Zostały ostatnie dni przed startem rundy wiosennej Ekstraklasy, a pierwszym zadaniem Marka Papszuna po objęciu Legii będzie wyciągniecie zespołu ze strefy spadkowej. W ostatnich latach już raz miała miejsce bardzo podobna sytuacja i wtedy drużynę z opresji miał za zadanie wydostać Aleksandar Vuković. Teraz Serb docenia warsztat swojego następcy i jest przekonany, że poradzi sobie z tą trudną sytuacją.
Vuković w wywiadzie dla TVP Sport odniósł się do bieżącej sytuacji panującej w klubie z Łazienkowskiej i porównał ją z tym, co zastał, gdy po raz drugi obejmował stanowisko trenera stołecznej ekipy. Wtedy po rundzie jesiennej i pracy Marka Gołębiewskiego również musiał się mierzyć z walką o uniknięcie degradacji.
– Jeśli chodzi o porównania do mojego ostatniego zatrudnienia, kiedy razem z Bruk-Bet Termalicą także byliśmy na dnie tabeli, różnica jest olbrzymia w samym kształcie tabeli. Wówczas mieliśmy dwanaście punktów straty do dziesiątego miejsca, a dwadzieścia kilka do pucharów. Dziś jest tylko jedenaście straty do lidera. Sytuacja różni się pod tym względem, że ta tabela jest spłaszczona. Myślę, że nie zmienia to powagi sytuacji, ale daje odrobinę więcej możliwości, jeśli chodzi o postęp tej tabeli – stwierdził były trener Piasta Gliwice.
Vuković o Legii: „Bardziej ceniono to, że gasiłem pożar, niż że sięgałem po tytuł”
Vuković o Marku Papszunie: Jest tylko człowiekiem
Aleksandar Vuković zaznaczył, że jest przekonany, że Marek Papszun poradzi sobie z wyciągnięciem zespołu z kryzysu, jednak dodał, że obecnie to nie jest właściwy moment, by mówić o walce o miejsce w europejskich pucharach na przyszły sezon. 46-latek uważa, że pierwszym celem Legii musi być wydostanie się z końca tabeli, a w trakcie rundy ambicje zawsze można zmodyfikować.
– Dla Legii najważniejsze jest to, że ma bardzo dobrego trenera, który będzie wiedział, jak tę sytuację opanować. Marek Papszun jest gwarantem, że ta sytuacja zostanie opanowana. Jest jednak też tylko człowiekiem, więc trzeba dać mu pełne wsparcie, żeby do tego doprowadził i pamiętać, że sport wymaga pokory, co pokazuje sytuacja Legii w tabeli – dodał mistrz Polski z 2020 roku.
Serb poza wątkiem Legii opowiedział też o swoich ostatnich miesiącach. Po tym jak zdecydował, by po zakończeniu minionego sezonu odejść z Piasta Gliwice wciąż pozostaje bez pracy, ale jak przyznał nie narzeka na brak zainteresowania. Ostatnio przebywał w Chinach, gdzie negocjował objęcie jednego z tamtejszych zespołów, ale nie doszedł do porozumienia. Dodał, że były mu składane propozycje także z Bośni i Hercegowiny oraz Serbii, ale nie były dla niego satysfakcjonujące.
– Były to jednak kluby, które nie do końca spełniają moje oczekiwania. Uważam, że ich poziom jest na poziomie polskiej pierwszej ligi – stwierdził Vuković.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arkadiusz Malarz o Papszunie: Mam nadzieję, że kiedyś ze mną porozmawia
- Żewłakow wyjaśnia: „Na dziś temat Arsenicia nie istnieje”
- Jędrzejczyk wymyślił sposób, by stworzyć polskiego van Dijka
Artykuł Były trener Legii: Papszun jest tylko człowiekiem pochodzi z serwisu weszlo.com.