Roben Vinagre może nie zachwycał formą w sezonie 2025/26, ale i tak znajdował się w TOP 6 najczęściej grających zawodników Legii Warszawa (1800 minut). Trochę spadnie w tym wewnętrznym rankingu, ponieważ czeka go długa przerwa. Portugalczyk właśnie przeszedł operację.
Początkowo Ruben Vinagre miał pauzować kilka dni, a problem nie wydawał się poważny. Taka teza okazała się jednak nietrafiona. Musiał poddać się operacji. To oznacza, że Marek Papszun będzie tym bardziej liczył na umiejętności Arkadiusza Recy.
Ruben Vinagre na długo kontuzjowany, choć pierwszy raport był inny
Legia – około dwa tygodnie temu – w jednym ze sparingów mierzyła się z Puskas Academy FC. W okolicach 30. minuty boisko musiał opuścić Ruben Vinagre. Wahadłowy utykał i wskazywał na problem z pachwiną. Było to o tyle martwiące, ponieważ akurat w tym meczu towarzyskim prezentował się nieźle. Wykreował dwie dogodne szanse kolegom w te pół godziny. Papszun – opierając się o odczucia samego Vinagre – uspokajał. Przekazał wtedy, że to raczej zwykły uraz obciążeniowy i wszystko powinno zaraz wrócić do normy.
Niedługo później pojawił się raport medyczny Legii: – Ruben Vinagre w trakcie meczu Legia Warszawa – Puskas Academy FC niegroźnie naciągnął mięsień przywodziciela. Jego przerwa w treningach potrwa kilka dni.
Ruben Vinagre w trakcie meczu Legia Warszawa – Puskas Academy FC niegroźnie naciągnął mięsień przywodziciela. Jego przerwa w treningach potrwa kilka dni.
W tym samym spotkaniu Gabriel Kobylak doznał urazu mięśnia przywodziciela. Bramkarz wróci do treningów za kilka tygodni.… pic.twitter.com/Ss13iZz7G0
— Legia Warszawa
(@LegiaWarszawa) January 14, 2026
Kilka dni zamieni się jednak w… kilka miesięcy. Vinagre rzeczywiście miał problem z mięśniem przywodziciela, ale na tyle duży, że konieczna była operacja. Co to oznacza? Że praktycznie przez całą rundę wiosenną będzie wyłączony z gry. Jeżeli wróci, to gdzieś w okolicach maja – czyli na jakieś trzy mecze.
Ostatnio Vinagre grał przeciętnie
Portugalczyk w ostatnim czasie mocno rozczarowywał. „Fenomenalna jesień, pojawienie się na radarze selekcjonera reprezentacji Portugalii, kontuzja, rekordowy transfer i tajemnicze zniknięcie. Coraz mocniej dopomina się, żeby jego sprawą zajęło się biuro detektywistyczne” – pisał w swoim artykule Szymon Janczyk w kwietniu 2025 roku, zastanawiając się gdzie zniknął Ruben Vinagre?
Od tego czasu za wiele się nie zmieniło. Legia ośmieszała się raz za razem w rundzie jesiennej nowych rozgrywek, a Vinagre też w tym wszystkim uczestniczył. Zrobił na przykład – o tak – w Lidze Konferencji przeciwko Noah FC:
STRATA PRZED POLEM KARNYM I GOL DLA NOAH
Polsat Sport 1, PS Premium 1
Polsat Box Go#UECL pic.twitter.com/4ReHiwreae
— Polsat Sport (@polsatsport) December 11, 2025
Zawodził, grał przeciętnie, nie dostarczał liczb. Odkąd Legia wykupiła zawodnika Sportingu CP, a suma odstępnego była rekordem Ekstraklasy, ten znacząco obniżył loty. Przestał się jakkolwiek wyróżniać. Pod wodzą Marka Papszuna miał jednak prawo wierzyć w powrót do świetnej dyspozycji i czasów notowania kolejnych asyst w naszej lidze.
Absencja Portugalczyka jest wielką szansą dla Arkadiusza Recy, który na razie w sezonie 2025/26 rozegrał tylko około 1000 minut we wszystkich rozgrywkach i pełnił rolę rezerwowego lewego obrońcy.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Oficjalnie: hit transferowy Widzewa ogłoszony
- Motor Lublin z nową umową dla swojej gwiazdy
- Oficjalnie: Zagłębie znalazło następcę Rochy
Fot. 400mm.pl
Artykuł Nie kilka dni, a miesiące pauzy. Vinagre przeszedł operację pochodzi z serwisu weszlo.com.
(@LegiaWarszawa) 

Polsat Sport 1, PS Premium 1
Polsat Box Go