przyczynek do zapowiadania wielkich przetasowań w tabeli Ekstraklasy w ciągu najbliższych tygodni? Sprawdzamy, jak bardzo jesień przepowiadała w przeszłości ostateczne rozstrzygnięcia. Oraz czy Wisła Płock może nam wszystkim zrobić gigantyczną niespodziankę. I czy Legia i Widzew mają prawo marzyć o wielkim skoku.

Zaczniemy od odpowiedzi na ostatnie – mają. Matematyka im tego nie zabrania, nie tak dawno mieliśmy zresztą podobne przypadki wyskoku z ostatniej do pierwszej piątki… a nie, tylko jeden taki przypadek. Piast Gliwice, który wiosną lubi sobie odżyć. W ostatnich latach zwykle jest jednak tak, że słabi na jesień pozostają słabi do końca. Zwykle.

Wielu upierać się może, że ten sezon nie jest jednak w żadnym stopniu zwykły. Rekordowe transfery, rekordowo niewielkie różnice punktowe, wyniki co najmniej zaskakujące. Jest tu potencjał na ostateczne rozstrzygnięcia najbardziej odbiegające od tych jesiennych. Anomalie, które mogą uczynić trwający sezon niezapomnianym.

Wsadzić jesień między bajki. Jak duże przetasowania nastąpiły w latach ubiegłych?

W ostatnich czterech sezonach – odkąd w Ekstraklasie rywalizuje osiemnaście drużyn – tylko osiem zespołów zmieniło swoją jesienną lokatę o więcej niż pięć miejsc.

Sezon 2021/2022

  • Stal Mielec z 8. miejsca na miejsce 14.
  • Legia Warszawa z 17. na 10.
  • Piast Gliwice z 12. na 5.

Sezon 2022/2023

  • Wisła Płock z 5. miejsca na 16.
  • Widzew Łódź z 3. na 12.
  • Zagłębie Lubin z 15. na 9.
  • Górnik Zabrze z 12. na 6.
  • Piast Gliwice z 16. na 5.

Sezon 2023/2024

Sezon 2024/2025

Tak jest, w ostatnich dwóch sezonach jesień dosyć mocno zdefiniowała ostateczne rozstrzygnięcia. Za to kompletnie się nie sprawdziła w sezonie 2022/2023, kiedy doszło do paru anomalii. Najwięcej mówiło się oczywiście o spadku Wisły Płock, ale wyskok Piasta Gliwice był równie efektowny. Nie dał jednak wiele, bo i piąte miejsce nie było warte tyle, co teraz. Sporo też stracił wiosną Widzew, który po powrocie do Ekstraklasy sensacyjnie zimował na podium, ale wiosną… no wiosną był słabiutki.

Gdyby tak zsumować wszystkie wartości zmian pozycji w tych kolejnych sezonach, też wyraźnie widać, który z nich był najbardziej poplątanym.

Suma wszystkich zmian pozycji w poszczególnych sezonach (jesień do końca rozgrywek):

  • 2024/2025 – 33
  • 2023/2024 – 26
  • 2022/2023 – 64
  • 2021/2022 – 48

Mistrz jesieni… ma się dobrze

Za dobra kartę relację między wynikami jesiennymi a ostatecznymi rozstrzygnięciami powinien uznawać Mariusz Misiura i jego paka z Wisły Płock. Przypomnijmy po raz setny – trener Nafciarzy mówił przed sezonem, że mierzy wysoko, jak najwyżej. Wtedy można się było z niego trochę naigrywać, ale do śmiechu wszystkim jest teraz zdecydowanie mniej.

W ostatnich czterech sezonach mistrz jesieni kończył bowiem rozgrywki co najmniej na drugim miejscu. Trzykrotnie ostatecznie zdobywał tytuł mistrza Polski, a raz przegrał o włos – to przypadek Śląska Wrocław, który ostatecznie musiał uznać wyższość Jagiellonii.

Wisła Płock jest na dobrej drodze do pucharów. Trzeba to mówić głośno i wyraźnie

W sylwestra analizowałem roczne tabele z ostatnich lat i też wyszło mi na to, że jesień idzie raczej w parze z wiosną następującą po niej, a nie przed nią. Nie żeby to powiązanie było bardzo mocne, ale faktycznie w naszej Ekstraklasie każdy ostatni sezon można było i należało traktować jak zupełnie odrębną historię.

Może więc jednak żyjemy w roku Wisły Płock?

Niewolnicy rocznej tabeli. To nic więcej niż ciekawostka

W ostatnim sezonie jesienne podium w ogóle utrzymało się w takim samym składzie i kolejności do samego końca. Z czołowej trójki jesienią, naprawdę, trudno spaść poza czołową piątkę. Od ostatniej reformy Ekstraklasy w ogóle się to nie zdarzyło.

Strefa spadkowa. Ucieczka jest jak najbardziej możliwa, ale nie dla czerwonej latarni

Tę inauguracyjną kolejkę rundy wiosennej Widzew i Legia już na pewno zakończą w strefie spadkowej, ale tuż przed nią zespół z Łodzi był jeszcze odrobinę nad kreską. Najnowsza historia pokazuje, że najgorzej ma się na koniec sezonu… najgorsza drużyna jesieni. Różnice są dziś małe, Bruk-Bet zaraz może odbić się od dna, ale sztuka odbicia się od dna jest bardzo trudna.

Zmiana miejsca zajmowanego przez najgorszą drużynę rundy jesiennej (w porównaniu z końcem sezonu):

  • 2024/2025 – Śląsk Wrocław +1
  • 2023/2024 – ŁKS Łódź 0
  • 2022/2023 – Miedź Legnica 0
  • 2021/2022 – Bruk-Bet Termalica Nieciecza +2

Marcin Brosz

Marcin Brosz ma powody do niepokoju. Choć bardzo chciałby oszukać przeznaczenie

Jeśli ktoś był blisko to właśnie Bruk-Bet, ale ostatecznie brakło ekipie z Niecieczy trzech oczek. Ostatnie miejsce na jesień jest więc pocałunkiem śmierci, po prostu. Zatem jeśli ten sezon ma nas czymś zaskoczyć i mamy mówić o jego wyjątkowości, nieprzewidywalności, niezwykłości, to najbardziej zaskoczyłyby nas:

  1. Wisła Płock poza podium.
  2. Górnik Zabrze lub Jagiellonia Białystok poza czołową piątką.
  3. Bruk-Bet Termalica Nieciecza z wywalczonym utrzymaniem.

No i jeszcze kiepska wiosna Piasta, nie zapominajmy, ekipa z Gliwic tylko raz w ostatnich czterech latach straciła pozycję, a dwukrotnie zyskiwała bardzo dużo. W sumie ma najlepszy bod tym względem bilans ze wszystkich ekip grających na przestrzeni ostatnich czterech sezonów w Ekstraklasie. +18. Średnio 4,5 miejsca odzyskiwanego wiosną co sezon.

W ostatnim sezonie więcej miejsc zyskała na wiosnę tylko Korona (5). Rok wcześniej – nie było zespołu, który zyskałby choć cztery.

Legia i GieKSa. Nadzieja umiera ostatnia

Komplet zespołów spod kreski na jesień nie spada na wiosnę – to dosyć prosta zasada, która powoli nam się klaruje w aktualnym systemie rozgrywek. Nadal mamy trochę małą próbkę, ale po tym sezonie zostanie ona zasilona kolejnymi danymi.

Zimę w strefie spadkowej spędziły oprócz Bruk-Betu jeszcze Legia i GieKSa. Ale chociaż jeden z tych zespołów powinien być o ligowy byt spokojny. A może i oba, bo tylko w sezonie 2023/2024 z ligi spadły dwie z trzech drużyn okupujących po jesieni ostatnie lokaty w ligowej tabeli.

Ruch Chorzów i ŁKS Łódź. Tracące na zimę odpowiednio sześć i dziewięć punktów do bezpiecznego miejsca.

Marek Papszun jako trener Legii Warszawa

Legia nie ma lekko, ale najnowsza historia pokazuje, że z jesiennej strefy spadkowej do I ligi leci przede wszystkim najgorszy zespół

***

To wszystko to tak naprawdę tylko przewidywania, rozważania, kombinacje. A prawda jest taka, że jesienna tabela ułożyła nam się w taki sposób, że możemy być na koniec rozgrywek świadkami najbardziej pokręconego finiszu Ekstraklasy ostatnich lat. Wzorem, ideałem chaosu, do którego należy dążyć jest teoretycznie sezon 2022/2023, ale przecież nie potrzeba tak wiele, by i tamte wariactwa przebić.

Przypomnijmy trzy punkty:

  1. Wisła Płock poza podium.
  2. Górnik Zabrze lub Jagiellonia Białystok poza czołową piątką.
  3. Bruk-Bet Termalica Nieciecza z wywalczonym utrzymaniem.

I wystarczy, by mówić o najbardziej odbiegającym od dopasowania jesiennych wyników do ostatecznych rezultatów finiszu Ekstraklasy. Może nawet w historii, ale to sprawdzimy dopiero, jak faktycznie taki anormalny scenariusz się ziści.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Artykuł Zasady z jesieni ważne również wiosną. Szczęśliwy lider, czerwona latarnia bez szans pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl